Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Clio III przygasająca światł led do jazdy dziennej

waldik41 25 Lis 2011 20:16 4254 28
  • #1 25 Lis 2011 20:16
    waldik41
    Poziom 12  

    Witam.
    Jestem świeżym posiadaczem Clio III 1,2 ben.Poprzedni właściciel zamontował w autku światła led do jazdy w dzień.Niby wszystko ok tzn.rozmieszczenie i warunki włącz.i wył. w/w świateł.Jedno co mnie denerwuje to to ,że po uruchomieniu silnika zapalają się ledy z ~5-8sekundowym opóźnieniem i co gorzej przerywają pod względem jasności świecenia (tak jakby raz prąd był mniejszy lub większy).Szczególnie zauważalne jest to na postoju kiedy lekko rusze kierownicą i włączy sie elektryczne wspomaganie.Mam wrażenie że również podczas jazdy może wystąpić przygaśnięcie np.silnik na wolnych obr. i jednocześnie ruch kierownicą lub włącz. inne odbiorniki prądożerne.Niestety nie wiem jak są w/w światła wpięte w wiązkę w aucie.Dodam,że sa to swiatła firmy waleo.Co można zrobić,aby te światła świeciły cały czas jednakowo?Może ktoś ich podłączył nie tak jak potrzeba.Czy w Clio III w jakiś szczególny sposób należy podłączać te światła?I na koniec dodam,że poza tym problemem wszystko działa w należytym porządku.
    Proszę o pomoc.Może trzeba coś domontować ,albo podłączyć tak jak powinno być aby światełka były ok.
    Pozdrawiam

    0 28
  • #2 25 Lis 2011 20:36
    petdog
    Poziom 12  

    witam musisz sprawdzić jak one są podłączone bo nic to nie mówi. światła do jazdy dziennej trzeba podłączyć z przekaźnikami itp same światła ledowe firmy valeo to porządna firma nie jakieś chińczyki także muszą być źle podłączone

    0
  • #3 25 Lis 2011 21:05
    waldik41
    Poziom 12  

    Czy mógłbyś rozrysować schemat podłączenia .Kiedyś podłączałem mijania pod przekażniki ,bo mi włącznik paliło,to chyba sobie poradze

    0
  • #4 25 Lis 2011 21:07
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A maskę otwierałeś? Jakieś połączenia sprawdzałeś? Zainteresowałeś się jak to jest zrobione?

    waldik41 napisał:
    Kiedyś podłączałem mijania pod przekażnik


    Skoro takie operacje wykonałeś, no to dlaczego jeszcze nic nie sprawdziłeś?

    0
  • #5 25 Lis 2011 21:15
    waldik41
    Poziom 12  

    Jutro w dzień cos popatrzę,tylko dobrze wiedzieć jak powinno być i czy załóżmy brak przekażnika jest powodem wadliwego działania.

    0
  • #6 25 Lis 2011 21:18
    Przemo9826
    VIP Zasłużony dla elektroda

    waldik41 napisał:
    i czy załóżmy brak przekażnika


    A skąd wiesz że go nie ma skoro nic nie sprawdziłeś?

    0
  • #7 28 Lis 2011 15:46
    waldik41
    Poziom 12  

    Dzisiaj prześledziłem .jak biegnie instalacja świateł dziennych.Wydaje ,się że podłączenie jest ok..Para przewodów jednej lampy i para z drugiej lampy zbiegają się do takiej małej prostokątnej puszki.Z tej puszki wychodzą trzy przewody (żółty.czarny,czerwony).które są odpowiednio wpięte czyli
    -czerwony +po zapłonie
    -żółty pod pozycję
    -czarny masa.
    Zastanawia mnie do czego służy ta czarna puszka.Rozkręciłem ja i jest tam jakaś płytka zalana czarnym (czymś tam),także możliwości regulacji niema.
    Podłączałem ,również przekaźnik w obwód z zasilaniem przekaźnika z akumul. ale bez żądanego efektu.
    Czy można ,w jakiś sposób tą puszkę ominąć, bo to chyba ona prawidłowo nie działa. Światła działają poprawnie na obrotach.Na luzie,kiedy włączę dmuchawę lub przekręcę kierownicą to przygasają niemal do wyłączenia.Jednym słowem reagują na większy pobór prądu i nigdy nie mam pewności czy w danej chwili świecą i do zaświecenia potrzebują kopa w postaci przy gazowania Czy jedyne wyjście to likwidacja lub wymiana?światełka są wklejone w zderzak i wycinając je pewnie auto by się oszpeciło,no i światła to waleo,ale i mercedesy się psują :)

