logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Skoda favorit nierówne,falujące obroty

AUTOGRZEBOLOG 24 Lis 2011 08:35 8856 14
REKLAMA
  • #1 10175864
    AUTOGRZEBOLOG
    Poziom 15  
    Witam, widzę że kilka osób podjęło temat ale nie widać wyraźnych efektów więc postaram się podzielić moim uparcie diagnozowanym przypadkiem,

    tak ja w temacie falujące nierówne obroty,silnik telepie więc w pierwszym kroku sprawdziłem kable (kilka kompletów) wymieniłem PODSTAWKĘ gaźnika (gruba gumowa w środku jest zalany profil metalowy) dociągnąłem solidnie ale z czuciem 4 śruby tak by nie uszkodzić podstawki
    Efekt? owszem podstawa gaźnika sucha nic się nie poci ale dalej po staremu (podstawka 25zł)

    następny krok: wymieniłem zaworek membranowy który znajduję się z prawej strony gaźnika mocowany dwiema śrubkami (krzyżaki) stare membranki były już silnie zużyte i wyciągnięte (miejsca wypracowane mają kształt wypukłych fasolek) efekt? to samo.. koszt 25zł

    następnie zaniepokojony dużym ubytkiem płynu chłodzącego i dużym wzrostem stanu oleju(typowe przy walniętej uszczelce) odkręciłem świece na 4 cylindrze okazało się ze przy kręceniu rozrusznikiem sika wodą jak z kranu!, wymieniłem uszczelkę (30zł) płyn nie ubywa olej też a obroty dalej tak samo.. czyli to nie przez zalany "gar"

    Następny krok: Wymieniłem dyszę wolnych obrotów (25zł) (warto zwrócić uwagę czy dochodzi do niej prąd bo kostki potrafią nie łączyć a prawidłowo załączający układ wydaje dźwięk pstryknięcia po załączeniu zapłonu,u mnie tu był też problem po zrobieniu tego obroty dalej tak samo...

    następny krok: z drugiego gaźnika przełożyłem regulator automatycznego ssania z całą wiązką efekt? to samo

    NIE MAM JUŻ POMYSŁÓW!!! teraz doszło zamulenie takie że nie rozpędzi się więcej jak 80 i pali prawie 10 litrów!!! w akcie rozpaczy rozbiorę go ostatni raz "utopię" w nitro i jak to nie da efektu to pojadę nią do panów mechaników którzy robią właśnie facki i felicje

    Jeśli macie jakiś pomysły to proszę piszcie.
  • REKLAMA
  • #2 10175899
    sandamiano
    Poziom 30  
    Uszczelka pod głowicą wymieniana a przyczyna?Czy silnik był przegrzany itp?Jeżeli obroty falują na jałowym biegu to powinna pomóc regulacja tychże obrotów. Gaźnik to nie wtrysk (nawet jednopunktowy) i pokręcenie zderzakiem przepustnicy jak i wkrętem dyszy jałowych obrotów powinno unormować tą sprawę. Nic nie piszesz o regulacji zaworów o hałasie z napędu rozrządu. To też ma wpływ na pracę silnika również w zakresie biegu jałowego
  • #3 10175975
    tata79
    Poziom 12  
    Zobacz na luz wałów (osiek) przepustnic w gaźniku.Wygląda na nadmierny luz i "łapanie"lewego powietrza.Ewentualne inne "lewe powietrze"dostające się do włotu mieszanki.
  • REKLAMA
  • #4 10175991
    Cowboy zagrabie
    Poziom 31  
    wymieniłeś kable, a świece też ?
    Przerwa na świecach, przerwa na przerywaczu, stan poączeń elektrycznych do cewki (modułu), tyle ze strony elektrycznej. Następnie szczelność układu dolotowego powietrza i ewentualne zanieczyszczenie filtra powietrza.
  • #5 10176037
    sandamiano
    Poziom 30  
    Zapomniałem spytać... jak wymieniałeś uszczelkę to robiłeś szczelność głowicy tzn gniazda zaworowe, zawory czy głowica nie pęknięta?Wyreguluj luz zaworowy i jak nadal będzie źle to zbadaj kompresję w cylindrach. Jak w którymś znacząco odbiega od normy może kuleć na wolnych obrotach
  • #6 10176283
    AUTOGRZEBOLOG
    Poziom 15  
    A więc panowie, na pewno był przegrzany bo wentylator się nie załączał po osiągnięciu temperatury więc wymieniłem czujnik na ten 87 stopni czułości załączania i po problemie, uszczelka była kompletnie wypalona od strony kolektora i ku mojemu sczęsciu to była jedyna przyczyna wycieku a nie typowe dla tej głowicy wżery które zawdzięczamy starym generacjom płynów u ojca bo tez ma fafe były jamy w głowicy .. tak więc zaworki wyregulowane z luzami jak fabryka chciała zresztą, robiłem to już wcześniej nie wiedząc jeszcze o stanie uszczelki a potem tuż po jej wymianie, sprawdzałem aparat zapłonowy jest jak nowy (fafe wcześniej użytkował starszy pan)miała smieszny przebieg, świece również wymieniałem hmm... u ojca przytkał się gaźnik więc go rozebrał i umył i po tym zaczeła robić mu identycznie on sugeruje że podejrzewa że to przez ruszenie zaworka membranowego z tym że u mnie jest nowy nie wiem może inna twardość membranek w tych zamiennikach, regulowałem też go składem mieszanki przez chwile na nieco wyższych jakby normalnie i znowu zaczyna swoje.. dolot i filtr naturalnie sprawdzony jest okej dzisiaj jeszcze zobaczę może faktycznie gdzieś się lewe dostaje tylko dziwi mnie że faluje całkiem rytmicznie

    Dodano po 11 [minuty]:

    aha nie robiłem szczelności głowicy( nie poszła na sprawdzenie) ale widzę że szczęśliwie wycieków nie ma choć wiem że w kwestii gniazd zaworowych na wzrok to sobie nie ocenie.. rozrząd cichy nie telepie się po obudowie, kolega podał ciekawa kwestie luzu wałka osiek przepustnicy, wezmę to pod uwagę kiedy już będę zmuszony go rozebrać nadal nie wiem czemu jego maks to 80 kilometrów a na jałowym wkręcą się normalnie? normalnie czarna magia..
  • #7 10176849
    archaniol40
    Poziom 21  
    Może ktoś mnie zlinczuje, ale wydech nie jest przytkany?
  • #8 10177676
    AUTOGRZEBOLOG
    Poziom 15  
    na początku kiedy przeczytałem sugestie o zatkanym wydechu to się lekko zaśmiałem ale niech będzie, jutro kiedy żonka wróci nią z pracy zerknę pod spód i zobaczę czy np no nie wiem, nie jest zagnieciony albo kot nie wystaje z rury, a tak serio to sprawdzę ten trop również
  • REKLAMA
  • #9 10190199
    AUTOGRZEBOLOG
    Poziom 15  
    Dzisiaj zabrałem się za gaźnik i zanim doszedłem do niego z kluczami zauważyłem że jedna fajka od kabla świecy spadła z aparatu zapłonowego!!!... siedziała dosyć luźno w porównaniu z resztą ale po rozgięciu tulejki we wewnątrz fajki wchodziła już z odpowiednim oporem i siedziała pewnie, mimo iż sprawdzałem je poprzednio po przez ich dociśnięcie nie sprawdzałem czy nie siedzą za luźno i tak ta się wysunęła i fafa szła na 3 gary z tąd ta zamuła i znaczne pogorszenie pracy silnika:)

    Dalej odkręciłem gaźnik i zobaczyłem ze podstawka którą kupiłem nową po 3 miesiącach rozlazła się jak gumka w chińskich gaciach, ciekło spod niej paliwo i jej stan był gorszy jak ta która wymieniłem...

    Dodano po 10 [minuty]:

    Skoda favorit nierówne,falujące obroty

    Dodano po 23 [minuty]:

    Sam gaźnik rozebrałem i wymyłem w nitro dysze itd,itd wszystko sprawdziłem ,pływak,oski przepustnic wszystko okej ale, zwróciłem szczególna uwagę na miejsce w gaźniku w które wchodzą dwie rureczki podciśnienia (jak zakładam), z początku gdy zacząłem zanurzonym w nitro pędzelku czyścić te wloty rurek na które nachodzą rurki nieśmiało zaczęła pokazywać się z drugiej strony czarna jak smoła kropla,po dalszym czyszczeniu kropelki leciały już jedna za drugą i nie smołowej barwy, na pewno to tez miało wpływ na prace gaźnika,jutro jadę kupić tą cholerną podstawkę gaźnika tym razem oryginał za około 45 zł i złożę to do kupy i zobaczymy jak teraz będzie chodził, poniżej dorzucam fote zaworka membranowego tego starego i tego nowego:)Skoda favorit nierówne,falujące obroty
  • REKLAMA
  • #10 10200622
    AUTOGRZEBOLOG
    Poziom 15  
    A więc gaźnik zamontowany na nowej podstawce, ta nowa różni się swoją budową diametralnie, w odróżnieniu od tej taniej wyglądającej jak z jednego odlewu zalanego gumą nowa składa się z 4 części które montujemy w takiej kolejności

    1- tekturowa podkładka, nakładamy bezpośrednio na kolektor dolotowy
    2- wykonana z grubej około 4mm blachy podstawa łapana 4 śrubami dodanymi w zestawie (imbusy)
    3- z tej samej grubości czarna podstawka pod gaźnik
    4- gaźnik
    5- dokręcamy całość 3 specjalnie przedłużonymi śrubami dołączonymi w zestawie (warto zachować stare podkładki bo tego już nie dali)
    I TERAZ UWAGA! ja posmarowałem cienka warstwą czerwonego silikonu każdy z nakładanych elementów z każdej strony bo nie wieże w idealne spasowanie zamienników jak dobrej jakości by się nie wydawały, nadmiar sylikonu który gdzieś delikatnie wyszedł usunąłem wszystko skręciłem zapompowałem pompką paliwo wykręciłem dysze składu mieszanki o książkowe 2 obroty i odpaliła dosłownie od strzała! wyregulowałem obroty dalej potrafią delikatnie falować ale jest bez porównania a już na pewno bez porównania jest to jak się teraz zbiera po wciśnięciu gazu pod maska rozpętuje się piekło! skoda tak rwie do przodu ze koła nie wiedza w która stronę zbiórka normalnie szok!, na prostej drodze ze startu porównaliśmy przyspieszenie skody mojej i ojca która do tej pory wydawała mi się bardzo dynamiczna i okazuje się ze już na pierwszym biegu zacząłem odsadzać skodę ojca a na dwójce łyknąłem ją o całą długość czas na wnioski!

    Z moich doświadczeń wynika ze podstawą jest - sprawdzenie czy nigdzie spod gaźnika nie pokazuje się paliwo czy po prostu jest szczelny i tym sposobem nie łapie lewego powietrza
    - sprawdzenie świec kabli wiązek elektrycznych dochodzących do gaźnika czy prawidłowo funkcjonuje obszar elektryczny
    -upewnienie się czy gaźnik nie jest przytkany a jeśli już go myjemy to skrupulatnie nie pomijając dysz układu podciśnieniowego
    -potem już tylko regulacja

    nie zamykam tematu bo mimo ogromnej poprawy nadal delikatnie faluje ale jak będzie trochę czasu i pieniędzy wrzucę nowe świece i zobaczymy, mam nadzieje ze komuś choć trochę pomogłem pozdrawiam
  • #11 10790963
    tacim
    Poziom 13  
    No temat dla mnie tylko nie wiem gdzie jest ta dysza mieszanki :) podkładkę pod gaźnik też kupie nową . Obroty mi falują ale podkładka ma hehe 20 lat jedynie :)
  • #12 10823889
    AUTOGRZEBOLOG
    Poziom 15  
    Co do lokalizacji dyszy składu mieszanki najpewniejszym rozwiązaniem będzie jak cyknę fotkę i zamiesczę na stronie tematu bo wiem że nie wszystkim tłumaczenie że to takie coś obok takiego czegoś może wiele wyjaśnić;) dokładne zdjęcie powinno rozwiać wątpliwości
  • #13 10825908
    tacim
    Poziom 13  
    Dzięki ziomal już dyszę znalazłem obroty falują nadal musze tą gumę kupić. Choć coraz częściej się zastanawiam czy moje autko nie sprzedać bo wydatki na nią są coraz mniej opłacalne :)
  • #14 10830744
    AUTOGRZEBOLOG
    Poziom 15  
    W przypadku fafy to jest ten plus że wszystko jest za grosze, a skoro je użytkujemy to są 3 główne powody dlaczego
    1- takie mamy możliwości finansowe;)
    2- bo wzdychamy do jej wyszukanej stylistyki i wybaczamy jej że czasem pomarudzi
    3- bo jest tania w eksploatacji, łatwa w naprawie i nie szkoda jej tłuc po mieście:)
    kupiłem ją żonie bo nie ukrywam ściśle odnoszę się do punktu 1 i 3 :) mogłem wskoczyć w kredycik i kupić corse za jakieś 4 tysie ale one też sie sypią a koszty naprawy nieporównywalne... jak trzeba to trochę pogrzebie i lata dalej takie mam podejście;)
  • #15 10835038
    tacim
    Poziom 13  
    hehe cóż więcej dodać AMEN
REKLAMA