wiec tak panowie, rozgrzebalem wczoraj wszystkie kable, rozkrecilem centralke (odziwo zaskoczyla mnie prostota i (5 wystajacych pinów? ze sposobnosci i okazji zapytam specjalistow do czego one sa ?????????????) sprawdzilem mase, kazdy kabel dokladnie, na koncu (a powinienem na poczatku) doszedlem kablem do mikrostyku (orginalny to 2 czarne jeden z paseczkiem czerwonym) ale widocznie montazysta kiedys dosztukowal pomaranczowy i zielony u mnie... i co zrobilem, odciolem ten kabel... wpiolem kable do centralki i zwarlem recznie kabelki od serwisowego i..... HURRRA ODBLOKOWAL SIE

poniewaz nie mialem miernika ani nic innego mikrostyku nie sprawdzilem bo jest baaardzo schowany, ale skoro nie dzialal tzn ze to mikros.! dzis dorobie nowy i bedzie cacy
mam pare pytan odnosnie tego alarmu, beda one dziwne ale coz poradze, mam piota 2 guzikowego.
1)Jak naciskam p1 alarm sie uzbraja/rozbraja,
2)Jak naciska p2 podczas uzb/rozb. zapalaja mi sie kierunkowskazy na ok 2-3s nie wiecej! (a podobno ma byc 5sekund?)
3)podczas uzb. al. jak wciskam p1+p2 wlacza sie alarm i wylaczam to "demo" bylektorym guzikiem... czyli wszystko caly system dziala poprawnie?
teraz pytanie:
a) Czy p2 sluzy tylko do oswietlania kierunkowskazami ?
b) Czy mozna zrobic tak aby p1 uzbr/rozbr. alarm z dzwiekiem, a p2 uzbr/rozb. alarm bez dzwieku ?
c) czy mozna wylaczyc to ze za kazdrym razem gdy wlaczam stacyjke musze wciskac serwisowy guziczek? drazni mnie to jest to uciazliwe.
d) dlaczego jak otwieram drzwi podczas odpalonego samochodu (alarm aktywny nieuzbr.) to po zamknieciu musze nacinac serwisowy bo inaczej zgasnie mi auto? czy to normalne? tak powinno to wszystko dzialac? owszem ejst to bardzo dobre na zlodzieja, ale zakazdym razem jak odwoze np. dziewuche pod dom otworzy drzwi to musi wysiasc w przeciagu zalozmy 15 sek bo alarm piknie (pierwsze przypomnienie do nacisniecia serwisowego), i dopiero jak zamknie drzwi to musze nacisnac raz krotko. to jest wszystko ok?
dzieki za pomoc sorki za dluuuugi post i historyjke
