Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nadsiarczan sodu, a trawienie płytek.

22 Lis 2011 16:25 15338 22
  • Poziom 22  
    Witam, chciałem za pytać jak albo ile razy można trawić płytkę w nadsiarczanie. Mam paczkę 400g i rozpuszczam ją w 2l wody tak jak jest na instrukcji. Wiem, że jak roztwór robi się ciemno niebieski to dłużej się trawi płytkę. Ostatnio jak trawiłem płytkę to po jakiś kilku minutach nie trawiła się w ogóle tylko na stronie miedzi zrobił się osad którego nie dało się usunąć nie uszkadzając tonera. Czy to oznacza, że roztwór nie nadaje się już do użytku?
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 14  
    Jeżeli rzadko wytrawiasz to po co rozpuszczasz całą paczkę?
    Ja jak wytrawiam kilka płytek to rozrabiam tylko tyle,aby te płytki wytrawić.Jeżeli przy kolejnych płytkach nie trawi to dosypuję trochę wytrawiacza,a nie rozrabiam całej paczki.
  • Poziom 11  
    Ja robię tak, że biorę stary talerz nalewam do niego tyle wody, żeby płytka była cała zanurzona i do tego dodaję ok. 1,5 łyżki wytrawiacza. Płytki nie przekraczają 8x8cm. Po około 2h płytka jest gotowa. Robię tak, gdyż zależy mi na oszczędzaniu a nie na czasie. Pozdro.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 22  
    Po pierwsze kto powiedział, że ja rzadko trawię płytki. Chcę tylko się dowiedzieć czy takie "krystalizowanie się" podczas trawienia oznacza, że roztwór nie nadaję się już do użycia? 2h robić płytkę o wym. max 8cm x 8cm to ciut długo nawet jak na mnie. ;)
  • Poziom 14  
    Czytaj uważnie-napisałem"jeżeli rzadko ".
    Ja jak chcę wytrawiać to zawsze biorę świeży wytrawiacz.Nie przechowuję go zbyt długo.
    Jeżeli tobie się skrystalizował,spróbuj go podgrzać,wtedy będziesz widział,czy trawi.Jeżeli nie trawi to raczej już z niego pożytku nie będzie.
  • Poziom 11  
    Generalnie wytrawiacz (przynajmniej mój) sygnalizuje nieprzydatność zmieniając barwę na niebieską. Jednak w mojej metodziw wyżej opisanej już po jakichś 30 min robi się niebieski. Trzymam w nim płytkę aż się wytrawi. Robię tak, gdyż jak już powiedziałem zależy mi na oszczędności a nie na czasie.
  • Poziom 38  
    Jak krystalizuje się z dominacją białych kryształków to jest jeszcze ok, jak kryształki są w większości niebieskie to wytrawiacz jest już zużyty.
  • Poziom 18  
    Też mam pytanie bo podczas pierwszego trawienia kolor był niebieski. Po trawieniu drugiej płytki kolor zrobił się zielony. Czy to dalej się nadaje do trawienia?
  • Poziom 11  
    tracer97 napisał:
    Też mam pytanie bo podczas pierwszego trawienia kolor był niebieski. Po trawieniu drugiej płytki kolor zrobił się zielony. Czy to dalej się nadaje do trawienia?


    Jak trawi miedź to pewnie tak. Ale zmiana koloru na ostrzejszy może symbolizować jeszcze większe zużycie. Ile trwało wytrawianie i ile tego wsypałeś? Pozdro.
  • Poziom 18  
    Sypałem na oko więc nie wiem ile :D. Trawiłem około 1,5 godziny. Teraz chcę wytrawić następną małą płytę i nie wiem czy się jeszcze nadaje.
  • Poziom 16  
    Ja trawie dość szybko ponieważ używam grzałki do podgrzania kwasu (około 30°C) - cieplejszy kwas szybsze działanie.

    Jak już kwas zrobi się bardzo niebieski i zaczyna długo trawić mimo podgrzaniu to czas zmienić kwas.
  • Poziom 11  
    tracer97 napisał:
    Sypałem na oko więc nie wiem ile :D. Trawiłem około 1,5 godziny. Teraz chcę wytrawić następną małą płytę i nie wiem czy się jeszcze nadaje.


    To raczej się nie nadaje. Moim zdaniem najlepiej trawić oszczędnie. Mała ilość wody i proszku. 1,5h i po sprawie. I nie trzeba dużo pieniędzy wydawać. W moim elektronicznym mala torebka kosztuje aż 9 zł.
  • Poziom 16  
    u mnie 100g - 5zł :/ ale za to laminat to porażka :/

    ja raz rozrobiony kwas wykorzystuje aż stwierdzę, że trawienie trwa za długo


    a podgrzewacie kwas podczas trawienia ??
  • Poziom 11  
    ppawel12 napisał:
    u mnie 100g - 5zł :/ ale za to laminat to porażka :/

    ja raz rozrobiony kwas wykorzystuje aż stwierdzę, że trawienie trwa za długo


    a podgrzewacie kwas podczas trawienia ??


