Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Grzałka elektryczna w CO.

Neo_30 25 Nov 2011 05:49 28492 116
Ochrona Domu
  • #1
    Neo_30
    Level 10  
    Witam.
    Posiadam kawalerkę 30 m2. Jest w niej piec CO i dwa grzejniki razem około 25 żeberek. Grzejniki żeliwne, mały obieg wody.
    Mam energię dwu taryfową i wpadłem na pomysł by nie palić w CO tylko korzystać z energii elektrycznej.

    Wiem, że są grzałki elektryczne do grzejników łazienkowych. Chciałbym taką zastosować do moich. Tz nie w grzejnik tylko w rurę.Rury mam grube.
    Czy istnieją jakieś przeciwwskazania takiego systemu?

    Proszę o ewentualne namiary na taka grzałkę.
    Myślałem o czymś, powiedzmy 2 KW działającym 11 godzin na dobę.
  • Ochrona Domu
  • #2
    Plumpi
    Heating systems specialist
    To o czym myślisz nie jest niczym nowym. To po prostu elektryczny kocioł CO.
    Taki kocioł na dobrą sprawę można wykonać samemu. Jednak może on stanowić ogromne niebezpieczeństwo.
    Budowa takiego kotła jest dość prosta.
    Wykonany jest on z prostego odcinka grubszej rury.
    Od dołu wspawany jest odpowiedni gwint, umożliwiający obsadzenie grzałki.
    Można użyć typowej grzałki jakie montuje się w bojlerach elektrycznych.
    Grzałki takie produkuje w Polsce kilka firm np. Eliko, Selfa.
    Na samej górze trzeba by było pomyśleć o odpowietrzniku oraz zaworze bezpieczeństwa, dlatego trzeba wspawać trójnik oraz gwinty dla odpowietrznika 1/2" oraz zaworu bezpieczeństwa 1 lub 3/4"
    Na dole z boku tej rury musi być wspawany króciec 1" powrotu obiegu CO.
    Zaś na górze z boku króciec 1" zasilania CO.
    Tak wygląda to od strony mechanicznej.
    Teraz elektryka. Wewnętrzny termostat wbudowany do tej grzałki będzie stanowił zabezpieczenie przed zagotowaniem wody. Potrzeby jest zatem drugi termostat, najlepiej elektroniczny, którym będzie można ustawiać temperaturę wody w CO. Termostat ten musi sterować większym stycznikiem, posiadającym odpowiednio wytrzymałe prądowo styki.
    2kW powinny starczyć jeżeli dom dobrze ocieplony, a okna nowe i szczelne.
    Przy kiepskim ociepleniu i starych oknach możesz potrzebować nawet 5kW.

    Niestety, może się okazać, że za pieniądze, które trzeba będzie wydać na zakup poszczególnych części kupisz gotowy kocioł elektryczny, który posiada atesty oraz certyfikaty bezpieczeństwa. Po co więc się męczyć? Zwłaszcza, że na portalach aukcyjnych czasami można kupić takie używane kotły za kilkaset zł.
  • #3
    am44
    Level 21  
    Są grzałki do montowania w gzejnikach o mocach do 1kW. Wyposażone są w temoregulator. Problemem może być dobranie korka z potrzebnym gwintem. Korek grzejnika może mieć "lewy" gwint. Warto przerobić obwody elektryczne i zastosować naścienny termoregulator. Inwestycja w sumie za kilkaset zł. Możemy, w razie potzeby, grzać równolegle kotłem i grzałkami. Wstawiania grzałek w rury niebardzo widzę. Jeżeli instalacja jest skręcana, to trzeba gdzieś wymienić kolanka na trójniki, pzy spawanej wspawać dwie mufki. Wydaje mi się to troche kłopotliwe.
    Dwie grzałki po 1kW powinny wystarczyć na znaczną część sezonu grzewczego, a jak będzie zimniej to trzeba palić.
  • #4
    leszek-56
    Level 19  
    Oczywiście zastosuj wyłącznik czasowy żeby grzało tylko w drugiej taryfie.
  • #5
    Neo_30
    Level 10  
    Mam moc 5 Kw. Budynek ocieplony 5 cm styro, okna plastiki ale jest nieszczelny trochę.... To jest blok. mieszkanie zewnętrzne niestety. wydaje około 1000 zł na opał przez zimę i jeszcze dochodzi do tego chodzenie przy tym itp. itd. Wiec wole za prąd płacić tylko.
  • #6
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Wolisz za prąd zapłacić 3000-4000zł, albo i więcej ? :)
    1000zł za opał na zimę to jest najtańsze ogrzewanie.
    Jak nie masz dobrego bufora ciepła to niewiele Ci da korzystanie z II taryfy, bo i tak ciepła najwięcej potrzebujesz w dzień, kiedy licznik zlicza I taryfę.
    Grzejąc kotłem elektrycznym i mając II taryfę po prostu będzie drożej niż gdybyś nie korzystał z II taryfy, ponieważ mając licznik dwutaryfowy Ty płacisz drożej za pierwszą taryfę niż gdybyś miał licznik jednotaryfowy. Ot taki mały myk jaki stosują zakłady energetyczne.


