Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Transformator TS90/11 (2x19V/2X2,2A).

10 Gru 2004 18:22 2791 19
  • Poziom 11  
    A więc najpier witam wszystkich. Założyłem sobie konto tutaj, aby sie coś poradzić. Mianowicie:

    Mam do zrobienia projekt na elektrotechnike i kupiłem sobie w sklepie układ do własnego montażu. Jets to wzmacniacz mocy 2 x 50W z układem TDA1514A . Już na tym forum pewnie jest o tym wzmacniaczu temat, ale trudno. Za dużo szukania, a czasu mało. Mnie interesuje transformator, który kupiłem razem ze wzmacniaczem (nie w komplecie, ale na raz znaczy). Jest to transformator TS90/11 (2x19V/2,2A). Nie mam na tym transformatorze oznaczeń konkretnych (same cyferki od 1 do 10 ) i nie chce źle podłączyć niczego, bo spale coś, a po co. Jest to podwójny transformator, więc są dwie numeracje. Tak jakby dwa w jednym, czyli jak z jednej strony podłącze tak, to z drugiej tak samo mam. Mam nadzieje, że choć jedna osoba mnie zrozumie i odpowie na moją prośbe najlepiej dzisiaj albo jutro (na poniedziałek musze całość oddać). Aha i na układzie mam podłączenia IN, GND i GND0 (to są pewnie od przedwzmacniacza, od wejścia) i -U i +U (to pewnie od transformatora). Jest też OUT (to wyjście wzmacniacza raczej) ale tylko jedno out, drugie to chyba do masy wejścia podłączyć (czy nie :?). Wogule jakieś dziwne to jest. nie no nie wiem jak to zrobić, naraie polutuje tylko elementy (kondensatory i rezystory).

    Z góry dziękuje.

    Pozdro.
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    W dokumentacji wzmacniacza powinna być informacja jakiego napięcia potrzebuje on do zasilania - znając tę informację, pomierz napięcia na uzwojeniach wtórnych transformatora i poszukaj odpowiadającego CI napięcia. To wszystko co w skrócie mogę Ci odpisać :)
  • Poziom 11  
    No kurde fajnie , dzieki za rade ale nie mam miernika .
  • Poziom 11  
    Boję się ze to trofo i tak nie możesz bezpośrednio podłączyć do płytki,nie widać tam diód prostowniczych ani elektolitów do "zrobienia" pradu stałego
    Janga
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam
    Trzeba zrobić prosty zasilacz. W załączniku masz odręcznie narysowany przykład. Oznaczenia przy trafie powinny się pokrywać z numeracją karkasu.

    Pzdr.

    ps. zamieszczona numeracja dotycz oryginału produkcji ZATRA
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Cytat:
    Oznaczenia przy trafie powinny się pokrywać z numeracją karkasu.
    :arrow: Mariusz Ch Co do zasilacza i podłączenia to schemat się zgadza. Co do wyprowadzeń końcówek to mam inne dane ze strony http://indel.pl/menu.htm

    :arrow: Endriu zerknij na stronkę i znajdź w zakładce produkty (80-100VA) Twoje trafo. Co do pozostałych wejść na płytce to in -wejście, out wyjście, -U i +u podłaczasz zasilanie z tego zasilacza co Mariusz Ch narysował, gnd - masa. Tu masz aplikację wzmacniacza http://elenota.iele.polsl.gliwice.pl/data/Philips/docs/tda1514a_cnv_2.pdf
  • Poziom 11  
    A więc dziękuje wszystkim za pomoc, 000andrzej dzięki zatą stronke z transformatorami. Jutro napisze, czy mi sie udało, czy zjarałem sobie prawie 180 złotych :D. Aha i ten wzmacniacz mam zamiar podłączyć do starego radyjka (radyjko posłuży jako przedwzmacniacz, ma korektor graficzny), a to radyjko złoże z dwóch. Jedno na płyty jest. Czyli będzie odtwarzacz CD z mocą 50 W. Mam nadieje, że mi sie to uda, fajnie by było. Ale miejsca troszke za mało mam w tej obudowie, musiałem wyżucić na kasety odtwarzacze.
  • Poziom 11  
    A więc zrobiłew wszystko co mogłem i (_Y_). Transformator sie grzeje szybko (szybciej niż lutownica za 7.50 zł ). Nie wiem, podłączyłem dobrze, zrobiłem stabilizator, znaczy mostek kupiłem, 2 kondensatory po 4700 mikro F i bezpieczniki. Transformator wydaje odgłosy jak jakaś grzałka dla ryb. Nie spalił sie jeszcze (chyba :? ) ale sie grzeje i dymek z niego szedł (ale cały czas tak samo działa). Nawet jak odłączyłemn wszystko od niego (od transformatora), tylko podłączone napięcie z sieci miałem, to sie grzał i te dźwięki daje. Druga strona transformatora tak samo sie zachowuje. Nie wiem czy to normalne (wątpie), jak tak to transformator nie wytrzyma mi za długo.
    Prosze o szybką pomoc.


