Witam.
Astra 1 1991 1.6 i 75 km 8 zaworowy.
Mam kłopot z nierówna pracą silnika na biegu jałowym.
Przy rozruchu zimnego silnika nie ma problemu, po rozgrzaniu silnik pracuje nierówno. Mam wrażenie jakby zaraz miał zgasnąć a nawet słychać gwałtowne zadławienie.
Wymieniłem przewody wysokiego napięcia, świece, silnik krokowy, gumowy przewód dolotowy powietrza (dziura od spodu), czujnik temperatury i sondę lambda. Nic nie pomogło.
Jeszcze jedno pytanie.
Czy Astry mają problemy z niedogrzaniem silnika?
Wymieniłem termostat dwa razy.
Przy zimnych porach roku muszę zasłaniać przód samochodu.
Astra 1 1991 1.6 i 75 km 8 zaworowy.
Mam kłopot z nierówna pracą silnika na biegu jałowym.
Przy rozruchu zimnego silnika nie ma problemu, po rozgrzaniu silnik pracuje nierówno. Mam wrażenie jakby zaraz miał zgasnąć a nawet słychać gwałtowne zadławienie.
Wymieniłem przewody wysokiego napięcia, świece, silnik krokowy, gumowy przewód dolotowy powietrza (dziura od spodu), czujnik temperatury i sondę lambda. Nic nie pomogło.
Jeszcze jedno pytanie.
Czy Astry mają problemy z niedogrzaniem silnika?
Wymieniłem termostat dwa razy.
Przy zimnych porach roku muszę zasłaniać przód samochodu.