Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Grzałka elektryczna w CO.

Neo_30 18 Gru 2011 07:54 20740 116
  • #31
    wada

    VIP Zasłużony dla elektroda
    W.Wojtek napisał:
    ... Twierdze jednak uparcie że lokalne elektryczne, z piecami kumulacyjnymi to jest lepsze rozwiązanie. Powód- w moim poście. A są "farelki " bezszumne nie mówic o olejowych grzejmikach. A i tak fizyki nie oszukasz. 100 mw2 m2 musi być. Inaczej CI ...zmarznie.


    Ano właśnie - praw fizyki nie oszukasz - ALE ta fizyka liczy ogrzanie chaty przy mrozie - a przy takiej pogodzie jak teraz wystarczy niewielka moc elektryczna, aby dogrzać mieszkanie. I tak jak u mnie, to na ogrzanie mieszkania (86m²) od kilku lat wystarczą trzy niewielkie elektryczne grzejniki olejowe, i wychodzi to DUŻO taniej, niż praca obliczonego naukowo pieca gazowego 18kW, który ma olbrzymie straty przy tak słabym dogrzewaniu mieszkania, co innego podczas ciągłych mrozów -5 - 10°C.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #32
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    No pewnie.
    Grzejniki elektryczne w mieszkaniu, 100% sprawność, nawet kabel do niego grzeje pomieszc zenie. Banalna regulacja-zwykły termostat.
    A piec CO??? zależy jaki, jak sterowany i jaki ma układ. Odziedziczone po przodkach instalacje o ogromnej bezwładnośći cieplnej, sterowanie termostatem na piecu a nie w pomieszczeniu , nie czyszczone palniki. Efekty w rachunakch.
    LICZY sie cały układ a nie jego element.
    W moim przypadki pec kondensacyjn Vissmana ( taka "lodówa" z sterownikiem komputerowym, zitegrowanym zasobnikiem ciepłej wody 200l) sterowaniem pogodowym, do tego dwa panel solarne, częściowo podłogówka cześciowo grzejniki. MOC pieca 23 kW. Domek wolno stojący 160m2 3 osobowa rodzina. Rachunki za gaz mniejsze niż w poprzednim mieszkaniu 60m2. maksymakny przy silnych mrozach-800 pln.
  • #33
    inelar
    Poziom 9  
    Neo_30 napisał:

    Mam energię dwu taryfową i wpadłem na pomysł by nie palić w CO tylko korzystać z energii elektrycznej.


    Czy zrealizowałeś swój pomysł?
    Jeżeli tak - to jak się sprawuje?
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #34
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    PAlić w CO ?? A czym?? jaki piec??
    Rozruch pieca "śmieciucha" tó głownie straty. Zanim CO "ruszy" to troche trwa.
    Gdy piec hazowy to cena kWh z gazu jest identyczna jak w taryfie nocnej elektryki.
    Tak więc zainwestujesz w grzejniki elektryczne, będiesz wygaszał piec i odpalał grzejniczki??
    Jakoś mi ten pomysl pachnie paranoją..
  • #35
    Xantix
    Poziom 40  
    W.Wojtek napisał:
    Gdy piec hazowy to cena kWh z gazu jest identyczna jak w taryfie nocnej elektryki.

    Oj na pewno nie. Gaz jest tańszy. Cena prądu strefie II to jakieś 30 gr/kWh. Natomiast cena gazu w kotle konwencjonalnym to jakieś 23 gr/kWh. W kotle kondensacyjnym (wyższa sprawność) będzie gdzieś koło 20 gr/kWh. Czyli prąd jest o 1/3 droższy od gazu.

    W.Wojtek napisał:
    Tak więc zainwestujesz w grzejniki elektryczne, będiesz wygaszał piec i odpalał grzejniczki??

    W okresach przejściowych (wiosna-jesień) gdy na dworze mamy powyżej kilku stopni to się może opłacać jeśli rezygnujemy z palenia węglem na rzecz prądu. Przy stosunkowo wysokiej temp. zewnętrznej sprawność pieca węglowego leci na łeb na szyję - wtedy cenowo zrównuje się z prądem. Lub nawet wegiel może okresami wychodzić drożej od prądu. Wtedy lepiej odpalić grzałkę. Także grzanie CWU latem lepiej opłaca się prądem niż węglem. Natomiast zastępowanie gazu prądem nie ma sensu - gaz i tak jest tańszy a sprawność kotłów gazowych praktycznie nie zależy od temperatury zewnętrznej.
  • #36
    wnoto
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    W.Wojtek napisał:
    Gdy piec hazowy to cena kWh z gazu jest identyczna jak w taryfie nocnej elektryki.


    Oj na pewno nie. Gaz jest tańszy. Cena prądu strefie II to jakieś 30 gr/kWh. Natomiast cena gazu w kotle konwencjonalnym to jakieś 23 gr/kWh. W kotle kondensacyjnym (wyższa sprawność) będzie gdzieś koło 20 gr/kWh. Czyli prąd jest o 1/3 droższy od gazu.


    Piszę z własnego doświadczenia. Mam kocioł gazowy atmosferyczny. a prąd w G12w we wrocławiu w II taryfie jest po 26 gr. Piec ma spore straty i wychładza kotłownię. Uważam że cena ciepła z obu źródeł jest porównywalna.