    Może źle podłączyłem (wątpie), jak ktoś by mógł, to by mi powiedział gdzie podłączyć, wiem dostałem stronke, ale troche nie qmaty jestem.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Zamień miejscami wyprowadzenia jednej sekcji strony pierwotnej. Inaczej spalisz trafo. Prawidłowość połączenia strony wtórnej sprawdź w stanie jałowym. Na całym uzwojeniu powinna być suma napięć obu sekcji.

    Pzdr.
  • Poziom 11  
    Mariusz Ch. napisał:

    Witam.

    Zamień miejscami wyprowadzenia jednej sekcji strony pierwotnej. Inaczej spalisz trafo. Prawidłowość połączenia strony wtórnej sprawdź w stanie jałowym. Na całym uzwojeniu powinna być suma napięć obu sekcji.

    Pzdr.

    Więc dzięki za pomoc, fachowo napisane, ale ja nie do końca qmam o co tu chodzi. Bo nie wiem czy wiesz jak wygląda ten trafo. :? Najlepiej by było jak byś go miał, to byś już wogule napisał mi co do jakiej cyferki przyłączyć. Ale mam plan:
    000andrzej napisał:

    Mariusz Ch Co do zasilacza i podłączenia to schemat się zgadza. Co do wyprowadzeń końcówek to mam inne dane ze strony http://indel.pl/menu.htm

    Tu jest stronka z oznaczeniami tego trafo. Jak byś miał czas i ochote powiedz mi co gdzie i jak opdłączyć. Bo ja zrozumiałem, że napięcie z sieci do numerków 1 i 2 podłączyć, a wyjście do 9 i 10 załączyć. Mówie o jednej połowie, z drugą to inaczej. 1' i 2' to wyjście bym miał, a wejście to 9' i 10' (jak dobrze pamiętam).
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.

    Napięcie zasilania podajesz na wyprowadzenia 1 i 9 prim
    zworą łączysz 2 i 10prim to masz pierwotne.

    Wtórne łączysz zworą 9 i 1 prim to będzie GND.
    do 10 i 2 prim podłączysz wyprowadzenia mostka oznaczone falką. Pomiędzy GND i + mostka będzie napięcie dodatnie, a pomiędzy GND i - będzie ujemne.

    Uwaga! Przed przylutowaniem mostka sprawdź połączenie strony wtórnej tak jak opisałem w poprzednim poście. Uważam,że podana tu kombinacja jest dobra,ale sprawdzić zawsze warto.

    Pzdr.
  • Poziom 11  
    Mariusz Ch. napisał:

    Napięcie zasilania podajesz na wyprowadzenia 1 i 9 prim
    zworą łączysz 2 i 10prim to masz pierwotne.

    An0 witam również, ale ja powiem jak zrozumiałem.
    Ten transformator jest podwójny, ale połączony. Ale nie wiem gdzie sie łączy, bo z tego co zauważyłem to nie ma połączenia.
    Z sieci mi wychodzą dwa kable, znaczy z gniazdka. Jedem mam podłączyć do wyprowadzenia 1, a drugi do 9' (9 prim) :? Hmm w sumie okey. Jutro zrobie to. A co do tej zwory, to nie do końca rozumie. Mam je zewrzeć kablem jakimś :? To wtedy to było by to niby połączenie tego trafo.
    Mariusz Ch. napisał:

    Wtórne łączysz zworą 9 i 1 prim to będzie GND.
    do 10 i 2 prim podłączysz wyprowadzenia mostka oznaczone falką. Pomiędzy GND i + mostka będzie napięcie dodatnie, a pomiędzy GND i - będzie ujemne.

