Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Junkers, Eurostar, ZWE 24-4 MFA, błąd EA

24 Lis 2011 12:54 33615 19
  • Poziom 8  
    Witam.
    Moja mama emerytka używa pieca marki Junkers Eurostar ZWE 24-4 MFA (kocioł dwu funkcyjny) od 6 lat. Co roku przyjeżdża serwisant z autoryzowanego serwisu i przeprowadza coroczny standardowy przegląd (czyszczenie).
    Ja, gdy odwiedziłem miesiąc temu mamę zauważyłem odchodzącą farbę z pokrywy w dolnej lewej części.
    Powiedziałem, żeby poinformowała o tym fakcie serwisanta. By sprawdził czym to jest spowodowane. Dwa tygodnie temu serwisant przeprowadził czyszczenie. Serwisant wskazany przez mamę odprysk zdefiniował "błędem w malowaniu".
    Po wizycie serwisanta zaczęła zapalać się czerwona kontrolka i usłyszała jakieś pukanie lub stukanie. Zaniepokoiło ją to i zadzwoniła do serwisu z taką informacją. Poprosiła by odwiedził ją serwisant jak będzie w pobliżu miejsca zamieszkania, by uniknąć kosztów przyjazdu.
    Po tygodniu serwisant przyszedł i bez rozkręcania czegokolwiek stwierdził, że może ulegają popsuciu diody albo płyta główna.
    Powiedział, że naprawa płyty to koszt rzędu 1000-ca złotych. Ale pocieszył mamę mówiąc, że na razie działa. Na drugi dzień wyświetlił się błąd EA. Mama wyłączyła piec.
    W związku z tym mam pytanie, co to może być i czy to taki zbieg okoliczności że stało się to po okresowym przeglądzie serwisowym?
    Chciałbym by mama uniknęła tak drastycznej diagnozy wymiany płyty za 1000 zł.
    Proszę o fachową poradę.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 17  
    Kolego, oto co napisali w książce Junkersa:

    EA - brak prądu jonizacyjnego

    Postępowanie:
    sprawdzić, czy zawór gazowy jest otwarty, ciśnienie w przyłączu gazowym, podłączenie do sieci, elektrodę zapłonową i kabel, elektrodę jonizacyjną z kablem, rurę spalinową i stężenie CO2

    Wiem,że to jest sucha instrukcja, ale jest ona przeznaczona dla serwisanta. Aż tyle rzeczy mogło się sypnąć. Tylko tak mogę pomóc. Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    Nieprawidłowo ustawiona sąda jonizacji na palniku, zabrudzona lub uszkodzona. Zabrudzenie kotła, nieprawidłowa ustawiona moc startowa. Jeżeli kocioł odpala i co jakiś czas błąd wyskakuje to obstawiałbym sąde jonizacji. Wybuchowo kocioł nie zapala?
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Uszkodzona płyta w Eurostarze-4 to rzadkość, radzę wezwać innego serwisanta. Może być to np. błąd jonizacji (błąd odczytu płomienia spowodowany nieumiejętnym czyszczeniem palnika albo zwykły brud)....Zastanawia również rdza wspomniana z lewej strony kotła - czyżby zaciek z komina, to również może być związane z błędem EA.
  • Poziom 8  
    Dziękuję za wszystkie rady od Panów.
    Na poniedziałek umówiłem serwisanta, ale teraz będę mądrzejszy choć przez telefon.
    Dam wpis w poniedziałek po odwiedzinach serwisanta.
    Pozdrawiam
    Mariusz
  • Poziom 8  
    Witam,
    Tak jak wspomniałem wcześniej zaprosiłem serwisanta z konkurencyjnej firmy. Młody człowiek z dużym zasobem wiedzy i praktyką stwierdził awarię jednak płyty. Ale teraz jestem zaspokojony w 100-tu %. Piec został rozebrany na elementy, została sprawdzona każda część. Sam serwisant nie spodziewał się że to płyta, w rozmowie telefonicznej sugerował że to coś z prądem jonizacyjnym. Teraz pozostaje mi tylko szukać takiej płyty w konkurencyjnej cenie.
    A więc ponownie zdaję się na Państwa podpowiedzi i sugestie.
    Z góry dziękuję.
  • Poziom 10  
    Witam

