Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zmniejszony ekran i ciemność po uruchomieniu systemu

27 Lis 2011 00:23 2222 10
  • Poziom 11  
    Witam,

    Od pewnego czasu komputer się restartował (bluescreen) lub bezpowrotnie zawieszał (obraz stoi nieruchomo, głos się zawiesza na dźwięku jaki był ostatnio) zwłaszcza na aplikacjach pełnoekranowych lub grach. W pewnym momencie po takim restarcie nastąpiło zjawisko:

    w czasie uruchamiania wszystkie ekrany od początku do końca (biosu również) są mniejsze, gdzieś ok 10-12 cali, przy czym monitor jest 24-calowy. Obrazy są przekoszone paskami i kropkami. Ostatnim widocznym ekranem jest logo Windows, po nim widać już tylko czarny (nadal zmniejszony) ekran z zielonymi kropkami. Nie wiem, czy system się poprawnie uruchamia, zamiast dźwięku powitalnego w głośnikach słychać trzaski.
    Po kilku restartach udało się normalnie uruchomić, ale po kliku dniach nastąpiło to samo i teraz nie udało się już normalnie uruchomić systemu (nadal są małe okna biosu).

    Karta graficzna: Palit z chipsetem NVIDIA GeForce 9600GT 1GB (GDDR3) Sonic.
    Płyta główna: Asus P6TSE
    Monitor LG 2452V
    System: Win xp 64-bit. Sprawdzałem uruchamianie z innego dysku - z windowsem 7 (64bit), efekt był ten sam.

    Kilka dni wcześniej sprawdzałem temperaturę grafiki programem vtune - było około 54'C przy normalnej pracy. Ustawiłem regulację wentylatora tak, aby utrzymywać poniżej 50 stopni. Sterowniki z prawie najnowszych zmieniłem na najnowsze. Dzień przed ostateczną awarią ktoś przestawił delikatnie o 1-2% prędkość wentylatora na grafice, żeby ciszej chodził.

    Po ostatecznej awarii przeczyściłem cały komputer, oczyściłem grafikę z mnóstwa kurzu i zmieniłem pastę (była nieruszana od 2-3 lat).
    Nie mam teraz możliwości sprawdzić na innym monitorze, a sprawa jest dla mnie dość pilna. Zrobiłem jedynie taki test: ponieważ karta ma tylko wyjścia DVI (oba sprawdzałem), podłączyłem do niego przejściówkę na RGB. Sytuacja się powtarza, przy czym ekran na którym wybieram sobie system do odpalenia jest już nieco większy - coś ok. 17 cali. Dalej niestety znowu nie widać nic po uruchomieniu.
    Monitor na wejściu analogowym działa normalnie (podłączony do innego komputera).

    Bios przejrzałem, próbowałem trochę w nim kombinować, ale nie znalazłem żadnych opcji które by to zmieniły.
    Czy to już śmierć tej karty graficznej (3 miesiące temu skończyła się gwarancja)?
    Może jest jakaś inna przyczyna?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    Wszystko wygląda na uszkodzoną k.graficzną.
  • Poziom 11  
    Dzisiaj nie zmierzę napięć, bo nie mam bateryjki (niedziela na prowincji..), ale zasilacz to BeQuiet Dark Power 650W, więc nie podejrzewałem (ale sprawdzę, bo też jest już po gwarancji ;) ).
    Czy aktualizacja BIOSu dla płyty Asusa może coś zmienić, czy lepiej z tym na razie nie kombinować i zawieźć kartę do serwisu?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Ciekawe nowe informacje:

    Założyłem na próbę sprawną kartę graficzną (podłączyłem przez złącze analogowe), początek w biosie był ten sam (znowu pomniejszony ekran), system ukazał się w pomniejszeniu - rozdzielczość 600xcośtam. Po przestawieniu rozdzielczości za drugim razem windows uruchomił się normalnie (na całym 24 ekranie przy prawidłowej rozdzielczości), ale ekrany biosu przy rozruchu były cały czas pomniejszone.

    Po wyłączeniu prawidłowo pracującego systemu i zamianie karty z powrotem na pierwszą problem się powtórzył (małe ekrany biosu, systemu całkowicie nie widać).

    Chyba spróbuję coś zrobić z biosem, może reset jakiś, ale jeszcze poczytam i sobie przypomnę jak to działa ;)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Reset BIOSu, wymiana bateryjki i update BIOSu nie pomogły.

    Monitor Działa dla połączenia analogowego bez zarzutu (choć też na początku są małe BIOSy), natomiast dla połączenia cyfrowego: przy starej karcie wszystko, łącznie z ekranami BIOSu, jest na pełnym ekranie, ale pojawiają się zakłócenia w postaci pionowych i poziomych pasków w kolorach RGB, ale wygląda to na normalne zakłócenia, jak na starą kartę i tak dużą rozdzielczość (24 cale), w dodatku przy domyślnych sterownikach (bez aktualizacji); przy nowej karcie (pierwszej w tym wątku) - p. opisy wyżej.
    Poza tym cała sytuacja miała wyraźny związek z zawieszaniem się systemu.

    Po podłączeniu (w starej, sprawnej karcie) poprzez wyjście DVI i dalej z przejściówką na analog (wejście monitora RGB) efekt jest taki sam, jakbym podłączył się analogiem (!). Gdy z nowszej karty (tej nie wiadomo czy sprawnej) łączyłem się przez przejściówkę, problem nie znikał, ale jeden z ekranów był ciut większy niż dla cyfrówki...
  • Poziom 11  
    Dzisiaj zdiagnozowałem troszkę więcej:
    na drugim slocie PCI jest tak samo, zasilacz daje dobre napięcia;
    na innej karcie nie ma tych efektów wcale,
    na tej (podejrzanej) karcie jest tak: przy ekranach biosu są paski pionowe (białe, na miejscu DOSowych znaczków), po włączeniu się windowsa są paski zielone poziome, po czym nie widać windowsa.
    Windows działa w trybie safe, ale po otwarciu czarnego obrazka widać graficzne zielonkawe artefakty. Zrobiłem printscreen z tego widoku, ale w pliku artefakty się nie zapisały.
    Czy jest szansa na uratowanie tej karty? Czy może to być jakiś zimny lut, niedociśnięcie albo jeden mały scalaczek? (pastę już wymieniałem, kurze przeczyściłem).
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 11  
    Takich kostek pamięci nikt nie wymienia? Może np. można po prostu uszkodzoną jakoś wyłączyć?
    Dziwi mnie, że nikt tego już nie naprawia, bo to niewielki nakład finansowy dla serwisu, jeśli robi to seryjnie. Może to np jakiś mały kondensatorek, który można szybko miernikiem znaleźć..

    Dodam tylko, że dzisiaj jeden raz karta odpaliła bez artefaktów i wszystko chodziło, ale po 20 minutach było miganie i zawieszenie.



    EDIT 02.12.2011
    Po wielu zabiegach typu podmiana kart, reinstalacje sterowników, tryby awaryjne, dmuchanie, stukanie itp. wszystko wróciło do normy (nie nastąpiło to po jakiejś wyraźnej nowej czynności), testy wykazują, że karta działa bardzo dobrze. Nie wiem, jaka była przyczyna.