    9 i 1' (1 prim) to będzie GND, to znaczy tak zwana masa :?
    10 i 2' (2 prim) wyprowadzenia mostka oznaczone falką (znaczek napięcia zmiennego). A co z drugim mostkiem, tak samo, bo to przecież do podwójny wzmacniacz, tak jakby dwa takie same. Wyżej masz zdjęcie.
    Bo teraz sie pogubiłem, z tą końcówką.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.


    To trafo ma dwie sekcje uzwojenia pierwotnego tzn. ma dwa identyczne uzwojenia . Takie wykonanie pozwala na pracę przy napięciu zasilania 110V (uzwojenia połączone równolegle) i przy napięciu 230V --łączysz je szeregowo. Dobrze zrozumiałeś 2 i 10' łączysz kawałkiem drutu.

    Nie wiem jaki zasilacz wybrałeś. Ten,który narysowałem ma tylko jeden mostek. Uzwojenia wtórne łączysz szeregowo i z punktu środkowego masz masę . Z mostka wychodzą napięcia + i - U względem masy. Uważaj na polaryzację elektrolitów.


    Pzdr.


    Z tego co widać na zdjęciu wzmacniacz ma zasilanie symetryczne i pracuje z napięciem około 42V podzielonym na pół względem masy.
    Masz dwie końcówki mocy i połącz na obu płytkach U+ pierwszej z U+ drugiej GND1 i GND2, U-1 i U-2.
  • Poziom 11  
    A więc z góry wszystkim dziękuje za pomoc. Połączyłem mniej więcej wasze wszystkie pomoce. Wyszło mi tak:
    Na wejście obrałem końcówki 1 i 9' (9 prim), a 2 i 10' (10 prim) połączyłem kabelkiem (zwarłem).
    Troche sie namęczyłem zanim doszłem do perfekta, spaliłem nawet 5o złotych (układ TDA1514A za ponaz 40 złotych i rezystor).
    Najgorsze jest to, że przyczyna była bardzo prosta, trzeba było odwrócić polaryzaje kondensatorów.
    Z wzmacniacza 2x50W został narazie pojedyńczy 50W wzmacniacz.

    A więc napisz teraz jak wyjście podłączyłem. Mianowicie tak jak na tej stronie oznaczyli http://indel.pl/menu.htm . Czyli 9 i 10 (bez primów). Teraz do 1' (1 prim) i 2' (2 prim) podłącze drugi taki prostownik (uklad stabilizujący) i będzie git. Jak już wcześniej wspominałem poporstu źle mi podali polaryzacje, że mam podłączyć, a zdziwiło mnie to. Miałem normalnie podłączyć - kondensaora do -U, a + drugiego na +U. Źle to było, ponieważ napięcie pomiędzy -U, a +U zrobiło sie o 40V większe niż powino, wynosiło 59V i na dodatek napięcia zmiennego.
    Po odwróceniu polaryzacji kondensatorów (- do +U i + do -U) wyszło wszystko normalnie. Napięcie stałe nie przekraczające 20V.
    Najbardziej mnie zdenerwowało, że podany shemat stabilizatora miałem na kartce dołączonej do wzmacniacza. Pokazane tam połączenie było nie kompletne (nie podali napięcia kondensatorów, to kupiłem takie na które starczało, czyli 2 kondensatory po 4700µF na 35V).
    Ale ciesze sie, że doszłem do rozwiązania z waszą pomocą i wraz ze znajomym fartem, odwracając tą polaryzacje.

    Jeszcze raz dzięki, ale pewnie jeszcze będe potrzebował pomocy, chociażby teoretycznej. Na przykład jak działa taki prostownik (stabilizator), ponieważ to na projekt jet z elektry, więc jakieś pierdoły bym musiał powiedzieć.