    Dodano po 55 [sekundy]:

    Dodatkowo w tym wątku jest dyskusja nt. ilości kWh z gazu ...
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2690033.html
  • #37
    Xantix
    Poziom 40  
    wnoto napisał:
    a prąd w G12w we wrocławiu w II taryfie jest po 26 gr

    A u mnie po 31 gr.

    wnoto napisał:
    Piec ma spore straty i wychładza kotłownię.

    Bez przesady. Skoro kocioł na węgiel może mieć 60 parę % sprawności to kocioł gazowy musi mieć dużo więcej.

    wnoto napisał:
    Uważam że cena ciepła z obu źródeł jest porównywalna.

    Jak dla mnie nie jest - grzać trzeba całą dobę a tani prąd masz tylko 8 h na dobę. Przez 16 h grzałbyś droższym prądem. A gaz ma tą zaletę że przez cała dobę ma tą samą cenę. ;)

    wnoto napisał:
    Dodatkowo w tym wątku jest dyskusja nt. ilości kWh z gazu ...
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2690033.html


    Niestety nie mam czym zmierzyć kaloryczności tego gazu, pozostaje mi więc w obliczeniach polegać na danych producenta gazu.
  • #38
    wnoto
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    wnoto napisał:
    Piec ma spore straty i wychładza kotłownię.


    Bez przesady. Skoro kocioł na węgiel może mieć 60 parę % sprawności to kocioł gazowy musi mieć dużo więcej.


    Ale porównujemy nie piec węglowy .... tylko piec gazowy z prądem.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Xantix napisał:
    wnoto napisał:
    Uważam że cena ciepła z obu źródeł jest porównywalna.


    Jak dla mnie nie jest - grzać trzeba całą dobę a tani prąd masz tylko 8 h na dobę. Przez 16 h grzałbyś droższym prądem. A gaz ma tą zaletę że przez cała dobę ma tą samą cenę. ;)


    Jest porównywalna .. np. dla Wrocławia i okolic.
    Prze 8 h mam tani prąd ... a przez pozostałe 16 h ciut droższy gaz. Oszczędzam w ten sposób piec.
    Jeśli nie masz gazu to oczywistym jest że musisz mieć bufor ab zgromadzić ciepło z tanich godzin ... ale Tobie chyba nie trzeba tego tłumaczyć :)

    Dodano po 43 [sekundy]:

    Xantix napisał:
    wnoto napisał:
    Dodatkowo w tym wątku jest dyskusja nt. ilości kWh z gazu ...
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2690033.html



    Niestety nie mam czym zmierzyć kaloryczności tego gazu, pozostaje mi więc w obliczeniach polegać na danych producenta gazu.


    Czyli jakich danych ? Skąd je pobrać ?
  • #39
    Xantix
    Poziom 40  
    wnoto napisał:
    Ale porównujemy nie piec węglowy .... tylko piec gazowy z prądem.

    A ja nie miałem tego na myśli. Chodzi mi tylko o porównanie. Uważam, że piec gazowy ma znacznie mniejsze straty od węglowego i ciężko powiedzieć, żeby były one wielkie.

    wnoto napisał:
    Prze 8 h mam tani prąd ... a przez pozostałe 16 h ciut droższy gaz. Oszczędzam w ten sposób piec.

    Ze znanej mi matematyki wynika, że żeby gaz był droższy od prądu to kocioł gazowy musiałby mieć sprawność taką samą jak piec węglowy. A "każde dziecko" wie, że piec gazowy ma sprawność dość wysoką. I IMHO gaz droższy od prądu nie będzie - tak mi mówi matematyka.

    wnoto napisał:
    Jeśli nie masz gazu to oczywistym jest że musisz mieć bufor ab zgromadzić ciepło z tanich godzin ... ale Tobie chyba nie trzeba tego tłumaczyć :)

    Oczywiście, że nie musisz. Pytanie tylko czy nie mały koszt instalacji bufora i armatury do niego zrównoważy zyski w postaci 2-3 gr/kWh ewentualnej oszczędności.

    wnoto napisał:
    Czyli jakich danych ? Skąd je pobrać ?

    Za danych Gaz-System S.A. czyli operatora naszego systemu przesyłowego. Oni określają dokładnie jakie parametry musi spełniać gaz należący do określonej grupy.
  • #40
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    Zaczyna być zabawnie....
    Piec gazowy z rownoległym kotłem trzyfazowym (musi mieć te 20 kW>>)elektrycznym. (umowa na przłacze i zakup kotła to za darmo jest??) Sterowanie czasowe, jakieś baniaki na akumulacje ciepła.. Wydamy kupę kasy na przeróbkę instalacji, sterowniki, zwory przełaczające. Juz raz widziałem grzałkę elektryczna wsadzoną do kotła CO na węgiel i koks. Właściciel gorąco przekonywał ile to taniej bedzie na nocnej taryfie, Ale jak po 3 dobach liczniki odczytał to najbrzydsze wyrazy powtarzał po kilka razy zwłaszcza pod adresem tego co go na to namówił określając go ślaskim wyrazem na 4 litery.
    Ta zabawa ma sens??? można jakąś sypielnie i łazienke dogrzać w zimna noc zanim wystartuje sezon grzewczy ale takie zabawy w przeróbkę instatlacji na równoległe ogrzewanie to marny pomysł . ZA ile lat zwróca sie wydatki na przeróbki ??
  • #41
    Xantix
    Poziom 40  
    W.Wojtek napisał:
    (musi mieć te 20 kW>>

    A czego musi? 20 kW to potrzebuje w duży mróz gierkowski klocek z lat 70 nieocieplony i wiatrem podszyty. A ocieplony dom w nowym budownictwie potrzebuje przeciętnie 4-5 kW mocy grzewczej.

    W.Wojtek napisał:
    umowa na przłacze

    A jak mam już przyłącze trójfazowe to co?

    W.Wojtek napisał:
    i zakup kotła to za darmo jest??

    Łoj chyba kawałek grzałki elektrycznej jest znacznie tańszy niż najtańszy kocioł gazowy tej samej mocy. :)

    W.Wojtek napisał:
    Juz raz widziałem grzałkę elektryczna wsadzoną do kotła CO na węgiel i koks. Właściciel gorąco przekonywał ile to taniej bedzie na nocnej taryfie, Ale jak po 3 dobach liczniki odczytał to najbrzydsze wyrazy powtarzał po kilka razy zwłaszcza pod adresem tego co go na to namówił określając go ślaskim wyrazem na 4 litery.

    Jak ktoś ma na tyle zimny dom, że musi palić węglem to na prądzie nigdy nie oszczędzi. Prąd to dobre medium grzewcze dla świetnie zaizolowanych małych domków.

    W.Wojtek napisał:
    Ta zabawa ma sens???

    Nie ma sensu ogrzewanie CO prądem w większości domów. Ale też kolega demonizuje w drugą stronę.

    W.Wojtek napisał:
    ZA ile lat zwróca sie wydatki na przeróbki ??

    Pewnie nigdy. Choć na pewno prąd zamiast węgla opłaca się w jednym przypadku - grzanie CWU latem - wtedy prąd wychodzi korzystniej zamiast węgla. Gaz natomiast pokonuje prąd w praktycznie każdej dziedzinie.
  • #42
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    CD/
    To nie może byc "kawałek grzałki elektrycznej" wsadzony--- no właśnie w co? Chyba sobie...) Bo do pieca gazowego nijak sie tego "wsadzić" nie da. MUSI być osobny kocioł elektryczny, Nieważne 4 kW czy 20 kW, z własna pompą obiegową i własnym sterowaniem i system zabezpieczeń , ( przegrzanie lokalne bo pompa stanęła, brak obiegu bo wszystkie zawory termostatyczne na grzejnikach się zamkły (ha ha). :D
    Cudów nie ma , przefajnować można ale nikt rozsądny partactwa nie zrobi.
  • #43
    wnoto
    Poziom 32  
    Przykładowo wystarczy zamiast jednego grzejnika lub szeregowo podłaczyć bojler elektryczny o mocy 1,5-2kW i już mamy piec .... za 200 zł :) bufor 50litrowy w cenie.

    Dodano po 1 [minuty]:

    Xantix napisał:
    Ze znanej mi matematyki wynika, że żeby gaz był droższy od prądu to kocioł gazowy musiałby mieć sprawność taką samą jak piec węglowy. A "każde dziecko" wie, że piec gazowy ma sprawność dość wysoką. I IMHO gaz droższy od prądu nie będzie - tak mi mówi matematyka.


    Ja też lubię matematykę. Zapodaj proszę cyfry.

    Dodano po 11 [minuty]:

    Xantix napisał:
    Za danych Gaz-System S.A. czyli operatora naszego systemu przesyłowego. Oni określają dokładnie jakie parametry musi spełniać gaz należący do określonej grupy.


    A tu mogę poprosić o linka o jakich danych mówisz ?
  • #44
    Xantix
    Poziom 40  
    wnoto napisał:
    Zapodaj proszę cyfry.

    Gaz w taryfie W3.6 u mnie kosztuje 21 gr/kWh brutto. Kocioł gazowy konwencjonalny ma sprawność w okolicach 90%. Czyli jednostkowy koszt wychodzi 23,3 gr/kWh. To o jakieś 3 gr/kWh taniej niż prąd w Twojej Taryfie G12w. I aż o 8 gr taniej niż u mnie w taryfie G12. Może to niewielka różnica, ale jednak gaz wychodzi odrobinę taniej. Na pewno nie jest droższy.
    Jeśli masz jakieś odmienne dane to przedstaw kontrwyliczenia.
  • #45
    wnoto
    Poziom 32  
    Oczywiście, do swoich wyliczeń powinieneś dodąć ok 50-60 zł miesięcznie opłąt stałych za gaz.
    Dla prądu nie bo gdy nie grzałem prądem też tyle samo opłąyt stałych płaciłem.
    Przyjmując np. 20000 kWh rocznie z gazu to mamy 60 x 12= 720 / 20 000 = 3,6 gr dodatkowo do każdej kWh.


    Sprawność prądu to 100% ... pieca gazowego ..... 90%. Dla nowego kondesacyjnego OK . Dla atmosferka w żadnym razie. (zakładam że 21 gr za kWh wziąłeś z rachunku)
  • #46
    Xantix
    Poziom 40  
    wnoto napisał:
    Oczywiście, do swoich wyliczeń powinieneś dodąć ok 50-60 zł miesięcznie opłąt stałych za gaz.

    Cena jest brutto z rachunku.

    wnoto napisał:
    Przyjmując np. 20000 kWh rocznie z gazu to mamy 60 x 12= 720 / 20 000 = 3,6 gr dodatkowo do każdej kWh.

    Po co dodajesz coś co ja już dodałem? 21 gr/kWh to koszt gazu brutto ze wszystkimi opłatami stałymi i zmiennymi.

    wnoto napisał:
    Dla nowego kondesacyjnego OK .

    Jakie OK? Kocioł kondensacyjny jak pracuje na kondensacji to musi mieć efektywność powyżej 100%. A więc sprawność także musi być większa co wynika z prostej matematyki.

    wnoto napisał:
    Dla atmosferka w żadnym razie.

    To ile ma niby twoim zdaniem ten "atmosferek"? Tylko dowody proszę a nie domysły.

    wnoto napisał:
    (zakładam że 21 gr za kWh wziąłeś z rachunku)

    A skąd miałem wziąć?
  • #47
    wnoto
    Poziom 32  
    To aby nie było dalszych niedomówień co kto jak widzi to podaj proszę jak wyliczyłeś te 21 groszy za kWh ? (przykładowo dla mnie brutto to brutto czyli z VAT, a opłaty stałe to nie składnik brutto tylko opłata dodatkowa)

    Dodano po 39 [minuty]:

    Xantix napisał:
    To ile ma niby twoim zdaniem ten "atmosferek"? Tylko dowody proszę a nie domysły.


    Przykładowo znalazłem atmoferyka
    https://www.leroymerlin.pl/ogrzewanie/kotly-i...zw-24-2-dv-23-6-kw-junkers,p416748,l1017.html
    sprawność cieplna określona na poziomie 79,8%
  • #48
    Xantix
    Poziom 40  
    wnoto napisał:
    To aby nie było dalszych niedomówień co kto jak widzi to podaj proszę jak wyliczyłeś te 21 groszy za kWh ?

    Podzieliłem ilość kWh gazu na rachunku (u mnie rozliczają w kWh) przez cenę do zapłaty na fakturze.

    wnoto napisał:
    (przykładowo dla mnie brutto to brutto czyli z VAT, a opłaty stałe to nie składnik brutto tylko opłata dodatkowa)

    Wartość brutto to nie tylko VAT, ale wszystkie inne obciążenia jakie występują. Opłata stała także jest dodatkowym obciążeniem dla końcowej ceny gazu.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Warto%C5%9B%C4%87_brutto
    Definicja mówi o wszelkich obciążeniach, nie tylko o Vacie.
  • #49
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    wnoto napisał:
    Przykładowo wystarczy zamiast jednego grzejnika lub szeregowo podłaczyć bojler elektryczny o mocy 1,5-2kW i już mamy piec .... za 200 zł :) bufor 50litrowy w cenie.


    Do tej ceny dolicz jeszcze dodatkowa pompe obiegową i sterowanie i zabezpieczenia i piwo dla tego kto to uruchomi i podłaczy..... :D :D :D :D :D :D
  • #50
    Xantix
    Poziom 40  
    W.Wojtek napisał:
    i zabezpieczenia

    A jakież tam ci potrzebne dodatkowe zabezpieczenia? Bojler ma wbudowany termik więc o przegrzaniu wody w instalacji nie ma mowy.
  • #51
    wnoto
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    Podzieliłem ilość kWh gazu na rachunku (u mnie rozliczają w kWh) przez cenę do zapłaty na fakturze.


    kWh w fakturze za gaz podawane są w stosunku do "ciepła spalania". Czyli wartości teoretycznej.
    Jeśli do tego bierzesz sprawność pieca to również powinieneś wziąć "taką sprawność" która opiera się na "cieple spalania" (niemożliwe jest wtedy uzyskanie sprawności 106%) a nie na "wartości opałowej" (a tu już jest możliwe uzyskanie wartości sprawności 106%)
  • #52
    Xantix
    Poziom 40  
    Dobrze, mój błąd. Nie sądze jednak, żeby to poważnie zmieniło optykę całej sprawy. Jak dla mnie sprawa jest jasna - gaz jest praktycznie zawsze tańszy od prądu i tańszy będzie.
  • #53
    wnoto
    Poziom 32  
    Ale dlaczego nie chcesz spróbować doliczyć do końca.
    Po to właśnie jest forum. Nie po to czyja racja jest lepsza. Tylko co TWARDA matematyka pokaże.
    Gdy nie ma cyfr i linków to zawsze pozostaje pole do interpretacji (np. to wskazane brutto - zupełne inne pojmowanie).
    spróbujmy to zrobić - masz sporo wiedzy, potrafisz szukac i składać w całość - wykorzystajmy to :) dla potomnych.

