Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ford Mondeo benz. zaniki mocy.

inqo 19 Lis 2011 23:06 6363 21
  • #1 19 Lis 2011 23:06
    inqo
    Poziom 9  

    Aby nie spamować:
    Mondeo Mk1 1995r. 1.8 16V benz. + gaz (STAG 300) (DOBRZE DOINWESTOWANY).
    Problem: zaniki mocy, moc zmienia się jak w kalejdoskopie; jak jest słaby to i na gazie i na benzynie, jak mocny to również na LPG i PB.

    Działania: pomiar kompresji - po 13bar na każdym cylindrze, nowy przepływomierz Hella za 530zł, nowa sonda lambda Bosch od dystrybutora (nie z allegro) - 310zł, nowe świeczki platynowe Motorcrafty, nowe przewody Bosch Silicone Power, sprawdzany potencjometr przepustnicy (miernikiem-OK), sprawdzone czujniki temp. powietrza zasysanego i temp. płynu do ECU, nowy oryginalny czujnik położenia wałków rozrządu (wałki i krzywki ok, rozrząd ok).

    Objawy: odpalam auto, chodzi dosyć głośno, po chwili się wycisza (jeżdżę cały czas na Ford F 5W30, przebieg ~270kkm), jak jest zimny, tj. zaraz po odpaleniu pracuje ogólnie głośno, jest jakby słaby. Po rozgrzaniu (nie zawsze - jest mocniejszy. Ogólnie to wygląda jakby pracował na ubogiej mieszance. Rodzaj paliwa nie ma znaczenia. Odzyskuje moc w trzech przypadkach: po rozgrzaniu silnika i go zgaszeniu na ok 20 min. (gwarantowane turbo po ponownym odpaleniu), po jeździe w korkach (gdy długo stoi na postoju, ruszenie powoduje obudzenie demona :), to samo na jeździe z klimą; trzeci przypadek to spontanicznie podczas jazdy, nagle się budzi połowa stada koni i leci w galop.
    EGR zaślepiony, sprzęgło wymienione, tylko dobre paliwo; jak jest słaby to jest głośny, jakby jechał na zbyt ubogiej mieszance. Co ciekawe, jak wymieniałem sondę, zrobiłem test. Auto bez sondy zbiera się nieziemsko. Po podłączeniu jest różnie. Poprzednia sonda to oryginalna NGK z przebiegiem 50kkm którą wymieniłem, bo myślałem że już padła, a była w pełni sprawna. Zauważyłem też, że jak odłączę czujnik położenia wałków rozrządu i zrobię reset kompa (odłączę klemy na ok 30 min), to też przez kilkanaście km jest rakieta.
    Panowie, uroczyście oświadczam, że pomysł, który przyczyni się do definitywnego rozwiązania problemu mocy, nagrodzony zostanie kratą złocistego trunku!
    Mi już ręce opadają, podejrzewam cewkę zapłonową (może za słaba iskra?), komputer ECU, albo połączenia elektryczne. Panowie i Panie, proszę Was o pomoc w tej sprawie.
    PS. kody błędów sprawdzałem diodą i brak błędów.

    0 21
  • #2 19 Lis 2011 23:21
    panam
    Poziom 29  

    Nie chce mi się czytać i odpowiadać jeszcze raz . wymień pasek rozrządy albo w ostateczności czujnik wałka rozrządu, to pirwsze jest powodem twoich problemów,brak synchronizacji pomiędzy górą a dołem i to wszystko. jak będzie ok to daj znać

    0
  • #3 19 Lis 2011 23:22
    inqo
    Poziom 9  

    ok, rozrząd był niedawno wymieniany (pasek + rolki itp). Obecnie mam nowy fordowski czujnik położenia wałków rozrządu i to samo...
    Czy jest możliwe, że rozrząd był np. przestawiony i wymieniający pasek powtórzył błąd poprzednich ustawień?

    0
  • #4 19 Lis 2011 23:27
    panam
    Poziom 29  

    Jak jesteś pewny to ok. ale jesteś pewny naciągu paska, . Błąd pojawia się i znika . a w tym samochodzię jak jest coś nietak z rorządem silnik zamyka się na 4500 obrotów

    0
  • #5 19 Lis 2011 23:32
    Bródka
    Poziom 39  

    To że po resecie lepiej jeździ bo sie adaptuje, więcej paliwa dostaje
    Jak wygląda stan hydrauliki, sprawdzali czy jest w porządku bo głośna praca na początku w sumie dla takiego przebiegu jest normalna ale może też być objawem padającej hydrauliki zaworów
    Zatkany układ wydechowy może tez dusić silnik

    0
  • #6 19 Lis 2011 23:34
    inqo
    Poziom 9  

    :) O! Tak to wygląda, jak jest słaby do powyżej 4500obr to agonia. Jak jest mocny do do odcinki, tj. do blisko 7000rpm na trójce osiąga 140km/h. :D
    Jak sprawdzić i gdzie to o czym piszesz? Niestety, Ty to tylko w Londynie...
    Wydech wymieniony na wiosnę (cały kompletny z tłumikiem przelotowym zamiast kata - przed wymianą było to samo)

