Witajcie.
Opiszę może w skrócie, bo jakbym opisał wszystkie moje kombinacje to brakło by chyba miejsca.
Auto to VW Passat B5 FL.
Lampy oryginalne, przetwornice też. Wszystko było dobrze aż nie zaczęło się coś dziać z prawym xenonem. Nie odpalał za każdym razem. trzeba było kilka razy włączyć i wyłączyć. Jak się rozgrzał to już było ok.
Stwierdziłem żarnik, wymieniłem i po kilku włączeniach miał znowu problemy z zapalaniem, albo nie zapalał się wogóle.
Pomyślałem żarówka china, kupiłem Philips.
I co? Po kilku włączeniach to samo. Wziąłem więc żarówki i sprawdziłem w dobrej lampie lewej. Niestety ani jedna nie świeciła, stwierdziłem uszkodzoną przetwornicę. Pali mi żarniki.
Kupiłem identyczną używaną. Założyłem do prawej lampy + nowa żarówka i co?
I prawa odpala ale lewa teraz nie odpala za każdym razem.
Zmieniłem żarówkę i jest to samo. Po kilku włączeniach i wyłączeniach potem działa normalnie, ale zimna nie chce zaskoczyć, dodam że w prawej lampie ok.
Możecie mi powiedzieć co się dzieje?
Zepsułem już chyba 4 żarniki 2 Philipsa, 2 Maxgear.
Mierzyłem nap na przetwornicach mam 12V, próbowałem odpalić bezpośrednio kablem z akumulatora to samo. Nie działa. Nie mam już pomysłu.
Opiszę może w skrócie, bo jakbym opisał wszystkie moje kombinacje to brakło by chyba miejsca.
Auto to VW Passat B5 FL.
Lampy oryginalne, przetwornice też. Wszystko było dobrze aż nie zaczęło się coś dziać z prawym xenonem. Nie odpalał za każdym razem. trzeba było kilka razy włączyć i wyłączyć. Jak się rozgrzał to już było ok.
Stwierdziłem żarnik, wymieniłem i po kilku włączeniach miał znowu problemy z zapalaniem, albo nie zapalał się wogóle.
Pomyślałem żarówka china, kupiłem Philips.
I co? Po kilku włączeniach to samo. Wziąłem więc żarówki i sprawdziłem w dobrej lampie lewej. Niestety ani jedna nie świeciła, stwierdziłem uszkodzoną przetwornicę. Pali mi żarniki.
Kupiłem identyczną używaną. Założyłem do prawej lampy + nowa żarówka i co?
I prawa odpala ale lewa teraz nie odpala za każdym razem.
Zmieniłem żarówkę i jest to samo. Po kilku włączeniach i wyłączeniach potem działa normalnie, ale zimna nie chce zaskoczyć, dodam że w prawej lampie ok.
Możecie mi powiedzieć co się dzieje?
Zepsułem już chyba 4 żarniki 2 Philipsa, 2 Maxgear.
Mierzyłem nap na przetwornicach mam 12V, próbowałem odpalić bezpośrednio kablem z akumulatora to samo. Nie działa. Nie mam już pomysłu.