Witam wszystkich użytkowników. Chciałbym w moim temacie z góry prosić o wyrozumiałość gdyż nowym użytkownikiem jestem.
Mój problem dotyczy polonez Caro plus z 2002 roku z silnikiem 1.6 GSI. po wymianie swiec i regulatora napiecia podczas odpalania polonez cos pyknęło w okolicach stacyjki i samochod pomimo krecenia nie odpala. Dźwięk pompy w bagazniku tez nie jest słyszalny a czerwona kłódka immobilizera po przekrecenia kluczyka miga przez 30 sekund bodajże. Sprawdzałem biezpieczniki i wszystko jest ok z nimi ... sprawdzalem pompr paliwa na krótko tez działa.... czujnik pod masko wstrząsowy tez ok. Rozebralem stacyjke i jest ok tam wszystko w niej. po wsadzeniu innego kluczyka od poloneza które dostalem w salonie samochod przestał wogle kręcic rozrusznikiem mimo nowego aku. kluczyk matka tez nie pomaga.
Jakies sugestie co do mojego problemu szanowni urzytkownicy??
Mój problem dotyczy polonez Caro plus z 2002 roku z silnikiem 1.6 GSI. po wymianie swiec i regulatora napiecia podczas odpalania polonez cos pyknęło w okolicach stacyjki i samochod pomimo krecenia nie odpala. Dźwięk pompy w bagazniku tez nie jest słyszalny a czerwona kłódka immobilizera po przekrecenia kluczyka miga przez 30 sekund bodajże. Sprawdzałem biezpieczniki i wszystko jest ok z nimi ... sprawdzalem pompr paliwa na krótko tez działa.... czujnik pod masko wstrząsowy tez ok. Rozebralem stacyjke i jest ok tam wszystko w niej. po wsadzeniu innego kluczyka od poloneza które dostalem w salonie samochod przestał wogle kręcic rozrusznikiem mimo nowego aku. kluczyk matka tez nie pomaga.
Jakies sugestie co do mojego problemu szanowni urzytkownicy??