    0
  • #7 20 Lis 2011 09:01
    inqo
    Poziom 9  

    Z tym rozrządem to wydaje się być dobry trop. Aby nie dopasowywać teorii do problemu, przedstawię kilka obiektywnych faktów, o których zapomniałem napisać.
    Sprawdziłem termin wymiany rozrządu, półtora roku temu, tj. 60kkm - więc już wymiana. Rozrząd był oryginalny Fordowski. Nie wymieniałem (nigdy) pompy płynu chłodniczego (idąc tropem rozrządu, znalazłem problem luzu na łożysku pompy, przestawiający rozrząd w Oplu).
    Zauważyłem też, że jak jest mułowaty (np. całą trasę) to spalanie wzrasta, nawet do kilkunastu litrów benzyny lub gazu (sprawdzałem i tak i tak). Ta sama trasa, jak wskoczy tryb turbo, to spalanie poniżej 10, kilka razy w życiu miałem taki motyw, że na pustej butli gazu zatankowałem 10l i przejechałem na tym aż 156km! Cały czas 90km/h spokojnie, choć czułem, że po lekkim muśnięciu gazu zbierał się pięknie.
    Ogólnie jak odłączę czujnik położenia wałków rorządu to jeździ lepiej (tak jakby ECU z braku odczytów przyjmowało uśrednione wartości, które okazują się być lepszymi niż odczyty z np. przestawionego rozrządu. Jak muli, zatrzymałem się, odłączyłem czujnik i był dużo mocniejszy oraz zmienił się dźwięk silnika!
    Teraz jak się zrobiło zimniej zauważyłem, jak jest jeszcze zimny to przy prędkości ok 60-70km/h słychać dźwięk jakby przewijania taśmy magnetofonowej w starym kaseciaku (tylko takie skojarzenie mi się nasunęło), które ustępuje po dalszym rozgrzaniu lub przyśpieszeniu. Na początku myślałem, że to pasek ten długi od całego oprzyrządowania, tj. alternatora itp. A może to rolka np. rozrządu?

    0
  • #8 20 Lis 2011 10:34
    1078231
    Usunięty  
  • #9 20 Lis 2011 11:30
    Brave Merc
    Poziom 15  

    W Fordach cewka zapłonowa nieźle potrafiła krwi napsuć - niby wszystko ok ale jak silnik ma obciążenie to zaczyna się dusić, nie dopala dobrze na dwóch cylindrach i stąd brak mocy.
    Miałem już przypadki i z lpg ale przy usterce cewki słychać przy dodawaniu gazu że silnik kuleje.

    0
  • #10 22 Lis 2011 12:32
    inqo
    Poziom 9  

    Podstawiłem używaną cewkę od Sierry z 92r. Auto było jeszcze słabsze w górnym zakresie obrotów, ale mocniejsze w dolnym. Silnik wyraźnie zmienił dzwięk pracy na taki nieprzyjemny.
    Czy to możliwe, aby cewki fordowskie różniły się parametrami?
    Chcę zrobić próbę z nową cewką Bosch'a, dedykowaną.

    0
  • #11 24 Lis 2011 19:34
    inqo
    Poziom 9  

    Bródka napisał:
    To że po resecie lepiej jeździ bo sie adaptuje, więcej paliwa dostaje
    Jak wygląda stan hydrauliki, sprawdzali czy jest w porządku bo głośna praca na początku w sumie dla takiego przebiegu jest normalna ale może też być objawem padającej hydrauliki zaworów
    Zatkany układ wydechowy może tez dusić silnik


    Jako ciekawostkę powiem Wam, że z tą zmienną mocą męczę się już od 110 000km!
    Więc to chyba nie hydraulika ;D
    Z pewnością to nie rozwala silnika, bo kompresję ma po 13bar.

    0
  • #12 30 Lis 2011 21:12
    inqo
    Poziom 9  

    Cewki jeszcze nie sprawdziłem, zbieram kasę.
    Zrobiłem testy. Mam Staga 300, więc mam możliwość monitorowania pracy silnika za pomocą laptopa.
    Zauważyłem, że jak jest słaby to czasy wtrysków wydłużają się, nawet do 16ms, średnio o 1-2ms więcej niż jak jeździ dobrze. Co więcej, sonda lambda nie sygnalizuje bardzo bogata, tylko wykres stehiometryczny dla ostrego butowania. Sonda jest nowa i oryginalna (Bosch z Foty za 300zł, nie z alledrogo za 70....)
    Pytanie: dlaczego dawka paliwa jest zwiększana, niezależnie czy LPG, czy PB (zwiekszanie czasow wtrysków), a sonda nadal nie pokazuje że bogato? Jak ma powera to szybko przechodzi w stan bogato, przy nawet niższych czasach wtrysków.
    Czy takie objawy mogą być przy niedopalaniu mieszanki, przez co sonda stwierdza że ubogo i zwiększa czasy wtrysków?