    Jeżeli chcesz przyoszczędzić użytkując licznik dwutaryfowy to musisz zmienić model pobierania energii elektrycznej w taki sposób, żeby energia była pobierana na cele grzewcze tylko w okresach działania II taryfy czyli w okresie nocnym oraz jedną godzinę po południu.
    Ale żeby można tak było w ten sposób użytkować instalację CO to musiał byś mieć bufor ciepła, który jest w stanie zgromadzić to ciepło w okresie pracy II taryfy i oddać je w okresie I taryfy.
    W przypadku takiego mieszkania w grę wchodzą tylko i wyłącznie elektryczne piece z dynamicznym rozładowaniem, które nagrzewają się w nocy, a w dzień oddają ciepło. Niestety piece takie są dość drogie.
    Pomyśl może jednak o gazie. Być może jak nie ma go w budynku to jest w drodze. Koszt przyłączenia oraz koszt kotła gazowego wraz z kominem może Ci się zmieścić w 8-10 tys. zł.
    Niestety za gaz zapłacisz więcej jak za węgiel i w największe mrozy nawet po 300-400zł za miesiąc, ale za to masz komfort i ciepłą wodę oraz ciepło na zawołanie.
  • #7
    Neo_30
    Level 10  
    3000-4000zł ?? Skąd ci taka kwota wyszła?
    II taryfa to 0,26 zł Grzałka 2 Kw działała by 8 godzin na dobę a to daje 16 Kw czyli
    4,16 zł * 30 dni = 124 zł miesięcznie zakładając że 2 Kw wystarczy do ogrzania mieszkania. W duże mrozy i weekendy ewentualnie dopalałbym w piecu jakbym już musiał.
  • Ochrona Domu
  • #8
    101pawel
    Level 28  
    Neo_30 wrote:
    ...zakładając że 2 Kw wystarczy do ogrzania mieszkania.

    Nie wystarczy. 30 metrowe mieszkanie to jakby nie liczyć minimum 3 kW. Nie wiem też na jakiej podstawie zakładasz, że będziesz grzał 8 a nie 24 godziny na dobę?
  • #9
    Neo_30
    Level 10  
    Ponieważ w dzień nie ma mnie w domu. Na takiej podstawie :) Wracam z pracy po 18 dopiero.
  • #10
    W.Wojtek
    Phones specialist
    Cały pomysł jest do bani.
    Po co grzać wode w kotle, ganiać ją po rurach?? zabezpeczenia, regulatory, pompy, sterowniki. Kupa roboty, kasa nie do odzyskania. Jak pogrzejesz i zobaczysz liczniki to natychmiast wyłączysz.
    Kup sobie dwa zwykłe grzejniczki elektryczne z sterownikiem czasowym i temperaturowym, postaw pokojach i uruchom. W piecu napalisz gazetami jak nie bedzie nic do roboty.
    A jak chesz taniej to akumulacyjne . I to wystarczy.
    A gazu rurowego nie masz??
  • #11
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Neo_30 wrote:
    3000-4000zł ?? Skąd ci taka kwota wyszła?
    II taryfa to 0,26 zł Grzałka 2 Kw działała by 8 godzin na dobę a to daje 16 Kw czyli
    4,16 zł * 30 dni = 124 zł miesięcznie zakładając że 2 Kw wystarczy do ogrzania mieszkania. W duże mrozy i weekendy ewentualnie dopalałbym w piecu jakbym już musiał.


    Złe założenia.
    Jeżeli chcesz grzać tylko przez 8 godzin na dobę to musisz grzać mocą odpowiednio większą np. 8-9 kW.
    2-3 kW to jest normalne zapotrzebowanie w energię non-stop, bo to jest tzw. moc strat mieszkania.