    Dodano po 1 [godziny] 14 [minuty]:

    Zaryzykuje wyliczenia ... do dyskusji. (Mogę się mylić i robię pewne założenia, które chętnie zweryfikuje)
    Dla wskazanego atmosferyka z linka podanego wyżej.

    21 gr z faktury
    Teraz uwzględnimy sprawność NOWEGO kotła atmosferycznego 80%

    21 gr a 80% = 26,25 gr za kWh.
    (czyli drożej niż u mnie prąd za kWh - tania taryfa G12w)

    Aż wierzyć się nie chce. Specjalnie biorę atmosferka (podobnego mam :() aby pokazać różnice. O serwisowaniu pieca aby był nadal tak sprawny jak nowy na razie nie wspominamy.
  • #54
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    Xantix napisał:
    W.Wojtek napisał:
    i zabezpieczenia

    A jakież tam ci potrzebne dodatkowe zabezpieczenia? Bojler ma wbudowany termik więc o przegrzaniu wody w instalacji nie ma mowy.


    Jak uważasz ze wystarczy to podłącz sobie. A o pompie obiegowej zapomniałeś????
    Pomijajac fakt że te 1.5 kW to pobiera jeden kaloryferek średniej wielkości..
  • #55
    Xantix
    Poziom 40  
    W.Wojtek napisał:
    Jak uważasz ze wystarczy to podłącz sobie.

    No to słucham jakie wydumane zabezpieczenia potrzebujesz? Jeśli woda się nie przegrzeje w zbiorniku to nigdzie indziej do tego nie dojdzie.

    W.Wojtek napisał:
    A o pompie obiegowej zapomniałeś????
    Co pompa obiegowa? Ją też chcesz zabezpieczać? Przed czym? Przed suchobiegiem?

    W.Wojtek napisał:
    Pomijajac fakt że te 1.5 kW to pobiera jeden kaloryferek średniej wielkości..

    Jaja se robisz chyba. Np. mój dom ma maksymalne zapotrzebowanie cieplne jakieś 9 kW http://cieplowlasciwie.pl/wynik/2jzi W domu jest 11 grzejników. Zatem w największy mróz grzejniki będą grzały z mocą 820 W.
    Tymczasem w trzypokojowym mieszkaniu (60 m2) potrzeba max. 2,2 kW
    http://cieplowlasciwie.pl/wynik/2jzk
    Są tam 4 grzejniki - a więc w największy mróz nie będą dawały więcej jak 500 W.

    1,5 kW grzejniki to mogą być w jedynie w totalnie nieocieplonym pogierkowskim klocku. W przeciętnym mieszkaniu i w nowszych (lub choć trochę docieplonych) domach taka wartośc będzie stanowczo za duża.
  • #56
    W.Wojtek
    Specjalista od telefonów
    O pompie obiegowej nie zapomniałem ale bez pompy woda z tego magicznego bojlerka z "termikiem" w magiczny sposób rozejdzie sie po instalacji.
    A po za tym o czym gadamy???
    Te 1500 w to wystarczy w każdym pokoju po trzy żarówki 100 W zaświecić i ogrzeją pomieszczenie. Lub po jednej na podczerwień - sa jeszcze takie 300W tzw "sztuczne kwoki"
    Na dodatek w cytowanym linku podane są koszty ogrzewania elektrycznego na poziomi 5000 pln, w cenie nocnej taryfy ( kocioł z akumulatorem ciepła...)
  • #57
    Xantix
    Poziom 40  
    W.Wojtek napisał:
    Te 1500 w to wystarczy w każdym pokoju po trzy żarówki 100 W zaświecić i ogrzeją pomieszczenie.

    W docieplonych mieszkaniach tak jest w istocie...

    W.Wojtek napisał:
    Na dodatek w cytowanym linku podane są koszty ogrzewania elektrycznego na poziomi 5000 pln, w cenie nocnej taryfy ( kocioł z akumulatorem ciepła...)

    A ja nie twierdzę, że ogrzewanie prądem jest tanie. Ale też nie zgodzę się że to nie wiadomo jak skomplikowane mission imposible.

    wnoto napisał:
    Ale dlaczego nie chcesz spróbować doliczyć do końca.
    Po to właśnie jest forum. Nie po to czyja racja jest lepsza. Tylko co TWARDA matematyka pokaże.
    Gdy nie ma cyfr i linków to zawsze pozostaje pole do interpretacji (np. to wskazane brutto - zupełne inne pojmowanie).
    spróbujmy to zrobić - masz sporo wiedzy, potrafisz szukac i składać w całość - wykorzystajmy to :) dla potomnych.

    Nie liczę do końca bo to nie ma sensu. Za dużo zmiennych. Choćby to, że cena prądu mocno rózni się w zależności od regionu kraju. Cena gazu - jakby mniej.
    Po drugie ty przytaczasz taryfę G12w - ale ta taryfa to skrajność - dobra jest dla kogoś, kto w domu "mieszka" tylko nocami w weekendy i święta.
    No i taka uwaga - przez ostatnie kilka lat gaz staniał i to sporo, a prąd raczej pójdzie w górę. Nawet więcej - jeśli rzeczywiście nie damy sobie rady z reformą pakietu klimatycznego i celami OZE to prąd pójdzie w górę i to boleśnie - a wtedy 26 gr/kWh będzie tylko wspomnieniem. Gaz raczej tak drastycznie nie podrożeje.
    Po trzecie - przy tak małych różnicach rzędu pojedynczych groszy albo stosuje się jeden system albo drugi. Dublowanie ich nie ma najmniejszego sensu. Koszt zwraca się zbyt długo.
  • #58
    wnoto
    Poziom 32  
    W.Wojtek napisał:
    Pomijajac fakt że te 1.5 kW to pobiera jeden kaloryferek średniej wielkości..

    Jeśli to za malo to mozna dokupic drugi i mamy już 3000W z większym buforem. + pompka oczywiscie

    Dodano po 5 [minuty]:

    Xantix napisał:
    o drugie ty przytaczasz taryfę G12w - ale ta taryfa to skrajność - dobra jest dla kogoś, kto w domu "mieszka" tylko nocami w weekendy i święta.


    No bez przesady. Mieszkam normalnie. Tylko automaty włączają się same gdy tylko tania taryfa działa. I to mi się sprawdza. W spadku od dewelopera dostałem gaz z atmosferykiem.
    Optymalizuje jego działanie prądem która w moim przypadku uważam że jest tańszy. A mój piec nie jest taki najgorszy. Znam gorsze. Takich sytuacji jest sporo np. ludzie podgrzewają CWU gazem. A gdyby policzyli sobie ... to właśnie przeszli by tylko na jeden system.
    Taryfa G12W obowiązuje na sporej powierzchni kraju. Problem jest taki że mało osób o niej wie. A jeszcze więcej nie potrafi przeliczyć sobie ewentualnych korzyści.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Xantix napisał:
    a prąd raczej pójdzie w górę.

    Im bardziej pójdzie w górę tym więcej osób skorzysta z PV. Tym bardziej że coraz bardziej tanieje. Ciepło z prądu można mieć jeszcze taniej wystarczy kupić klimę - nawet taką za 1200 zł z marketu i mieć ciepło w cenie ok. 26gr/3=8,5gr/kWh

    Dodano po 3 [minuty]:

    Xantix napisał:
    jeśli rzeczywiście nie damy sobie rady z reformą pakietu klimatycznego i celami OZE to prąd pójdzie w górę i to boleśnie - a wtedy 26 gr/kWh będzie tylko wspomnieniem


    Była propozycja aby w nocy prąd jeszcze staniał. Jest w tym sens w naszych realiach. I liczę że to wejdzie.
    Prądu moim zdaniem w przyszłości będzie dostatek - technologi się rozwijają. Problemem będzie jego dostarczenie w określonej czasie i określonej mocy. Będą rosły opłaty stałe a zmienne będą maleć - taka jest moja długoterminowa opinia.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Xantix napisał:
    Po trzecie - przy tak małych różnicach rzędu pojedynczych groszy albo stosuje się jeden system albo drugi.

    Tak byłoby najoptymalniej. Ale ... wiele z nas ma gaz albo ekogroszek i wtedy uzupełnienie/zamiana częściowo grzania na grzanie prądem ... ma sens ekonomiczny.

    Ja mam 11letni piec gazowy (omawiany atmosferyk). Licze że uruchamiając go rzadziej dłużej mi posłuży. Może do czasu aż w całości przeję na prąd i kominek. Sąsiad wydał prawie 10 000 tys za extra piec kondensacyjny aby mieć oszczędności na rachunkach (sporo gazu zużywał).
    Instalator zachwalał itp. po instalacji - chyba z 10% mniej zapłacił za sezon. Spodziewał się 30% :(
    A ja wolałbym te pieniądze na cos lepszego (oszczędniejszego wydać i mieć realne oszczędności przy okazji zwiększając komfort mieszkania (podobnie jak było z klima która zdecydowanie więcej u mnie pracuje jako grzałka).

    Dodano po 16 [minuty]:

    Akurat w innym wątku znalałzłem wypowiedź kolegi @kortylewski:
    "Nieocieplony dom 100 metrów ogrzewam gazem. Cwu poza sezonem dla wygody prądem. Rocznie koło 5000 zeta."
    Nie tylko ekonomia ale i wygoda w modyfikacji powoduje że warto korzystać z pradu.
    U mnie łazienka jest jakieś 8m rur od pieca .... taki extra architekt to tworzył
  • #59
    Xantix
    Poziom 40  
    wnoto napisał:
    Im bardziej pójdzie w górę tym więcej osób skorzysta z PV. Tym bardziej że coraz bardziej tanieje. Ciepło z prądu można mieć jeszcze taniej wystarczy kupić klimę - nawet taką za 1200 zł z marketu i mieć ciepło w cenie ok. 26gr/3=8,5gr/kWh

    Ale argument. Ośmieszyłeś się tym. Na siłę starasz się rozwodnić kontrargumenty.

    wnoto napisał:
    Była propozycja aby w nocy prąd jeszcze staniał. Jest w tym sens w naszych realiach. I liczę że to wejdzie.

    Aha, ale jak myślisz że to będzie takie korzystne to się grubo mylisz. Już wymyślają obostrzenia tej hipotetycznej taryfy itd.

    wnoto napisał:
    No bez przesady. Mieszkam normalnie. Tylko automaty włączają się same gdy tylko tania taryfa działa.