    Pozdro i thx.
  • Poziom 11  
    No cóż niewypada pisać posta pod postem, ale jak zedytuje posta to nie zauważy nikt, że coś nowego wniosłem (a szkoda).
    Z tym wzmacniaczem są same problemy i nie wspomne o trafo. W poniedziałek podłączyłem normalnie według schematu trafo, cały układ prostowniczy i wzmacniacz. Podłączyłem to i mi sie zjarał jeden wzmacniacz (najdroższy element, układ TDA1514A). Później ze znajomym (mojej dziewczyny siostry chłopak) sprawdzaliśmy miernikiem jakie napięcie wychodzi z trafo przed mostkiem i za mostkiem (kondensatory podłączone według schematu, + do +U, a - do -U i do masy pomiędzy nimi). Wiecie jakie napięcie wyszło :?: :!: :?: Pomiędzy +U a -U było ponad 50 V zmienneg napięcia <wow>. Sobie pomyślałem, że coś nie tak jest. Po 2 godzinach myślenia odwróciliśmy polaryzacje (znaczy kondensatory odwrotnie podłączyliśmy, + kondensatora do -U, a - kondensatora do +U). Wyszło wtedy normalnie, czyli około 20 kilka V stałego napięcia pomiędzy +U a -U. Wtedy podłączyłem drugi układ (znaczy drugi wzmacniacz, bo przypomne, że to 2 x 50W kupiłem). Działało wtedy normalnie. Wróciłem do domu i znowu sprawdziłem, działało. Rano kable powymieniałem, włożyłem do obudowy (na pewno dobrze podłączyłem) i nie działało. Kondensatory po pewnym czasie sie zjarały. Kupiłem nowe i też zwarcie gdzieś sie robiło (przypomne że kondensatory podłączone są - do +U, a + do -U). Okazało sie, że trzeba znowu inaczej podłączyć kondensatory, normalnie (+ do +U, a - do -U). I już teraz działa normalnie . Zabezpieczenie mnie denerwuje troche, jak sie włączy to długo trzba czekać, aż znowu wzmak zacznie działać. Można jakoś tego zabezpieczenia sie pozbyć :?: Ale wole już nie ruszać tego, potrzebuje to na poniedziałek do szkoły działające, chociaż na chwilke.

    Powiedzcie sami, czy to jest normalne :?:
  • Poziom 37  
    Endriu, dawno tu nie zaglądałem, myślałem, że sprawa podpięcia trafo + zasilcz załatwiona. Widać, że nie. Po co przepinałeś te kondensatory 8O
    Przecież + elektrolita musi być na wyższym potencjale. Czyli "+" +U "-" masa, drugi "+"masa "-" -U. Inacej Ci się sfajczą, tak jak zresztą stało się.
    Jeśli robisz zasilacz symetryczny to napięcia jakie podajesz czyli między +U i -U będzie te 50V ! Bez obciążenia i po kondensatorze może Ci tyle pokazać. Masa w tym przypadku będzie połową tego napięcia, czyli będziesz miał między zaciskami + U i masą około +25V i masa i-U -25V.
    Skąd Ci się wzięło napięcie zmienne za mostkiem? Coś widzę, że niejeden układ jeszcze popalisz, zanim to ruszy. A już jak pokażesz to połączenie kondziorów swoim nauczycielom, to ...
    Narysuj schemat jak to podłączyłeś, bo widzę, że bez pomocy się nie obejdzie. Nie wiem skąd te napięcie zmienne.
  • Pomocny post
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam.


    Pamiętaj,że ten wzmacniacz potrzebuje napięć symetrycznych.Widać to bo braku elektrolitu o dużej pojemności na wyjściu wzmacniacza.
    Schemat,który narysowałem jest poprawny. Popatrz dokładnie na schemat i zauważ,że do masy podłączony jest punkt wspólny uzwojenia wtórnego. Wszystkie pomiaru dokonuje się względem niego. Na wyjściu zasilacza będzie około +28V i -28V (bez obciążenia). Jeśli bedziesz mierzył na mostku to uzyskasz 56V. Dobrze podłącz masę.