    To ja może zapytam tutaj, żeby nie tworzyć nowego wątku. Mam podobne objawy z kotłem Eurostar ZWE 24-3, ciągle wyskakuje błąd EA, Czyszczenie pieca pomogło na chwilę, przyjechał serwisant, wszystko wyczyścił, błąd pojawiał się co dwa dni. Wyczyściłem elektrony (bo serwisant tego nie zrobił) - szczotka druciana, drobny papier ścierny - pomogło na kilka dni. Zauważyłem, że piec ma problemy z zapaleniem kiedy ma założoną obudowę, bez niej też pojawiają się błędy EA ale nie tak często. Przy próbie zapalenia gazu słychać takie delikatne "cykanie" jakby ta iskra przeskakiwała w innym miejscu - kiedyś to "cykanie" było bardzo wyraźne - jak z piezoelektryka. Czasami zapala się wybuchowo jeśli iskra pojawi się po kilku sekundach a gaz jeszcze nie zdąży się "odciąć". Jak sprawdzić wspomniany na początku przewód wysokiego napięcia - ten łączący płytę główną z elektrodą zapłonową? Próbowałem omomierzem ale nic nie wskazuje, nie ma przejścia - czy tak ma być?? Elektroda jonizacyjna i ta zapłonowa nie wyglądają na zużyte, nie mają wypalonych styków, nie są popękane - chyba, że zużycie takiej elektrody nie jest zauważalne gołym okiem? I żeby nie było, dolna lewa część obudowy (zdejmowanej klapy), od środka - w miejscu gdzie pokrywa się z mocowaniem przewodów wysokiego napięcia - jest odbarwiona.
    Proszę o jakieś sugestie i pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    No sam sobie odpowiedziałeś.
    Trzeba zlokalizować gdzie ta iskra "przeskakuje".
    Sprawdź to w ciemnościach.
    Jeżeli nic nie widać tzn. trafo do wymiany a z tym jest kłopot.
    Może sprawdź jeszcze poprawność połączeń masy pomiędzy płytą a palnikiem.
    Iskierka musi być.
    A może zmniejsz odległość elektrod zapłonowych do palnika? Czasem pomaga.
  • Poziom 10  
    A czy przewód wysokiego napięcia powinien mieć "przejście" bo nie jestem w stanie sprawdzić go normalnym omomierzem?
  • Poziom 33  
    rszynalski napisał:
    A czy przewód wysokiego napięcia powinien mieć "przejście" bo nie jestem w stanie sprawdzić go normalnym omomierzem?

    Oczywiście, że tak.
  • Poziom 10  
    No to w takim razie chyba mam rozwiązanie problemu, na każdym przewodzie nie ma przejścia - albo jest przerwany albo gdzieś w środku upalony. W diagnozie przeszkadza taka monolityczna wtyczka, w której zalane są styki, podłączana do płyty - pewnie zaraz ją zniszczę, żeby znaleźć przerwy w przewodach. Czy gdzieś można taki przewód dostać ew. jeśli nie oryginał to może sam kabel o podobnych parametrach - ręcznie coś zmajstruję ;-)

    Dziękuję za informację i pozdrawiam
  • Poziom 10  
    Witam ponownie.

    Aby zamknąć temat chciałbym poinformować co udało się zrobić. "Rozebrałem" przy pomocy lutownicy wtyczkę z kablami wysokiego napięcia. Okazało się, że w środku zatopione są jakieś elementy, po jednym na przewód. Wyglądają jak małe bezpieczniki o walcowatym kształcie, w środku znajdowały się jasne, bardzo cienkie włoski - nie mam pojęcia co to jest za element. W każdym razie zmostkowałem je cienkim drucikiem.


    Junkers, Eurostar, ZWE 24-4 MFA, błąd EA
    Junkers, Eurostar, ZWE 24-4 MFA, błąd EA
    Junkers, Eurostar, ZWE 24-4 MFA, błąd EA


    Po kilkudniowym sprawdzeniu, że kocioł działa bez najmniejszych problemów, ubytki plastiku wtyczki zostały uzupełnione plastyczna masą - poxilina. Po stwardnieniu masy została ona zeszlifowana pilnikami aby wielkość wtyczki nie odbiegała od wielkości oryginału - inaczej klapa nie chciała się domykać ;-)


    Junkers, Eurostar, ZWE 24-4 MFA, błąd EA
    Junkers, Eurostar, ZWE 24-4 MFA, błąd EA
    Junkers, Eurostar, ZWE 24-4 MFA, błąd EA


    Reasumując, nie wiem co zmostkowałem ale kocioł działa jak nowy.

    Pozdrawiam
  • Specjalista - systemy grzewcze
    mcgron napisał:
    Witam

    W moim przypadku serwisant zdecydował się na wymianęhttp://www.arbo.it/New/Articoli/Spaccati/Junkers_2010/ricambi/CONVENZIONALI_MURALI/ZWE_24-28-3_HA/4.html. Czy ta część mogła odpowiadać za niesprawności pieca. Czy jest możliwe sprawdzenie tej części, ewentualnie jej regeneracja.

    Pozdrawiam Maciek


    Tak mogła. W ZWE24-3 zdarza się że padają zespoły gazowe. Droga część nie podlegająca regeneracji.
  • Poziom 11  
    Właśnie tak było w moim przypadku.Za wymianę zapłaciłem 1000 zł (odlew, plus kilka zaworów, dysz, etc) . Monter powiedział że warto zainwestować w ten piec bo ponoć już tak dobrych nie produkują .Zastanawia mnie z czego bierze się cena tej części równoważna wartości połowy nowego pieca.Ciekawy jestem waszego zdania czy ten piec rzeczywiście jest taki wyjątkowy. Mi służy od 13 lat i jak na razie to pierwsza poważna awaria.
  • Specjalista - systemy grzewcze
    Moim zdaniem to to kocioł wart tej inwestycji.

  • Moderator na urlopie...
    mcgron napisał:
    Mi służy od 13 lat i jak na razie to pierwsza poważna awaria.

    Sam sobie udzieliłeś odpowiedzi na pytanie, czy warto.
  • Poziom 2  
    Witam! Panowie, podepnę się pod temat. Mam problem z kotłem, a mianowicie wyświetla się błąd EA. Sam jestem w tych sprawach niekumaty, dlatego pytanie: możecie polecić jakiegoś zaufanego specjalistę z Warszawy/Ożarowa Mazowieckiego?

    Z góry dziękuję.
  • Poziom 2  
    Dziękuję. Rozumiem, że autoryzacja serwisu jest w teorii potwierdzeniem jakości usług?