    0
  • #8 28 Lis 2011 19:02
    s.q
    Poziom 21  

    Witaj,
    zacznij od nowa
    1. Spr. ładowanie (przy obciążeniu)
    2. Odłącz żółty, a czerwony z czarnym pod aku. bez dodatkowych przekażników (daj obciążenie)
    3. Spr. napięcie przed i za tajemniczą czarną kostką.

    0
  • #9 28 Lis 2011 19:20
    waldik41
    Poziom 12  

    ok.
    tajemnicza skrzynka to tzw.automat ,widziałem na taki na aukcji ze światłami philipsa.
    Myślisz ,że słabe ładownie ? Sprawdzę,akumulator (oczko) jest zielone to chyba ok,ale i tak sprawdzę jak pisałeś.

    0
  • #10 28 Lis 2011 19:31
    s.q
    Poziom 21  

    Nie patrz na kolor oczu. Miernik i obciążenie.

    0
  • #11 28 Lis 2011 20:06
    waldik41
    Poziom 12  

    obciążenie tzn. np.włączone światła mijania i dmuchawa?

    0
  • #13 28 Lis 2011 22:38
    zuzia3521
    Poziom 15  

    Moim zdaniem masz uszkodzoną przetwornice ledów.

    0
  • #14 29 Lis 2011 15:35
    waldik41
    Poziom 12  

    napęcia pomierzone
    ładowanie z obciążeniem 14,2V na 2000obr.
    na wolnych 13,5v
    nie mierzyłem przed i za przetwornicą (teraz wiem jak ta czarna puszka się nazywa).
    Ciekawy jestem czy można ją wymienić lub minąć :idea: .

    0
  • #15 29 Lis 2011 15:48
    s.q
    Poziom 21  

    A czy podpinałeś pod akumulator z odłączonym żółtym?
    Tak wykluczysz błąd podłączenia lub usterkę przetwornicy.

    0
  • #16 29 Lis 2011 16:28
    waldik41
    Poziom 12  

    dzięki za rzeczowe rady.Dzisiaj to już ciemno.ale jutro sprawdzę.Jak po takim podłączeniu nie będą przygasać tzn.że przetwornica do bani,bo żółty jest dobrze wpięty.

    0
  • #17 29 Lis 2011 16:52
    polonez15
    Poziom 32  

    A ja uważam, że nie ma tam żadnej pzetwornicy a same rezystory.

    0
  • #18 29 Lis 2011 17:07
    s.q
    Poziom 21  

    waldik41 napisał:
    Jak po takim podłączeniu nie będą przygasać tzn.że przetwornica do bani


    Sory, ale mów do słupa.
    Odetnij żółty.
    Czerwony i czarny na aku.
    I posłuchaj sam siebie.

    Dodano po 5 [minuty]:

    Tylko nie podpinaj pomijając przetwornicę.

    0
  • #19 29 Lis 2011 18:54
    waldik41
    Poziom 12  

    Podłączyłem jeszcze dziś
    żółty przecięty
    czerwony i czarny na klemy
    efekt --ten sam , :cry: nic się nie zmieniło,może tylko to ,że zapaliły sie odrazu ,ale przygasają tak samo(w momencie dużego obciążenia)

    0
  • #20 30 Lis 2011 01:02
    jerzyf
    Poziom 22  

    waldik41 napisał:
    napęcia pomierzone
    ładowanie z obciążeniem 14,2V na 2000obr.
    na wolnych 13,5v
    nie mierzyłem przed i za przetwornicą (teraz wiem jak ta czarna puszka się nazywa).
    Ciekawy jestem czy można ją wymienić lub minąć :idea: .

    13,5V to moim zdaniem za mało i właśnie pomierz przed i za tą tajemniczą skrzyneczką.

    0
  • #21 30 Lis 2011 19:29
    waldik41
    Poziom 12  

    Witam
    Jutro jadę na sprawdzenie alternatora myśle że zmierzą napięcie i prąd ładowania.