    Pzdr.
  • Poziom 11  
    000andrzej napisał:

    Po co przepinałeś te kondensatory

    A więc jak już wcześniej pisałem, to jak połączone były normalnie, tak jak dalej napisałeś, to mi zmienne sie pojawiło napięcie pomiędzy +U a -U. Sam sie zdziwiłem czemu tak wyszło, a zmiennego było o dużo za dużo (59V albo coś koło tego). Dlatego zmieniłem, znaczy przepiołem kondensatory. O dziwo po przepięci działało wszystko normalnie, sam sie zdziwłem. Działało, a później jakoś zwarcie musiałem zrobić i te kondensatory sie zjarały. Możliwe, że te kondensatory były trafne i źle miały polaryzacje napisaną. Podkreślam po przepięciu kondensatorów układ działał, a zjarał mi sie wcześniej jak podłączyłem normalnie.Czyli jeden układ z głowy mam, ale został mi drugi, który już działa. Teraz jak nowe kondensatory kupiłem to je załączyłem normalnie, + do +U, a - do -U, no tak jak Ty pisałeś. Teraz mi działa, ale za często sie załącza zabezpieczenie, a jak sie włączy to troche czasu minie zanim znowu będe mógł włączyć wzmaka.
    I tu teraz mam problem, czy może zabezpieczenie sie załączać dlatego, że podłączam 4 Ohm głośnik, a powinien być 8 Ohm głośnik. Albo może za mocny głośnik, alpharda 360W muzycznej, 180W znamionowej na 4 Ohm.
    Może kondensator sie jakiś zjarał, dlatego za często sie załącza zabezpiezenie :? Ale musze powiedzieć, jak wczoraj podłączyłem wzmaka, podłączyłem do niego kolumne 8 Ohm (chyba) ale mniejszej o dużo mocy, to sie zabezpieczenie nie włączało, ale nie słuchałem głośno.

    I mam jeszcze jeden problem, szumy za duże są, przy nie podłączonym przedwzmacniaczu, znaczy jak mam ściszone na maxa to słychać burczenie, troche za duże moim zdaniem. Możliwe, że kondensator zepsuty jakiś jest, bo przy wejściu źródła jakiegoś do wzmacniacza jest kondensator na zwarcie pomiędzy wejściem a masą (GND).

    Co do tego napięcia pomiędzy +u a -U to moim zdaniem jest teraz dobrze. Teraz mam 28 stałego pomiędzu +U a -U. Nie mam już tak jak wcześniej na tych poprzednich kondensatorach ponad 50 zmiennego. Kondensatory mam 4700 mikro F 35V i wcześniej takie same

    Nie wiem czy mnie zrozumiałeś, za dużo naraz napisałem :? Ale jak coś to możemy na gg sie zgadać. Mój numer to 7894689.

    Z góry dzięki i pozdro.
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    Jestem trochę zakrecony przed świętami. Dzis spróbuję Cię złapać na gg.

    Widzę, że trochę sie nie rozumiemy. Tak jak Ci Mariusz Ch napisał, musisz mieć w połowie uzwojeń podpięte na masę. I wobec tej masy pomierz napięcia. Z tego co rozumiem mierzysz napięcia między +U i -U.

    Nie podpinając wzmacniacza (aby znów się coś nie stało), zmierz jakie jest napiecie między +U i masą. Potem między -U i masą. Sprawdż to na pomiarze napięcia stałego. To masz Twoje napięcia zasilania. Przy okazji sprawdź te kondensatory, bo mogły pójść, jak je podpiąłeś odwrotnie.

    Czy mostek dobrze wpiąłeś? tam gdzie masz oznaczenie ≈ ma być podłączone do transformatora. Tam gdzie masz oznaczenia + i - powinieneś mieć prąd wyprostowany.

    Co do podłączenia - zobacz na notę katalogową układu. Tam masz sposób podłączenia. Porównaj ze swoim kitem. Na rys. 4 masz uwagę 3. Jeśli podłączasz głośnik o impedancji 4Ω, powinieneś zmienić R4 i R5 na 47Ω i 82Ω. (nie znam tego kitu, więc nie wiem co tam jest).
    Być może dlatego przeciążasz końcówkę. Co do mocy głośników, to większa moc końcówce nie zaszkodzi. Ważna jest impedancja.
  • Poziom 11  
    No to chyba bez rozmowy na gg nie dojdziemy do porozumienia i do pożądku wypowiedzi. Jak już wcześniej pisałem to ten układ działa już normalnie i sie nie spaliło nic więcej. Tyko z 2x50W został 50W, ale zdąże kupić ten drugi układ przed przedstawieniem projektu i znowu osiągne 2x50W.
    000andrzej napisał:

    Jestem trochę zakrecony przed świętami. Dzis spróbuję Cię złapać na gg.