    Wyobraź sobie mieszkanie jako duży zbiornik wody np. beczkę.
    Poziom wody w beczce określa temperaturę jaką chcesz utrzymywać.
    Na dnie beczki znajduje się otwór, poprzez który bez przerwy wypływa woda. Bez dolewania wody do tej beczki cała zawartość beczki wypłynie w przeciągu np. 1-2 dni. Wypływ tej wody jest analogią do mocy strat budynku.
    Ilość wody w beczce jest analogią ilości zgromadzonego ciepła w budynku (w murach, stropach, w przedmiotach znajdujących się w mieszkaniu). Żeby można było nagrzać mieszkanie czy budynek do określonej temperatury to musisz napełnić beczkę do określonego poziomu.
    Napełniasz ją małym strumieniem, niewiele większym od tego, który powoduje ubytek wody w beczce.
    Pomyśl teraz, że Ty chcesz tworzyć przerwy w dopełnianiu beczki wodą. Zatem jeżeli będziesz dopełniał ją strumieniem niewiele większym od tego, który stanowi ubytek to napełnianie będzie trwało bardzo długo i pomiędzy kolejnymi napełnieniami nie zdążysz uzyskać odpowiedniego poziomu wody (czyli temperatury). Abyś mógł napełnić tę beczkę szybko to musisz ją napełniać kilkakrotnie większym strumieniem od strumienia stanowiącego ubytek.
    Ilość wody (czyli ilość ciepła) i tak musisz dostarczyć tyle samo czy będziesz napełniał małym strumieniem czy dużym, bo ta ilość, która ucieknie z beczki w czasie przerw, będzie musiał być uzupełniania, aby uzyskać zadany poziom wody (czyli naszej temperatury).
    Niestety tu praw fizyki nie da się oszukać.
    Jeżeli wyłączasz grzanie na jakiś okres czasu to tracisz ciepło (energię), bo ono nieprzerwanie ucieka. Aby nagrzać mieszkanie do poprzedniego poziomu temperatury to musisz dostarczyć taką samą ilość ciepła, która ubyła - analogicznie musisz wlać do beczki w możliwie jak najkrótszym czasie taką samą ilość wody jaka ubyła.
  • #12
    dangero
    Level 10  
    Witam,
    Pozwolę podłączyć się pod temat. Otóż poczytałem i korzystając z przebywania na L4 trochę w domu pomajsterkowałem i zmontowałem sobie ogrzewanie elektryczne.
    Chodziło mi o to, że paląc w piecu stałopalnym, nie zawsze jestem w stanie utrzymać ciepło do rana, albo nikogo w domu nie ma ze względu na pracę no i dom się wychładzał.
    Miałem luzem stary podgrzewacz wody DAFI 3,7 KW i postanowiłem go wykorzystać jako piec CO.
    Przerobiłem trochę instalację CO w domu i jak chcę mogę mieć układ zamknięty z obiegiem wymuszonym pompą.
    Dorobiłem sobie zabezpieczenia, tak aby nie zagotować wody i mam pełną kontrolę nad procesem ogrzewania.
    Działa to tak, że jak w piecu stałopalnym zgaśnie i wychłodzi się woda, czujnik temperatury załącza mi podgrzewacz jednocześnie zamykając zawór i uruchamiając pompę czyniąc układ zamkniętym ( jest to niezbędne, żeby podgrzewacz się załączył).
    Wszystko by było dobrze gdyby grzały mi wszystkie grzejniki, a grzeją tylko grzejniki na piętrze lub jak je zakręcę to na parterze.
    Szukam pomysłu jak doprowadzić do tego by wszystkie grzejniki grzały.
    Zapomniałem dodać, że spokojnie jestem w stanie zrobić temperaturę wody na poziomie 80 stopni.
  • #13
    Neo_30
    Level 10  
    Ja nie mam takich możliwości bo mieszkanie nie jest moje:(
    Kupiłem dzisiaj programator do prądu. W tyg kupie grzejnik elektryczny 2 kw z nadmuchem i zacznę eksperymenty.
  • #14
    W.Wojtek
    Phones specialist
    Dangero! W cuda wierzysz?? 3.7 KW to to wystarcza na jeden-dwa pokoje. Musi byc 10-15 KW. A te 80 stopni moze masz ale 3 l /min/ A potrzebujesz 15/min.
    A efekt jest jaki widzisz.
    Nic za darmo.
  • #15
    dangero
    Level 10  
    Moim zdaniem jet to wina przepływu. W oopisie tego podgrzewacza znalałem, że ma max 1.9 l/min. Weź pod uwagę, że pracuje to w obiegu zamkniętym i woda do podgrzewacza wraca coraz cieplejsza. Grzeje mi łacznie na ten moment 6 grzejników o wymiarach 140x60, 120x60, 100x40, 40x60, 40x60, 40x80. są to grzejniki na pierwszym piętrze. Grzejnik 40x80 jedt na parterze.
    Co do temperatury to mierzyłem temometrem i grzejniki mają pomiędzy 70 a 75 stopni.
  • #16
    W.Wojtek
    Phones specialist
    I znowu swoje. Policz zapotrzebowanie na ciepło każdego pokoju, tj najprymitywniej 100 W/m2.
    Jak zwiekszysz przepływ to będzie zimniejsza woda. A grzejniki to po co są?? Aby grzać, czyli oddawać ciepło.
    Perpetuum mobile chcesz zbudowac??
    Rozumując w ten sposów to daj grzałkę 100 w i szybka pompe. A potem sie zdiwisz.
  • #17
    dangero
    Level 10  
    No, ok.
    Według tego co piszesz to nie powinien mi nawet grzać (oddawać ciepło) dobrze 1 grzejnik, a grzeje (oddaje ciepło) 6 i to w dodatku w najdalszych punktach.
    Wg, obliczeń u mnie zapotrzebowanie na ciepło powinno być ok 10-12 KW.
    Robiłem też próby ze zbudowanym własnoręcznie piecykiem z grzałką 2 KW, ale o dużym przepływie i on nie był w stanie utrzymać temp. wody powyżej 30-35 stopni.
    Zadziałanie tego podgrzewacza zadziwiło mnie bardzo mocno i dlatego drążę temat.
    Chciałbym teraz zwiększyć przepływ wody i się przekonać, tylko jak ?
    U mnie w domu wystarczy by temp. grzejników była w okolicach 45-50 stopni i mam temp. 21 stopni.
  • #18
    W.Wojtek
    Phones specialist
    I znowu swoje.
    Nic nie zrobisz manewrujac przepływem, albo mały przepływ goracej wody i ciepłe kilka pierwszych grzejników albo masz ciepło w domu a w piecu te kilkanście KW.
    A jak przyjda mrozy to co??
    Kombinujesz jak koń po lodzie pod górę.
    To tak jakbyś grzejnikiem elektrycznym 2.9 KW ustawionym w korytarzu na dole w domku chciał ogrzać cały budynek. Każdy jak to usłyszy to każe się puknąć w czoło.
    A TY co robisz?? MYślisz że jak go wsadzisz do pieca CO to coś to zmieni?? nastąpi cudowne rozmożenie energii???
    Spróbuj tym piecu ogrzać dom kilkoma gazetami . Chcesz zrobic to samo.
    No i pytanie - dlaczego chcesz grać najdroższyn żródłem energi???
    Cena kWh energii z prądu to min 3X z gazu???
  • #19
    dangero
    Level 10  
    Nie przeczytałeś dokładnie mojego pierwszego posta.
    Ja chcę, aby to było tylko i wyłącznie dodatkowe źródło ciepła jak zgaśnie mi w piecu bo będę np. dłużej w pracy.
  • #20
    MarudaP
    Level 21  
    dangero.Nie upieraj się przy tak małej mocy grzałki. Dlatego nie grzeją wszystkie grzejniki , ponieważ za mało mocy. Daj grzałki 6 kW i zobaczysz jak się zmieni. A do szybkiego nagrzania do temp. komfortowej, potrzeba drugie tyle, a przy dużych mrozach trzy razy więcej. To policz czy Ci się opłaci.
  • #21
    W.Wojtek
    Phones specialist
    I na próbę włacz to do sieci i odczytaj licznik energii elektrycznej.
    Potem zrób to samo po 10 godzinach.
    Jak odzyskasz przytomość to policz ile to jest % Twojego dziennego zarobku.
  • #22
    dangero
    Level 10  
    Ja nie upieram się przy tej mocy grzałki bo w razie co mam do dyspozycji jeszcze 7 kw i 12 kw, ale tak jak pisałem chciałbym sprawdzić jak by przy tej co mam spisało się przy zwiększonym przepływie, ale nie mam pomysłu jak to zrobić.
    Co do zużycia energii, tak jak pisałem wcześniej to ma być tylko używane awaryjnie.
    Przy okazji ponawiam pytanie, dlaczego grzeją grzejniki najdalsze ?
  • #23
    MarudaP
    Level 21  
    Bo woda płynie po najmniejszej linii oporu. Prawdopodobnie są mniejsze przekroje , albo zakamienione bardziej.
  • #24
    W.Wojtek
    Phones specialist
    Uparty.
    Załóż mocniejszą pompę obiegową o większej wydajności. (będzie szybciej ganiać ale za to chłodniejszą wodę) , zobacz sobie wykres temperatury wyjściowej wody w funkcji przepływu tego podgrzewacza, masz w instrukcji. To trywialne....
    A dlaczego najdalsze?? bo np mają najgrubsze rury. I zrób równoważenie instalacji., Jak masz zawory termostatyczne to sa tzw. nastawy wstępne. Jak nie -to kombinuj z zaworami na powrocie każdego kaloryfera..

    No i policz=10kW to za godzine pracy tego systemu masz prawie 5 Pln.
  • #25
    dangero
    Level 10  
    Jestem uparty :)
    Znalazłem gdzie mi się woda zatrzymuje. Zakamienione nie jest bo cała instalacja była płukana nie dalej jak 2 miesiące temu. Podgrzewacz nie puszcza więcej wody bo jak podłączyłem pompę za to wysysało mi wodę z podgrzewacza.
    Wojtku co do rachunków tak jak pisałem to ma działać tylko i wyłącznie awaryjnie, więc koszty to drugo, albo nawet trzeciorzędna sprawa.
  • #26
    W.Wojtek
    Phones specialist
    No i wyszło na to że konstruktorzy tego podgrzewacza zadziałali konstrukcyjnie tak aby nawet uparty użytkownik nie obniżył temeperatury wody wypływającej i dzieki temu nie maja reklamacji typu "słabo grzeje jak odkręcę na pełny przepływ" . DAli po prostu cienkie rurki lub coś w tym stylu.
    To sie nazywa "idioten rezist" lub odpowiednio po angolsku...
  • #27
    dangero
    Level 10  
    Witam ponownie.
    Wojtku mam dla Ciebie złą wiadomość :-) Udało mi się to wszystko uruchomić z grzałką 3.7 KW.
    Dokonałem kilku przeróbek. Znalazłem w garażu spalony podgrzewacz 7.5 KW. Rozebrałem go i zobaczyłem, że o ile element grzejny ma taki sam przekrój w wersji 3.7 I 7.5KW to różnica była na wlocie i wylocie, te są zdecydowanie większe. Włożyłem grzałkę do tego o większym przepływie, zmieniłem przepływy na grzejnikach i działa. Grzeją wszystkie grzejniki. Temperatura max jaka jest osiągalna to 55-60 stopni na grzejnikach.
  • #28
    Neo_30
    Level 10  
    Witam po przerwie. Test z farelką 2 KW się zaczął. Grzeje tylko w nocy jak na razie. Ciężko stwierdzić jaka jest efektywność. Wieczorem i tak przepalam w picu CO.

    Niestety ukazała się pierwsza wada, to jest za głośne rozwiązanie:(
    I nie wiem jak to będzie się sprawdzało jak będą mrozy. Bo teraz temperatury nie są jeszcze "zimowe". Zastanawiam się czy w przyszłym roku nie założyć po prostu pieca CO na prąd. koszt to 2000 zł. Sam nie wiem co ale coś muszę zrobić bo palić tu nie zamierzam. Poza tym domyślam się ze tu trzeba mocy około 4 KW aby ogrzewanie wystarczyło.
  • #29
    MarudaP
    Level 21  
    Te 4 kW starczy, ale tylko przy takich temperaturach jak obecne. Przy mroźnej zimie potrzeba dwa razy więcej.
  • #30
    W.Wojtek
    Phones specialist
    A dlaczego zła wiadomość?? Usunąłęś mechaniczne ograniczenie przepływu i masz najdroższy rodzaj ogrzewania- na elektryczność. Jak Cię stac to twój wybór. Twierdze jedna uparcie że lokalne elektryczne, z piecami kumulacyjnymi to jest lepsze rozwiązanie. Powód- w moim poście. A są "farelki " bezszumne nie mówic o olejowych grzejmikach. A i tak fizyki nie oszukasz. 100 mw2 m2 musi być. Inaczej CI ...zmarznie.