Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Bezpieczny wjazd do garażu..

20 Lis 2011 15:51 8136 18
  • Poziom 12  
    Witam. Mam potrzebę zamontowania w drzwiach garazu "elektroniczne ograniczniki" uniemozliwiajace urywania lusterek bocznych :| przez kobiete..Chodzi o to, aby zastosowac jakies urzadzenie sygnalizujace zbyt małą odległosc od scian bocznych przodu samochodu w trakcie wjezdzania do garazu.. Jakies czujniki zblizeniowe, ruchu, optyczne czy cos podobnego.. Najlepiej cos prostego...no i taniego. Co byscie mi proponowali, jak to rozwiazac..
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Składane lusterka, miekkie 10cm na obrzeżach drzwi garażowych, w progu wmontowane ogranicznik zapobiegające kołu za blisko podjechać.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 18  
    Czy wjeżdża do garażu na wprost? a tylko nie może trafić w środek?
    wtedy wystarcza jedna para "czujników" praktycznie w "futrynie" .
    Jeśli główny problem to "przejście" przez drzwi , to na bazie czujnika parkowania może.
    Jeśli wjazd jest pod lekkim kątem to czujniki muszą być co najmniej w dwóch punktach po prawej i po lewej stronie- też zależy od szerokości garażu , możliwości (miejsca) na zainstalowanie itp.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Jeśli czujnik parkowania pokazuje bardzo dokładnie odległość to może wystarczać jeden czujnik z dowolnej strony , ale wówczas trzeba obserwować jego wskazania i np wiemy że jeśli wskaże odległość = 0,4 ...0,6m to się zmieści a jeśli większą lub mniejszą to zahaczy prawą lub lewą stroną.
  • Poziom 40  
    Trzeba myśleć o jakimś czujniku ultradźwiękowym na wjeździe i sterującym syreną.Tutaj to google trzeba poszperać.
  • Poziom 18  
    Można z rozbitka kupić czujnik parkowania , lub w sklepie , na necie i zamontować go w okolicy futryny. Problem jest tylko z "ekranikiem" bo przy tych rozmiarach jeśli będzie zamontowany gdzieś w garażu to praktycznie jest nieczytelny.
    Ale taki zestaw akustyczny :
    http://www.ceneo.pl/13560352s
    z 4 czujników (po dwa na każdą stronę) zamontowane w okolicy futryny , zestaw uruchamiany po podniesieniu (otwarciu) drzwi garażowych (zamiast włączenia wstecznego biegu w oryginalnym zastosowaniu) .
    Można przerobić by zamiast szybszej , częstszej sygnalizacji dźwiękowej , po przekroczeniu pewnych częstotliwości sygnału alarmującego, zapalała się jakaś sygnalizacja świetlna typu "czerwone-stop" wewnątrz garażu .
    Sygnały akustyczne mogą być słabo słyszalne wewnątrz pojazdu.
  • Poziom 40  
    Tylko ze czujniki parkowania nie widza poniżej 40 cm więc chyba marna z nich będzie pociecha.
  • Poziom 18  
    Kłopot może być z tym że jeden czujnik jest "czulszy" od drugiego, za taką cenę nie spodziewałbym się cudów ale można korygować "czułość" każdego czujnika z osobną poprzez jego mocowanie w okolicy futryny.
    W każdym razie można się pobawić i jest szansa by optymalnie ustawić czujniki .
    Przeróbka może polegać wyłącznie na odłączeniu głośniczka ( w jego miejsce rezystor ) i dorobieniu elementu przetwarzającego częstotliwość sygnałów alarmowych na napięcie sterujące przekaźnikiem który to włącza "STOP" w postaci żarówki 230V/60W w kolorze czerwonym.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Ireneo
    czujniki montujemy na futrynie ( w jej okolicy) po dwa na każdą stronę czyli po prawej jeden nad drugim i po lewej to samo.
    Automatycznie wysokość montażu może być np : 50cm, 70 cm i czujnik "zobaczy" przednie błotniki jeśli wjeżdza przodem . Można też na wysokości 40i 60 cm , czy innej - tutaj możliwość regulacji może być konieczna jesli chodzio wysokość , a ja raczej obawiam się o regulację typu :
    jeden czujnik bliżej futryny (ma gorszą czułość) inny bardziej schowany ( jest czulszy ) Rozrzut parametrów tak tanich czujników może być spory. Jeżeli jeden z 4 czujników wykryje że błotnik a następnie przednie dzwi pojazdu są zbyt blisko futryny to zapali czerwone światło.

    Synchronizacja = zabawa.
  • Poziom 19  
    Lepszej klasy czujniki cofania mają kilka sensorów z których połowę montuje się od przodu do zabezpieczenia przed uderzeniem podczas postoju. Czyli jak ktoś zbliży się poniżej min. to alarmuje.Ty możesz zamontować w okolicy lusterka.
  • Poziom 18  
    Może być konieczność by kazdy czujnik był w innej odległości od futryny by dawał taki sam sygnał . I może być zabawa z ustawieniem czterech czujników w linii na osi OX (odległość od futryny) a na osi OY (wysokość) raczej nie będzie problemów.
  • Poziom 12  
    Ireneo napisał:
    Tylko ze czujniki parkowania nie widza poniżej 40 cm więc chyba marna z nich będzie pociecha.
    No i tu moze byc własnie problem.. Ale na jakiej zasadzie działają te czujniki? Pojemnosciowe, radiowe czy cos w tym rodzaju.?Nie da się ich deko "odczulić"..zeby działały w mniejszym zakresie?
    'elmłot'- tez dobrze radzi, ale znów te przetworniki..
    Jak mi nic nie wyjdzie, to zamontuje przy wjezdzie w progu dwa ruchome elementy w odpowiedniej odległosci od futryny, ze jak bedzie za blisko, najezdzajac prawym lub lewym kołem właczy pod nim wył krancowy, no i syrenke lub lampę.. Oczywiscie napięcie NISKIE, bezpieczne. Choc lepsze by było cos oryginalnego..:)
  • Pomocny post
    Poziom 18  
    Rozumię że elektonika (przerobki) nie wchodzi w grę , to można coś innego kombinować :