    A sprzęty elektroniczne itd. użytkujesz także w środku nocy albo w weekendy? Heh, jedyne co powoduje, że ten prąd jest u Ciebie tańszy to, to że nie szanujesz energii i jej więcej konsumujesz - tylko w taki sposób ta taryfa staje się opłacalna.
    BTW. Rozumiem, że kuchenka także na prąd? Jeśli tak to wątpie, żeby to wyszło ekonomicznie przy taryfie weekendowej. Chyba, że gotujesz tylko w nocy albo w weekendy, lub na siłę zwiększać konsumpcję taniego prądu, żeby zachować taniość taryfy.
    wnoto napisał:
    Ale ... wiele z nas ma gaz albo ekogroszek i wtedy uzupełnienie/zamiana częściowo grzania na grzanie prądem ... ma sens ekonomiczny.

    Przy węglu tak - przy gazie nie widzę tutaj żadnego sensu.

    wnoto napisał:
    Taryfa G12W obowiązuje na sporej powierzchni kraju.

    A ja nie mówię, że nie obowiązuje. Tylko że są spore różnice między regionami kraju.

    wnoto napisał:
    Prądu moim zdaniem w przyszłości będzie dostatek - technologi się rozwijają. Problemem będzie jego dostarczenie w określonej czasie i określonej mocy. Będą rosły opłaty stałe a zmienne będą maleć - taka jest moja długoterminowa opinia.

    Nie rozumiesz o co chodzi. Spójrz sobie na polski mix energetyczny i na założenia unijnej polityki klimatycznej to się dowiesz, że problemem nie będzie brak prądu tylko jego koszty związane z karami za emisję itd.

    wnoto napisał:
    Licze że uruchamiając go rzadziej dłużej mi posłuży.

    No właśnie. Wcześniej coś mówiłeś o twardej matematyce a teraz jakoś nie bardzo... Ile dłużej posłuży? Jaka to będzie oszczędność? Nie wiesz tego i nie potrafisz oszacować. Tylko to na to liczysz...

    wnoto napisał:
    Sąsiad wydał prawie 10 000 tys za extra piec kondensacyjny aby mieć oszczędności na rachunkach (sporo gazu zużywał).
    Instalator zachwalał itp. po instalacji - chyba z 10% mniej zapłacił za sezon. Spodziewał się 30% :(

    Żeby kocioł kondensacyjny miał dobre warunki pracy to instalacja musi być poprawnie zbudowana pod jego specyfikę. Jak jest niepoprawna to i nici z oszczędności.
  • #60
    wnoto
    Poziom 32  
    Xantix napisał:
    wnoto napisał:
    Im bardziej pójdzie w górę tym więcej osób skorzysta z PV. Tym bardziej że coraz bardziej tanieje. Ciepło z prądu można mieć jeszcze taniej wystarczy kupić klimę - nawet taką za 1200 zł z marketu i mieć ciepło w cenie ok. 26gr/3=8,5gr/kWh


    Ale argument. Ośmieszyłeś się tym. Na siłę starasz się rozwodnić kontrargumenty.


    Nic na siłe. Pokazuję możliwości. Każdy może ale nie musi to stosować. Żałuję osobiście że tak późno doszedłem do tego że można grzać klimą . Kupiłbym zdecydowanie szybciej. Takich pomysłów może być jeszcze kilka. Ale nie wszyscy muszą je stosować. Dużo lepiej jest jak masz możliwość wyboru i wybierasz co dla Ciebie lepsze.
    Dla samego chłodzenia przez 60 dni w roku klima byłaby zbytkiem. Ale u mnie pracuje po kilka godzin przez co najmniej połowę roku. I zarabia na siebie !
    Dodano po 1 [minuty]:
    Xantix napisał:

    wnoto napisał:
    Była propozycja aby w nocy prąd jeszcze staniał. Jest w tym sens w naszych realiach. I liczę że to wejdzie.


    Aha, ale jak myślisz że to będzie takie korzystne to się grubo mylisz. Już wymyślają obostrzenia tej hipotetycznej taryfy itd.


    Bardzo chętnie dowiem się o tych obostrzeniach. I o możliwościach ich wprowadzenia. Tu brak mi wiedzy. Myślę, że i innym się przyda aby wyrobić sobie własne zdanie.
    Dodano po 11 [minuty]:
    Xantix napisał:
    wnoto napisał:
    No bez przesady. Mieszkam normalnie. Tylko automaty włączają się same gdy tylko tania taryfa działa.


    A sprzęty elektroniczne itd. użytkujesz także w środku nocy albo w weekendy? Heh, jedyne co powoduje, że ten prąd jest u Ciebie tańszy to, to że nie szanujesz energii i jej więcej konsumujesz - tylko w taki sposób ta taryfa staje się opłacalna.
    BTW. Rozumiem, że kuchenka także na prąd? Jeśli tak to wątpie, żeby to wyszło ekonomicznie przy taryfie weekendowej. Chyba, że gotujesz tylko w nocy albo w weekendy, lub na siłę zwiększać konsumpcję taniego prądu, żeby zachować taniość taryfy.


