Witam.
Auto to niedawno nabyta A6 C5 z 2002r 1.9TDI z silnikiem avf.
Ostatnio kilka razy zdarzył mi się przypadek (po pierwszym wystąpieniu podpiłem laptopa - błędów brak).
Jadę na 6 biegu w okolicach 1800obr/min cały czas równo, nie przyspieszając czuję jak na 0,5 sekundy samochód zwalnia mimo że gaz trzymam równo (jakby szarpnięcie). Tak jakbym sam zdjął nogę z gazu a potem położył, na liczniku prędkość nie zmalała - nie zdążyła. Mimo, że krótkotrwałe to jest to odczuwalne przez pasażerów.
Obstawiam coś z pedałem gazu, lub może z esp.
Skoro w kompie brak zapisanych błędów to jak to zdiagnozować?
Mój pomysł to:
ESP- mogę na 2 dni wyłączyć i poobserwować
Pedał gazu - ustawić się na tą prędkość przy której to się dzieje (tyle że jest to trudne bo dzieje się z nienacka i dokładnej prędkości i obrotów nie zdążyłem zaobserwować), włączyć tempomat i obserwować, tyle że jak będzie trasa z górki to tempomat sam "zdejmie nogę z gazu" i w sumie nie będę miał pewności.
Jakieś sugestie?
Laptopa i kabelek mam jakby co.
Auto to niedawno nabyta A6 C5 z 2002r 1.9TDI z silnikiem avf.
Ostatnio kilka razy zdarzył mi się przypadek (po pierwszym wystąpieniu podpiłem laptopa - błędów brak).
Jadę na 6 biegu w okolicach 1800obr/min cały czas równo, nie przyspieszając czuję jak na 0,5 sekundy samochód zwalnia mimo że gaz trzymam równo (jakby szarpnięcie). Tak jakbym sam zdjął nogę z gazu a potem położył, na liczniku prędkość nie zmalała - nie zdążyła. Mimo, że krótkotrwałe to jest to odczuwalne przez pasażerów.
Obstawiam coś z pedałem gazu, lub może z esp.
Skoro w kompie brak zapisanych błędów to jak to zdiagnozować?
Mój pomysł to:
ESP- mogę na 2 dni wyłączyć i poobserwować
Pedał gazu - ustawić się na tą prędkość przy której to się dzieje (tyle że jest to trudne bo dzieje się z nienacka i dokładnej prędkości i obrotów nie zdążyłem zaobserwować), włączyć tempomat i obserwować, tyle że jak będzie trasa z górki to tempomat sam "zdejmie nogę z gazu" i w sumie nie będę miał pewności.
Jakieś sugestie?
Laptopa i kabelek mam jakby co.