    Zakładam że na głosnik idzie sygnał akustyczny przerywany (im mniejsza odległość tym przerwa maleje) o amplitudzie minimum 5V (wtedy przekaźnik o cewce na 5V) .
    W miejsce głośnika wstawiamy rezystor nastawny (regulacja) kondensator dużej pojemności i przekaźnik . Przy dużych przerwach mamy sytuację że kondensator nie naładuje się do 4V (tak sądzę że przy 4 V przekaźnik łapie) a przy średnich przerwach już będzie na granicy zadziałania przekaźnika , natomiast przy małych przerwach (pojazd za blisko czujnika) na pewno przekaźnik zadziała i będzie trzymał (żarówka święci).
    Rezystorem szeregowym (nastawnym) wyregulujemy odległość przy której zadziała.
    Szpilki z cewki przekaźnika powinny nie przejść do generatora akustycznego ale można diodę dołożyć.

    Cewka przekaźnika i kondensator typu 1000 mikrofaradów równolegle a z nimi szeregowo rezystor nastawny i to jest nowy "głośnik".

    Dodano po 6 [minuty]:

    A i przekaźnik może uruchamiać żarowkę 12V 55W w czerwonej oprawce.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Jeśli ma Cię to cieszyć , to musisz kombinować i pobawić się .
    Większa satysfakcja a i będzie się czym pochwalić ;)

    Dodano po 1 [godziny] 49 [minuty]:

    piomat6 napisał:
    Ireneo napisał:
    Tylko ze czujniki parkowania nie widza poniżej 40 cm więc chyba marna z nich będzie pociecha.
    No i tu moze byc własnie problem.. Ale na jakiej zasadzie działają te czujniki? Pojemnosciowe, radiowe czy cos w tym rodzaju.?Nie da się ich deko "odczulić"..zeby działały w mniejszym zakresie?


    Moim zdaniem nie ma tu żadnego problemu , a "odczulić" można poprzez rozmieszczenie w odpowiedniej odległości. I tu widzę problem o którym pisałem, że prawdopodobnie rozrzut czułości poszczególnych czujników może sięgać 20-30 czy więcej cm , to może wymagać by czujnik "a" umieścić 50 cm od futryny (głębiej bo jest za czuły) a czujnik "b" 10 cm od futryny bo jest najmniej czuły.

    I jeszcze dla pewności to należy jednak zastosować rezystor stały + rezystor nastawny , by podczas regulacji nie ustawić rezystancji = 0 ohm bo to może uszkodzić układ wzmacniacza akustycznego w tym urządzonku.
  • Poziom 18  
    To chyba Ty powinieneś ocenić.
    Moim zdaniem TAK.
    Dwa takie czujniki po lewej jeden , po prawej drugi i już żona wie gdzie jest , jeśli po jednej stronie pali się zielone a po drugiej czerwone to musi jechać w kierunku zielonego .
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    piomat6 napisał:
    Najlepiej cos prostego...no i taniego. Co byscie mi proponowali, jak to rozwiazac..

    Gdy córka uczyła się wjeżdżać do ciasnego garażu, zrobiłem wskaźnik położenia samochodu za pomocą sznurków zwisających z sufitu.

    Dwa sznurki blisko drzwi :
    - pierwszy wskazywał gdzie ma się znaleźć ośka zawiasu lewej wycieraczki przedniej szyby
    - drugi wskazywał na jeden z charakterystycznych elementów maski samochodu widziany przez kierowcę (nazwijmy go X).

    Trzeci sznurek powieszony był w miejscu gdzie przód samochodu powinien był się zatrzymać po wjechaniu i wskazywał także na X.

    Skuteczne i tanie, jak mało co :)
  • Specjalista od sprzętów RTV
    dondu napisał:
    Skuteczne i tanie, jak mało co

    I o to chodzi, po co kombinować jakieś cudaki, jak to w zupełności wystarczy - z tym, że do tego środkowego sznurka, przyczepiłbym jakąś piłeczkę i w momencie kiedy dotknie ona przedniej szyby w ustalonym miejscu - robimy stop.
  • Moderator Mikrokontrolery Projektowanie
    marck1 napisał:
    ... z tym, że do tego środkowego sznurka, przyczepiłbym jakąś piłeczkę i w momencie kiedy dotknie ona przedniej szyby w ustalonym miejscu - robimy stop.

    Zapomniałem napisać, że każdy sznurek miał gumowy obciążnik, by wiatr nie bujał nimi zbytnio :)
  • Specjalista od sprzętów RTV
    Jak tak, to w zupełności wystarczy.
  • Poziom 10  
    A może tak bariera podczerwieni?
    I albo z przodu gdy miniesz zaświeca się dioda, albo z tyłu gdy przekroczyłeś linie bariery.
    20zł na alleszrocie.
    Bezpieczny wjazd do garażu..
  • Użytkownik usunął konto