pompkę wyczyściłem w ocet 2l woda 2l ludwik 0,5l i gotowałem świeci się jak nówka , membrana pofałdowana strasznie aż mnie to zdziwiło . a co do gaźnika to jest asian ;( nie rozbierałem nigdy gaźników tyle co od jawy ts 350 i boję się że go rozreguluje jak zacznę rozbierać w mak i zmieniać uszczelki . czy olej też mógł się tam znaleźć poprzez przedmuchy ? a co do korka to nie wiem jak po kupnie postawiłem pod domem tak i stoi nie mogę go odpalić.
Dodano po 2 [minuty]: a rura od filtra powietrza idąca do gaźnika w środku jest cała w oleju ;( nie wiem czy mam go robić czy oddać złom i pociąć ? od gaźnika do pompki paliwa jest przewód na którym jest elektrozawór który odłączyłem fakt odpalił na samym lpg ale po 1 h postoju już nie