    0
  • #22 01 Gru 2011 19:58
    waldik41
    Poziom 12  

    Ładowanie sprawdzone u fachowca i jest w jak najlepszym porzadku 14,7 v na obrotach,14,2na wolnych prz obciążeniu.Zmierzyłem równierz jaki jest spadek napięcia na wolnych obrotach podczas działania wspomagania.W róznych próbach napięcie nie spadło poniżej 14V.Swiatła jak przygasały tak przygasają.Zauważyłem dzisiaj,że świecą same,ale też razem z pozycją,wyłączają się dopiero jak włącze mijania.Włączenie pozycyjnych powinno wyłączać dzienne.Muszę ich przepiąć.tylko czy to coś zmieni?

    0
  • #23 01 Gru 2011 20:13
    zuzia3521
    Poziom 15  

    Jeżeli masz tam czarną skrzyneczke w sirodku zalaną czarną żywicą to jest własnie przetwornica bo tam nie ma zwyklych diód.Miałem taki sam przypadek jak ty klijent żle podłonczyl i uszk przetw .Kupił nowy komplet i po problemie.

    1
  • #24 01 Gru 2011 20:14
    s.q
    Poziom 21  

    Zostają jeszcze dwa pomiary.
    Przed i za przetwornicą, 1 w momencie prawidłowej pracy, 2 w trakcie przygasania.

    0
  • #25 02 Gru 2011 15:49
    waldik41
    Poziom 12  

    Pomiary zrobione.Napięcie przed i za czarną puszką takie jak w całej instalacji czyli 14,2-14,5 V.Myślę,że ta puszka to tylko automat wł/wył.

    0
  • #26 02 Gru 2011 22:43
    s.q
    Poziom 21  

    Czyli idziemy ku końcowi.
    Podepnij pomijając czarną puszkę (mam nadzieję że pomiary wykonane prawidłowo, bo zapalą się tylko raz)
    Jak będzie ok, to daj przekaźnik, zamiast automatu.

    0
  • #27 03 Gru 2011 11:09
    waldik41
    Poziom 12  

    Tak planuję zrobić.
    Z tymi pomiarami to dostaje obłędu.Podpoiłem sobie mały tester ładowania ,taki na 5 diod z zakresem od 11-15v,Okazało się ,ze bez odbiorników w momencie dodawania gazu ładowanie pokazuje 15v,a to już staje się niebezpieczne.Normalnie w czasie jazdy ze światłami i dmuchawą jeat 14V.Pojechałem do innego fachowca na pomiar jakimś dokładnym miernikiem i pokazało ładowanie na wolnych(obroty spadają po nagrzaniu silnika do 750 )na włączonych światłach 14,6-14,8v.Powiedział,że w nowych autach tak może być.Spytałem o regulator to mi szcęka opadła ,bo cena 220zł(regulator z komputerem),Teraz nie wiem co robić.Czy kosztowna zmiana regulatora pomoże,czy tak jeździć .

    0
  • #28 03 Gru 2011 16:01
    polonez15
    Poziom 32  

    Mówię po raz kolejny, zapewne nie ma tam żadnej przetwornicy i stąd te kwiatki. Podłącz owe światełka do innej fury a zobaczysz ten sam efekt.

    0
  • #29 04 Gru 2011 21:55
    waldik41
    Poziom 12  

    Czyli światełka do bani?
    Nie chcę zakładać nowego tematu,i mam dylemat jak to jest z tym ładowaniem.
    14,6-14,8V skrajnie zapali mi się czerwona dioda testera ustawiona na 15v.wg. mnie są to za duże wartości.Słyszałem też ,że nie które auta tak mają ,tylko akumulatory są wszędzie jednakowe i najlepiej im jak mają max. 14,4V wg. instrukcji używania.Dodam.że poprzedni właściciel auta wymienił akumulator.Zazwyczaj fabryczny akum. wytrzymuje więcej niż 5llat(pod warunkiem,że wszystko ok.)Nie znam powodu wymiany.
    Czy wymiana regulatora napięcia coś zmieni?Jakby kosztował 50zł to żaden problem,ale do tego alternatora i tego sam.koszt ponad 200zł(podobno regulator sterowany komputerem) więc mam duży dylemat .
    proszę o pomoc .Liczę na wiedzę i doświadczenie kolegów,by rozwiązać mój problem,a także może to posłużyć innym.
    Pozdrawiam

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo