Witam,
Pare tygodni temu padl mi dysk WD 1200JB (ATA), na ktorym mialem sporo waznych informacji. Dysk po podlaczeniu zachowuje sie tak jakby chcial cos zrobic ale nie potrafi. Dokladnie rzecz ujmujac slychac jak ramiona glowicy sie poruszaja kilka razy i cisza. Wyczytalem ze prawdopodobnie eketronika i nalezy wymienic plytke. Po poszukwianiach znalazlem, kupilem i mam. Wymienilem... efekt ten sam. Zatem, czy procz wymiany plytki musze jeszcze cos wymienic i czy w ogole sa jeszcze jakies szanse na odzyskanie danych?
Pare tygodni temu padl mi dysk WD 1200JB (ATA), na ktorym mialem sporo waznych informacji. Dysk po podlaczeniu zachowuje sie tak jakby chcial cos zrobic ale nie potrafi. Dokladnie rzecz ujmujac slychac jak ramiona glowicy sie poruszaja kilka razy i cisza. Wyczytalem ze prawdopodobnie eketronika i nalezy wymienic plytke. Po poszukwianiach znalazlem, kupilem i mam. Wymienilem... efekt ten sam. Zatem, czy procz wymiany plytki musze jeszcze cos wymienic i czy w ogole sa jeszcze jakies szanse na odzyskanie danych?