    0
  • #14 30 Lis 2011 23:42
    inqo
    Poziom 9  

    16ms przy maksymalnym obciążeniu. Wartości są takie same na gazie i benzynie. (oczywiście po przeliczeniu mnożnika). Na jałowych ma 3.1ms na rozgrzanym silniku, jak jest mułowaty dochodzi do 4ms. Te 16ms objawia się jeszcze w jednym: jak jest mułowaty to przy tych wartościach potrafi zapętlić wtryski! Jak jest żyleta to nigdy nie doszło do zapętlenia.

    0
  • #15 30 Lis 2011 23:48
    1078231
    Usunięty  
  • #16 01 Gru 2011 00:19
    VENDETTI
    Poziom 16  

    W benzynowcach z przepływomierzem zaślepienie egr wychodzi bokiem.Skrzynka versus Twoim dwóm.

    0
  • #17 01 Gru 2011 00:40
    panam
    Poziom 29  

    Przepłuwomierz możemu łatwo pominąć odpinająć go wtedy wejdzie w tryb awaryjnu i będzie na połowie, a co kolega powyżej napisał też będzie wykluczone bo komp pominie to. ale tak sobię myślę że może uszczelkoa pod egr cieknie, i masz taki sam problem

    Dodano po 7 [minuty]:

    ale tak naprawdę jak nie widzę auta to nie jestem sprawdzić, więc zaprować gdzięś gdzie wiedzą jak zrobić

    0
  • #18 01 Gru 2011 00:41
    VENDETTI
    Poziom 16  

    Do kolegi powyżej.Jeden strzał jedna diagnoza.Nie trafiamy to wysyłamy skrzynkę autorowi tematu.Bawimy się?Shou mast gou on?

    0
  • #19 01 Gru 2011 01:04
    panam
    Poziom 29  

    Co masz na myśli, czyli autor powinień myśleć i wnioskować posty, czyli tak jakl piszę każdemu

    0
  • #20 02 Gru 2011 18:46
    inqo
    Poziom 9  

    Panowie, już nic nie rozumiem, podpinałem się dzisiaj z lapkiem do mondiego i oto spostrzeżenia:
    Sonda skazuje co najmniej dziwnie
    jak jest zimny, zaraz po odpaleniu to sonda pokazuje cały czas 0,2V (ok, sonda ma grzałkę, musi się rozgrzać)
    jak jest ciepły, wskazuje ciągle 0.3 które rośnie do 0.4V. Stały przebieg, nigdy tak nie było - silnik w pełni rozgrzany.
    Jak jadę to sonda zaczyna po dłuższej chwili pracować (wykres stehiometryczny, od 0.2 do 0.9), choć bardzo ciężko ją wprowadzić w stan bogato. Testowałem nawet zwiększanie dawek paliwa (zwiększenie mnożnika, lecz nic to nie daje)
    Testowałem zmniejszenie dopływu powietrza poprzez ściskanie rury od przepływomierza i ograniczałem dopływ powietrza przed przepływomierzem i nie udało mi się go wprowadzić chociażby w pracę normalną sondy; gasł a nie pokazał wcale stan bogaty itp.
    Testy z powietrzem robiłem na bezynie i na gazie. Na benzynie po resecie kompa jest tak samo!
    Sonda jest sprawna, bo nowa BOSCH, wcześniejsza NGK z przebiegiem 50kkm zachowywała się tak samo, myślałem że się tak szybko uszkodziła.
    Poprzednia sonda NGK nie była okopcona, była jasnego koloru, jakby jasna szara, prawie biała (za wysoka temp. spalin)?
    Nową sondę sprawdziłem za pomocą lapka zaraz po wymianie i efekt ten sam, nie oscyluje, lub leniwie oscyluje ze wskazaniem na ubogo.
    Po odpięciu sondy (jakiejkolwiek) samochód ożywa i to znacznie. Rzekłbym że chcę, aby tak jeździł ciągle.
    Więc, poradźcie czy wymieniać tę cewkę czy nie. Gdzie szukać przyczyny. Jak ktoś ma dobry pomysł a nie chce się nim dzielić na forum, niech da znać a podjadę autem.

    0
  • #21 02 Gru 2011 19:27
    tzok
    Moderator Samochody

    Jaki na prawdę jest skład na analizie spalin zrobionej na stacji diagnostycznej - jeśli pokrywa się ze wskazaniami sondy to szukaj nieszczelności w dolocie, jeśli jednak w rzeczywistości mieszanka jest bogata, szukaj nieszczelności w układzie wydechowym przed sondą regulacyjną (przed katalizatorem), np. wydmuchana uszczelka lub niedokręcony kolektor wydechowy (wspominałeś, że zwłaszcza zimny, głośno pracuje).

    0
  • #22 06 Gru 2011 16:05
    inqo
    Poziom 9  

    Zrobiłem analizę, oto wyniki:
    Ford Mondeo benz. zaniki mocy.

    Dziś mechanik oglądał mi cały wydech począwszy od kolektora wydechowego. Nie stwierdził żadnych przedmuchów. Ech...

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo