Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głosnik po roku nieuzywania "charczy".LANZAR MAX 25cm

24 Lis 2011 11:01 2194 7
  • Poziom 14  
    Hejka, nie wiem co jest, ale gdy wkladalem skrzynie z glosnikiem LANZAR po roku uzytkowania do garazu, nastepnie po roku lezakowania wyjalem ją z garaz i podlaczylem pod ten sam wzmacniacz glosnik zaczal nagle przy bardzo cichutkim graniu slychac takie lekkie pyrkanie w rytm nasu , natomiast gdy dam na "maxa" tzn gdy znacząco podglosnie muzyke to takze slychac takie Charczenie jakby glosnik nie wyrabial. Wczesniej przed lezakowaniem rocznym w garazu glosnik gral idealnie. PACJENT to LANZAR MAX 25cm. Co to moze byc?
  • Poziom 26  
    Może wilgoć mu dała radę, może mysia kupa..
  • Poziom 14  
    myszy nie bylo. Wilgoc predzej...polecalbys wysuszyc w cieplym miejscu czy to juz lipa...?
  • Poziom 26  
    Jeszcze pytanie membrana papier czy plastik? obejrzyj czy gdzieś nie naderwana, pęknięta. Można dosuszyć i ewentualnie podkleić jakimś nieagresywnym ,elastycznym klejem,np "butapren"
  • Poziom 25  
    Wciśnij membrane ręką, jeśli usłyszysz charczenie to możliwe że naleciało syfu w szczelinę między cewką a magnesem. Nie piłowałeś nic blisko głośnika? Bo może też opiłki metalu wleciały.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Sprawdź czy nie odkleiła się nakładka przeciwpyłowa.
  • Poziom 18  
    Chyba wiem o co chodzi. Najlepiej jakbyś nagrał film z tym jak gra "pacjent"
    Kiedyś mój Kenwood KFC-W300s też grał idealnie, potem go nie używałem i znowu podłączyłem i stało się takie coś:
    http://www.youtube.com/watch?v=UI9W9EB8-Zc
    Wzmacniacz ten sam co był, a jednak tak pykał brzydko. Naciskałem go, niby nie było oporu. Potem sprzedałem go koledze i na ten ten temat nic nie mówił, tyle że słaby jak dla niego. Widziałem jak gra pod jego wzmacniaczem i wszystko było należycie. Jak mu powiedziałem co się robiło, odpowiedział że słaby mam wzmacniacz, no cóż, sytuacja dziwna.
    Druga sprawa to tak jak koledzy wyżej piszą, może się zabrudził, moja sytuacja, głośniki Boschmann 6x9 w półce, na początku było dobrze, ale kuzyn u którego jeździły pracuje na budowie i codziennie jeździł autkiem do pracy. Głośniki zabrudziły się pyłem, opiłkami metalu, cementem itp. Głośniki zostały rozebrane, a magnesy dokładnie wyczyszczone powietrzem ze sprężarki (12 bar). Po zabiegu grają idealnie.
    Trzecia sprawa, zapewne twój Lanzar ma w magnesie otwór do chłodzenia cewki, być może przez niego coś się dostało i tak się właśnie teraz robi.
    Jeszcze jedno, membrana w tym głośniku jest z nieprasowanego papieru, a zawieszenie z gumy butylowej.
    Rady:
    Tak jak kolega wyżej pisał, porusz głośnik ręką i posłuchaj czy się gdzieś nie obciera.
    Spróbuj może "przepchać" go dając maxymalną moc ze wzmacniacza przez dłuższy czas.
    Jeśli to nie pomoże, to posłuchaj się rad wyżej i niżej.