Witam serdecznie!
Temat był poruszany na forum lecz odpowiedzi które znajdują się przy podobnych tematach nie pomagają w rozwiązaniu mojego przypadku.
Zacznę od początku. W autku padło ładowanie i po chwili fiacik zgasł. Po wymianie alternatora okazało się, że nie można uruchomić silnika, przyczyną jest brak iskry. Zostały sprawdzone przewody łączące urządzenie sterujące silnika z czujnikami. Wszystko wygląda na sprawne, rezystancje czujników mieszczą się w zakresach podawanych w instrukcjach lecz silnik nadal nie ma ochoty pracować. Urządzenie sterujące było wmontowane do innego auta w celu sprawdzenia. Efekt? Autko z moim urządzeniem sterującym uruchomiło bez problemu. Jest jeden dziwny objaw, jak dla mnie, w sprawnym aucie kontrolka z wtryskiwaczem po przekręceniu stacyjki zapala się po krótkiej chili po czym gaśnie. W problemowym przypadku kontrolka zapala się po około 1-2 sekundach dłuższym czasie niż w sprawnym aucie lecz nie gaśnie. Chciałbym przed przekazanie "pacjenta" w ręce salonu Fiata wyeliminować usterki które mógłbym sam usunąć. Dodam jeszcze że w autku nie ma immo, został wymieniony czujnik położenia wału, podmieniane były cewki wysokiego napięcia i niestety nic nie pomogło. Może miał ktoś podobny przypadek i mógłby mi pomóc.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Robert.
Temat był poruszany na forum lecz odpowiedzi które znajdują się przy podobnych tematach nie pomagają w rozwiązaniu mojego przypadku.
Zacznę od początku. W autku padło ładowanie i po chwili fiacik zgasł. Po wymianie alternatora okazało się, że nie można uruchomić silnika, przyczyną jest brak iskry. Zostały sprawdzone przewody łączące urządzenie sterujące silnika z czujnikami. Wszystko wygląda na sprawne, rezystancje czujników mieszczą się w zakresach podawanych w instrukcjach lecz silnik nadal nie ma ochoty pracować. Urządzenie sterujące było wmontowane do innego auta w celu sprawdzenia. Efekt? Autko z moim urządzeniem sterującym uruchomiło bez problemu. Jest jeden dziwny objaw, jak dla mnie, w sprawnym aucie kontrolka z wtryskiwaczem po przekręceniu stacyjki zapala się po krótkiej chili po czym gaśnie. W problemowym przypadku kontrolka zapala się po około 1-2 sekundach dłuższym czasie niż w sprawnym aucie lecz nie gaśnie. Chciałbym przed przekazanie "pacjenta" w ręce salonu Fiata wyeliminować usterki które mógłbym sam usunąć. Dodam jeszcze że w autku nie ma immo, został wymieniony czujnik położenia wału, podmieniane były cewki wysokiego napięcia i niestety nic nie pomogło. Może miał ktoś podobny przypadek i mógłby mi pomóc.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Robert.