    Ja nie podgrzewam bo nie mam grzałki, poza tym nie zanurzyłbym jej w ilości cieczy jaką daje.
  • Poziom 16  
    ja rozrobiłem 0,5 l kwasu i sobie przechowuje go szklanej butelce a jak coś trawie to przelewam do naczynia wytrawie to ponownie do butelki leje i tak w koło
  • Poziom 12  
    Witam też zaczynam zabawy z nadsiarczanem sodu.
    Wiem że trzeba utrzymywać stałą temperaturę wytrawiacza ok 40 st.C ale np. 45st.C to już za ciepło.
    Płytkę układamy miedzią do dołu i przydałoby się jakieś mieszadło do poruszania płytką lub aparat do bąbelków z akwarium.
    W takich warunkach płytka trawi się ok 30 min.
    Tylko uważajcie na opary !!!. pomieszczenie pracy powinno być przewietrzane obficie...
  • Poziom 9  
    Może to nie wina laminatu ? Czy po oderwaniu papieru dużo toneru odrywa się razem z nim ? :D Jak laminat jest stary i dość "zmacany" to lepiej go wyczyścić delikatnym papierem ściernym i dopiero potem rozpuszczalnikiem (tudzież spirytusem ale dla niego są ciekawsze zastosowania). Ostatecznie można kupić specjalny papier do pcb ale nie ma według mnie większej różnicy. A zielona barwa roztworu mogła wynikać że do wytrawiacza wpadło ci coś żelaznego,o ile dobrze pamiętam to właśnie uwodniony siarczan żelaza był zielony, ja bym się nie przejmował, ewentualnie tylko przy próbie regeneracji wytrawiacza by mogło stać się coś ciekawego :D
  • Poziom 21  
    Kolor zielony ja miałem jak zapomniałem odłączyć grzałki, wtedy pojemnik od wytrawiarki był cały gorący. Roztwór się nie nadawał :D

    Każdą płytkę proponuję przejechać papierem ściernym 600 ("wypolerować") + na koniec, nie dotykając paluchami wyczyścić nitrem (rozpuszczalnik + ręcznik papierowy,kuchenny).
  • Poziom 11  
    gavron04 napisał:

    Każdą płytkę proponuję przejechać papierem ściernym 600 ("wypolerować") + na koniec, nie dotykając paluchami wyczyścić nitrem (rozpuszczalnik + ręcznik papierowy,kuchenny).


    Należy to zrobić przed termotransferem. Jeżeli nie odtłuścimy płytki toner nie będzie się mocno jej trzymać.
  • Poziom 21  
    1. Wycinamy laminat (wielkości płytki).
    2. Najpierw bierzemy płaski, mały pilnik. Piłujemy krawędzie laminatu.
    3. Bierzemy do ręki kawałek papieru ściernego 600. Szlifujemy/polerujemy płytkę, do uzyskania idealnej powierzchni - prawie jak lustro. (Zazwyczaj 4x przejeżdżamy porządnie całą płytkę, oczywiście zmieniając papier - na nowy kawałek).
    4. Całą płytkę czyścimy rozpuszczalnikiem nitro. Najlepiej zmoczyć ręczniki kuchenne, i przejechać całą płytkę. Papier zrobi się czarny. Teraz UWAGA! Nie dotykami paluchami warstwy miedzi.
    5. Przygotowany rysunek PCB dopasowujemy do laminatu.

    Termotransfer albo wykonujemy żelazkiem (ja mam stare, ale dobre, ustawiam na 2 kropki), albo przerobionym laminatorem.

    Żelazko :

    *Prasujemy krawędziami żelazka płytkę. Mocno dociskając. Tak kilka razy, boki płytki również prasujemy. Obracamy płytkę o 90st. i robimy to samo. Jeśli papier odchodzi to kładziemy żelazko na papier płasko, i powtarzamy krawędzie.

    Gotową płytkę po termotransferze wrzucamy do gorącej wody z dodatkiem płynu do naczyń (lub jak jakiś użytkownik napisał, z octem). Czekamy z 5min., odklejamy papier, jeśli nie schodzi to zdzieramy palcem - kulamy papier, lub bierzemy gąbkę i wycieramy resztki papieru.

    Po tym zabiegu wrzucamy do wytrawiarki.
  • Poziom 27  
    Do trawienia i przechowywania roztworu używam płaskiego hermetycznego pojemnika przeznaczonego do przechowywania żywności. Pojemnik taki można kupić w marketach za kilkanaście złotych (cena oczywiście zależy od rozmiaru), tworzywo jest odporne mechanicznie, a zdarzają się również tworzywa o odporności termicznej przekraczającej 100 stopni, dzięki temu można roztwór podgrzewać razem z pojemnikiem. Oczywiście należy pamiętać że światło i ciepło przyspiesza rozkład nadsiarczanu sodu, więc pojemnik z roztworem trzymamy w miejscu ciemnym i chłodnym.
  • Poziom 14  
    Moim zdaniem powinieneś nalać wody tyle ile ci potrzeba a proszku w zależności od naczynia ja np około 100ml daje z 4 łyżeczki
  • Poziom 21  
    Ja nie używam papieru ściernego do papieru. Wystarczy solidnie wyczyścić zmywakiem i proszkiem do szorowania kibla - efekt taki jak przy użyciu papieru wodnego, kapkę rysuje miedź, ale do tego dokładnie czyści. Po wysuszeniu odtłuszczam denturatem (można też spirytusem, ale efekt jest podobnoż słabszy). I potem rzucam na wodę (płytka ma się utrzymywać na powierzchni - napięcie powierzchniowe wody).

    Archeologia :D