Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Piec gorący, a w domu zimno.

21 Lis 2011 21:53 5922 7
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich.
    Chciałbym prosić o pomoc w rozwiązaniu problemu.
    Moja sytuacja jest dosyć skomplikowana. W wynajmowanym mieszkaniu posiadam piec kaflowy, świeżo przebudowany. Mimo rozgrzania pieca (2 tygodnie przepalany drewnem, palę już węglem) do odpowiedniej temperatury pokój nagrzewa się bardzo słabo.
    Podam od razu szczegóły odnośnie mieszkania.
    Piec o kubaturze jak się nie mylę 0,74 (nie jestem specjalistą)
    Pokój 20m połączony z pokojem/garderobą 8m. Kuchnia ~10m, oddzielona drzwiami.
    W pokoju stare okna drewniane doszczelnione uszczelkami, świeżo kitowane (poprzedni lokator jakimś cudem powybijał kit). Przy oknach wcześniej czuć było mocny ruch powietrza, teraz jest zauważalna tylko wymiana od szyb (zimne szyby ochładzają okolicę okna). Kuchnia posiada cienkie drzwi, które słabo izolują. Drzwi są doszczelnione grubą uszczelką by wyeliminować szczeliny. Pokój od kuchni izolują przeszklone drewniane drzwi (niestety duża przepuszczalność ciepła).
    Rok temu gdy w pokoju część pieca była zasłonięta przez szafę (teraz szafa jest wyniesiona do garderoby), drzwi kuchenne słabiej doszczelnione i okna niezakitowane, a sam piec był lekko zapadnięty, popękany i z ubytkami temperatura w mieszkaniu po napaleniu w piecu była taka sama.
    Mieszkanie jest w kamienicy. Wysokość około 3m.

    Potrzebuję porady w jaki sposób podnieść efektywność ogrzewania tymże piecem. Mieszkałem już w podobnym mieszkaniu, gdzie w pokoju 20m miałem identyczny piec, a byłem w stanie zrobić w pokoju "żar tropików" bez dużego wysiłku.

    Proszę też o informację, czy "strop", czyli górna powierzchnia pieca po rozpaleniu ma być gorąca, czy też zimna (w poprzednim mieszkaniu tego nigdy nie sprawdzałem), ponieważ teraz po rozpaleniu w piecu ściany są gorące, a góra jest zimna.

    Przepraszam za taką ścianę tekstu, ale chciałem to dokładnie opisać.

    Pozdrawiam
  • Poziom 19  
    Wydaje mi się że dobrym pomysłem będzie skierowanie wentylatorka na piec w celu lepszego odbioru ciepła i rozprowadzeniu go po pokoju.
  • Poziom 10  
    Czyli możliwe jest, że w mieszkaniu nie ma odpowiedniej cyrkulacji powietrza? Mam wrażenie, że ciepło zatrzymuje się na samym piecu i stopniowo ulatnia się kominem.
  • Poziom 34  
    Może piec jest wadliwy (źle zbudowany), przez co kanały powietrzne są w nim zbyt długie i ciepło idzie od razu do komina. W ogóle to lepsze są małogabarytowe piece kaflowe, gdyż w tradycyjnych jest górą bardzo gorąco a w nogi zimno (piece są bardzo wysokie a ciepło idzie zawsze do góry).
  • Poziom 10  
    Zauważyłem, że pod sufitem temperatura jest nawet o 5 stopni wyższa niż na "wysokości użytkowej". Teraz unikam strat ciepła od sufitu, ponieważ sąsiad piętro wyżej ma podłogówkę i już grzeje, jednak mimo wszystko to ciepło jakoś nie chce się rozchodzić po mieszkaniu.

    @edit.
    Nikt mi nie odpowiedział.
    Góra pieca ma być ciepła czy zimna? Może przepalam go za słabo?

    @edit2
    Dzisiaj cały dzień w domu to zmieniłem trochę technikę grzania. Wrzucam mniej węgla przy dokładkach i palę czwartą godzinę w piecu przy małej ilości żaru. Ściany pieca są tak ciepłe jak przy szybkim przepaleniu i zakręceniu pieca z żarem w środku, ale nagrzała się góra pieca i stopniowo jej temperatura wzrasta. Dodatkowo podniosła się o 2 stopnie temperatura w domu (z 24 na 26). Docelowo chcę osiągnąć temperaturę na poziomie 28 stopni.
    Pozostaje pytanie jak poprawić cyrkulację powietrza. Kupić jakieś odpromienniki ciepła?
  • Poziom 9  
    Witam, co do góry pieca to powinna być gorąca, a do rozproszenia powietrza to mogę polecić żyrandol z wentylatorem , miałem taki pięcioramienny w starym mieszkaniu i świetnie mieszał powietrze, spróbuj nałożyć więcej węgla rozpalić a po osiągnięciu żaru zamknąć piec.
  • Poziom 26  
    guardian168 napisał:
    Czyli możliwe jest, że w mieszkaniu nie ma odpowiedniej cyrkulacji powietrza?
    Nie tylko możliwe, ale wielce prawdopodobne. Mam duży pokój ogrzewany przewymiarowanymi grzejnikami, w którym podobnie jak u Ciebie ciepło było tylko w okolicy grzejników. Kupiłem 4 wentylatory do chłodzenia sprzętu elektronicznego fi 100 mm, 12V. Dorobiłem im proste podstawki, tak, że stoją samodzielnie pionowo. Połączyłem równolegle metrowymi kawałkami przewodu. Do tego 12V zasilacz zasilacz i tyle. Bu nie szpecić pokoju odsunąłem od ściany nieco szafę i tak toto ustawiłem na podłodze. Jeden wentylator dmucha na drugi i robi się z tego niezły wiaterek. Mam jednakowo ciepło w każdym miejscu pokoju. Wentylatory kupiłem "ciche" - jak pamiętam poniżej 20dB, więc ich nie słychać. Ten zestaw wentylatorów pracuje - oczywiście w mroźne dni - w cyklu 1 godz. pracy, 1 godz. przerwy.
    Pozdrawiam
  • Poziom 14  
    guardian168 napisał:
    Dodatkowo podniosła się o 2 stopnie temperatura w domu (z 24 na 26). Docelowo chcę osiągnąć temperaturę na poziomie 28 stopni.


    Tak zapytam skromnie ile stopni w mieszkaniu to dla Ciebie "żar tropików" ??