    Ano ja też jestem zakręcony przed Świętami, a na gg jak nieraz siedze to jestem niewidoczny.
    000andrzej napisał:

    Widzę, że trochę się nie rozumiemy. Tak jak Ci Mariusz Ch napisał, musisz mieć w połowie uzwojeń podpięte na masę. I wobec tej masy pomierz napięcia. Z tego co rozumiem mierzysz napięcia między +U i -U.

    Nom troszke sie nie sqmaliśmy, ale trudno. Zaraz wszystko sprostuje.
    W sumie próbowałem tak jak Mariusz Ch. napisał, ale to rozwiązanie było dobre do dwóch układów (2x50W) a mi został sprawny tylko jeden (50W). Jak uzwojenie wtórne zmostkowałem 2' i 10 (masa, znaczy GND) a 1' i 9 (wyjście na mostek) to wyszło mi o 2 rzay więcej wszystkiego, z czego szybko zrozumiałem, że to rozwiązanie jest na podłączenie dwóch układów naraz (wole go nie stosować, ponieważ jak będe miał 2 układy to i tak szybciej o zepsucie dwóch naraz. Jak by mi sie jeden spalił to drugi za duże napięcie by dostał i też by sie spalił. A tak wole aby jeden działał).
    000andrzej napisał:

    Nie podpinając wzmacniacza (aby znów się coś nie stało), zmierz jakie jest napiecie między +U i masą. Potem między -U i masą. Sprawdż to na pomiarze napięcia stałego. To masz Twoje napięcia zasilania. Przy okazji sprawdź te kondensatory, bo mogły pójść, jak je podpiąłeś odwrotnie.

    Nom sprawdzałem w piątek na nie podłączonym wzmaku (straszni mi było szkoda na podłączonym sprawdzać, już było by kolejn -50zł). Pomiędzy -U a GND (masą) było 14V (albo 12V), a pomiędzy +U było 12V (albo na odwrót 14V). Pomiędzy -U i +U wyszło 28,6V stałego. Przypomne, że po wymianie kondensatorów i podłączeniu ich normalnie - d- -U i + do +U działa normalnie. Wyjście z trafo (uzwojenie wtórne) mam na tych końcówkach : 9 i 10 to jest podłączenie do mostka, a tam jak sie kondensatory łączą w środku i w trafo takie miejsce (nie przy żadnym uzwojeniu) jest gdzie mase podłączyłem.
    000andrzej napisał:

    Czy mostek dobrze wpiąłeś? tam gdzie masz oznaczenie ma być podłączone do transformatora. Tam gdzie masz oznaczenia + i - powinieneś mieć prąd wyprostowany.

    Mostek na 100% podłączyłęm dobrze (co do tego to zastrzeżeń nie mam). Ja nie mam falki ≈ ale mam napisane AC (napięcie zmienne :) ) i -U i +U dobrze podłączone do układu.
    000andrzej napisał:

    Jeśli podłączasz głośnik o impedancji 4, powinieneś zmienić R4 i R5 na 47Ω i 82Ω. (nie znam tego kitu, więc nie wiem co tam jest).

    No właśnie i z tego co napisałeś, to zabezpieczenie może sie załączać właśnie przez głośniki o impedancji 4Ω. Ale już działa normalnie bo jak podłączyłem inną kolumne (8Ω bodajże) to nie załączało sie zabezpieczenie i jest git :). W sumie nie mam z tym ukladem narazie problemów i niewiem czy na sylwka brać tego wzmaka nowego, boje sie, że sie zjara :>. Ale mam inny wzmak Technics SU7600 (ae nie wiem ile ma na wyjściu, trafo ma 360W mocy, 4 wyjścia we wzmaku.).

    W sumei to chciałbym wam wszystkim podziękować za pomoc i na pewno jeszcze będe jej potrzebował. A i da sie to zabezopieczenie wyżucić :?

    Pozdro i thx !