Witam Kolegów.
Sprawa ma się tak - Skoda Fabia 1.4 44kW, po wymianie oleju zaczęła piszczeć 3 krotnie kontrolka oleju, 5 mignięć no i po tym zazwyczaj gaśnie, choć ostatnio coraz mniej. Ciśnienie oleju jest w porządku, olej taki sam jak wcześniej 10W-40, czujnik wymieniony, nadal to samo. Zazwyczaj zaczyna piszczeć na dużych wybojach i przy dłuższej trasie.
Podejrzewam, że usterka leży po stronie elektrycznej a nie mechanicznej.
Kojarzy ktoś, sygnał z czujnika idzie do ECU czy od razu do szafy?
Sprawa ma się tak - Skoda Fabia 1.4 44kW, po wymianie oleju zaczęła piszczeć 3 krotnie kontrolka oleju, 5 mignięć no i po tym zazwyczaj gaśnie, choć ostatnio coraz mniej. Ciśnienie oleju jest w porządku, olej taki sam jak wcześniej 10W-40, czujnik wymieniony, nadal to samo. Zazwyczaj zaczyna piszczeć na dużych wybojach i przy dłuższej trasie.
Podejrzewam, że usterka leży po stronie elektrycznej a nie mechanicznej.
Kojarzy ktoś, sygnał z czujnika idzie do ECU czy od razu do szafy?