    To tu kilka pomysłó będzie. Oczywiście nie wszystkie racjonalne. Do wyboru jak kto woli.
    Kuchenka jest gazowa. Wybór lepszej połowy. Na wypadek braku prądu. Ale jej używanie jest coraz słabsze. Dlaczego ?
    Coraz więcej fajnego sprzętu jest na prąd. Np. taki termomix. Zupa w kilkanaście minut, gulasz ciut dłuzej itp. To nie są straszne kwoty bo mimo drogiej taryfy trwa to chwilę. I sobota z niedzielą jest w taniej ( a to wtedy gotujemy i jemy więcej :)) I czasami w tygodniu uda się w tanich godzinach jak ktoś jest w domu - ale zapewniam że nie ma żadnego reżimu !!!
    Przykładowo robię sobie chleb maszynką którą dostałem dużo wcześniej. Chcą nie chcąc pracuje w taniej taryfie. Dlaczego . Bo nastawiam na noc aby rano na 6:30 było gotowe.
    Gotowanie wody na herbatę. Na gazie - strata gazu pewnie z 50% niż na prądzie. Do tego te 100% ogrzewa mi dziś pomieszczenia czego nie chcę bo jest gorąco. Tak więc w lecie gotujemy elektrycznie. W zimie gotowanie na gazie ma plusy dodatkowe.
    Jak to pozbierać to drobiazgi. Ale sumarycznie dają sporo.
    Elektronika oprócz telewizor często pracuje 24h na dobę bo to racjonalne (router, laptop (stale podłaczony do prądu), satelita i kilka jeszcze urządzeń . To że pracują przez 24hx365 powoduje że jest to istotniejsze niż pojedyncze właczenia dodatkowego sprzętu w drogich godzinach.. U mnie w tej taryfie w tygodniu jest więc j godzin tanich niż drogich - tak więc one same oszczędzają.
    Dodano po 5 [minuty]:
    Xantix napisał:
    A sprzęty elektroniczne itd. użytkujesz także w środku nocy albo w weekendy? Heh, jedyne co powoduje, że ten prąd jest u Ciebie tańszy to, to że nie szanujesz energii i jej więcej konsumujesz - tylko w taki sposób ta taryfa staje się opłacalna.


    Jak sam zauważyłeś sporo zużywam w tanich godzinach. Co się dzieje wtedy w PSE i elektrowniach ? NADWYŻKI produkcji.
    Może dzieki mi :) nie muszą tak obniżać produkcji - czyli automatycznie pracują na lepszej sprawności !! Lekkie nadużycie - ale wszyscy chcą aby przesunąć zużycie ze szczytów energetycznych w doliny.
    I pytanie kto nie szanuje energii .... Ty grzejąc wodę na gazie ? Czy ja grzejąc ją w czajniku elektrycznym ? Co robisz z ogrzanym niepotrzebnie dziś powietrzem ? U mnie klima dzięki temu pracuje na mniejszych obrotach aby wyrównać temperaturę spowodowaną zagrzaniem wody i gotowaniem innych elementów na gazie.
    Dodano po 4 [minuty]:
    Xantix napisał:

    wnoto napisał:
    Licze że uruchamiając go rzadziej dłużej mi posłuży.


    No właśnie. Wcześniej coś mówiłeś o twardej matematyce a teraz jakoś nie bardzo... Ile dłużej posłuży? Jaka to będzie oszczędność? Nie wiesz tego i nie potrafisz oszacować. Tylko to na to liczysz...


    Próbujesz mnie na czymś złapać ? Ja nie chcę Ciebie przekonać. To chyba stracone .... aczkolwiek dziwię się ze nie chcesz nawet się nad tym zastanowić. Przy węgle wskazujesz i przekonujesz ludzi. Przy gazie masz wątpliwości mimo że wykazałem że we Wrocławiu jest inaczej. Ale za rok może być inaczej !!!! Trzeba umieć dostosować się do posiadanych zasobów. Ja je wykorzytuję a Ty mi starasz się udowodnić że nie mam racji :(

    Potrafisz matematycznie wyliczyć że NOWY piec gazowy przez pierwsze 2 lata się nie zepsuje ? Ja nie. Ale Ty zapewne tak jak spodziewasz że ja to wyliczę dla 11 letniego sprzętu !!!

    Dodano po 5 [minuty]:

    Xantix napisał:
    wnoto napisał:
    Sąsiad wydał prawie 10 000 tys za extra piec kondensacyjny aby mieć oszczędności na rachunkach (sporo gazu zużywał).
    Instalator zachwalał itp. po instalacji - chyba z 10% mniej zapłacił za sezon. Spodziewał się 30% :(


    Żeby kocioł kondensacyjny miał dobre warunki pracy to instalacja musi być poprawnie zbudowana pod jego specyfikę. Jak jest niepoprawna to i nici z oszczędności.


    No właśnie. Tu dochodzimi do tego rozwiązania.
    To co ma zrobić ?
    Może właśnie gdyby przeszedł na G12w i dokupił klimę itp to miałby większe oszczędności .... ale przede wszystkim zwiększył się jego komfort mieszkania. Ja tak odbieram zmiany które u siebie poczyniłem.