Witam.
Niedawno kupiłem grę Saints Row III.
Na samym początku gra chodziła płynnie na średnich (40-50fps), przy wyższych ustawianych ręcznie wyciągałem 30-40. Wpadłem na pomysł podkręcenia karty i sprawdzenia, czy będzie odczuwalny wzrost wydajności. Zapoznałem się z kilkoma poradnikami i forami i wreszcie pobrałem riva tuner.
Całą zabawę zacząłem od tabelki i wykresami temperatur i szybkości procesora.
W grze procesor osiągał maksymalne taktowanie 599(ust. fabrycznie) a temp sięgała ok 60-65 C. Na próbę podkręcałem co jeden stopień (jakieś 8 mhz). Fps'y szły całkiem ładnie, na wysokich detalach ustawionych w grze osiągałem 32-35fpsów (przy 680mhz).
Dzisiaj po restarcie i bez włączania riva (zapomniałem) włączyłem grę, po załadowaniu się gry ledwo udało mi się do menu wejść z powodu strasznego spadku wydajności. Wchodzę w riva, tabela i oc stosowane wczoraj.
Powrót do gry i dalej malutko klatek/s. Co ciekawe wykres ani drgną.
Wychodzi na to, że grafika nie przechodzi z trybu "Standard 2D" w "Performance 3D" i procesor nie zależnie od obciążenia wyciąga maxymalnie 300 mhz.
A więc mam 2 pytania :
- Czy czegoś nie zepsułem podkręcając kartę, skoro teraz nie przechodzi w tryb 3d? Może jest jakieś ustawienie regulujące tryb które przeoczyłem. Problem występuje także w innych grach o bardziej zaawansowanej, jak i mniej grafice.
- (do posiadaczy gtx'a) Jak wysoko podkręcacie swoją kartę i czy to ma sens?
Kilka danych:
CPU i5 2.8ghz
GTX260
Gigabyte H55M-S2H
Modecom 550W Carbon
Jeśli napisałem temat w złym dziale bardzo proszę o przeniesienie go. Dziękuję
Niedawno kupiłem grę Saints Row III.
Na samym początku gra chodziła płynnie na średnich (40-50fps), przy wyższych ustawianych ręcznie wyciągałem 30-40. Wpadłem na pomysł podkręcenia karty i sprawdzenia, czy będzie odczuwalny wzrost wydajności. Zapoznałem się z kilkoma poradnikami i forami i wreszcie pobrałem riva tuner.
Całą zabawę zacząłem od tabelki i wykresami temperatur i szybkości procesora.
W grze procesor osiągał maksymalne taktowanie 599(ust. fabrycznie) a temp sięgała ok 60-65 C. Na próbę podkręcałem co jeden stopień (jakieś 8 mhz). Fps'y szły całkiem ładnie, na wysokich detalach ustawionych w grze osiągałem 32-35fpsów (przy 680mhz).
Dzisiaj po restarcie i bez włączania riva (zapomniałem) włączyłem grę, po załadowaniu się gry ledwo udało mi się do menu wejść z powodu strasznego spadku wydajności. Wchodzę w riva, tabela i oc stosowane wczoraj.
Powrót do gry i dalej malutko klatek/s. Co ciekawe wykres ani drgną.
Wychodzi na to, że grafika nie przechodzi z trybu "Standard 2D" w "Performance 3D" i procesor nie zależnie od obciążenia wyciąga maxymalnie 300 mhz.
A więc mam 2 pytania :
- Czy czegoś nie zepsułem podkręcając kartę, skoro teraz nie przechodzi w tryb 3d? Może jest jakieś ustawienie regulujące tryb które przeoczyłem. Problem występuje także w innych grach o bardziej zaawansowanej, jak i mniej grafice.
- (do posiadaczy gtx'a) Jak wysoko podkręcacie swoją kartę i czy to ma sens?
Kilka danych:
CPU i5 2.8ghz
GTX260
Gigabyte H55M-S2H
Modecom 550W Carbon
Jeśli napisałem temat w złym dziale bardzo proszę o przeniesienie go. Dziękuję