Witam!
Auto jak w temacie. Problem polega na tam że silnik przestaje pracować na trzeci cylinder po czym zaczyna mrugać kontrolka silnika. Auto wpada jak by w tryb awaryjny (max 2 tyś obrotów) i nie idzie jechać. Po czym gasimy silnik odpalamy i tak do następnego razu.
Temperatura silnika nie ma znaczenia choć dzieje się tak częściej na zimnym.
Komputer wywala błąd 16687.
Wymieniłem świece , cewkę na nową (oryginał), wtryskiwacze zamieniane miejscami.
Kable do trzeciego wtrysku puściłem nowe. (Czyli impuls ze sterownika i zasilanie)
Zmieniałem sterownik na inny co prawda od fabii ale identyczny.
W dalszym ciągu to samo wywala błąd 16687 wypadanie zapłonów na trzecim cyl.
Aha ciśnienie sprężania na pierwszym 15, na drugim 13 na trzecim 13.
Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł bo już nie ma siły do tego auta.
Przestawienie rozrządu wykluczam bo są momenty że auto jeździ normalnie. Ale mogę się mylić ??
Pozdrawiam.
Auto jak w temacie. Problem polega na tam że silnik przestaje pracować na trzeci cylinder po czym zaczyna mrugać kontrolka silnika. Auto wpada jak by w tryb awaryjny (max 2 tyś obrotów) i nie idzie jechać. Po czym gasimy silnik odpalamy i tak do następnego razu.
Temperatura silnika nie ma znaczenia choć dzieje się tak częściej na zimnym.
Komputer wywala błąd 16687.
Wymieniłem świece , cewkę na nową (oryginał), wtryskiwacze zamieniane miejscami.
Kable do trzeciego wtrysku puściłem nowe. (Czyli impuls ze sterownika i zasilanie)
Zmieniałem sterownik na inny co prawda od fabii ale identyczny.
W dalszym ciągu to samo wywala błąd 16687 wypadanie zapłonów na trzecim cyl.
Aha ciśnienie sprężania na pierwszym 15, na drugim 13 na trzecim 13.
Ma ktoś jeszcze jakiś pomysł bo już nie ma siły do tego auta.
Przestawienie rozrządu wykluczam bo są momenty że auto jeździ normalnie. Ale mogę się mylić ??
Pozdrawiam.