Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

1,9 tdi 1z jaki dopuszczalny luz tłok-cylinder, głośna praca.

27 Lis 2011 00:39 16141 21
  • Poziom 31  
    Witam, jak w temacie posiadam silnik od b4 1,9tdi 1z 92rok o niewiadomym przebiegu , silnik z powodu padniętej uszczelki został rozebrany (zdjęta głowica), z powodu jego bardzo głośnej pracy zwróciłem uwagę na luz tłok cylinder i jest ponad 1mm tzn jak ruszam tłokiem to lata na boki i to dużo.
    Nigdzie nie znalazłem tej informacji, jaki luz jest dopuszczalny, wiem że silnik nie jest nowy i jakiś luz musi mieć ale jak by pracował ładnie to bym o to nie pytał.
    Nie wiem co dalej, silnik nie brał dużo oleju, palił w mrozy, ale lekko już potrafił przydymiać na niebiesko, wtryski są dobre ale chyba nie od tego silnika bo mają na próbniku ponad 220bar, a powinno być 190bar.
    Z góry dziękuję za pomoc.
  • Moderator Samochody
    Obawiam się że te wtryski mają mieć właśnie 220bar. A co do luzu do wartość względna - musiałbyś go przemierzyć dokładnie na całym obwodzie tłok/cylinder. Tym bardziej że cylinder na górze, tzn. nad tzw. progiem praktycznie się nie zużywa. Skoro oleju nie brał wcześniej, w co nie chce mi się wierzyć, to składaj go do kupy i już. Głośna praca najprawdopodobniej była spowodowana czymś innym, tym bardziej że padnięta uszczelka też średnio mi tu pasuje. Wartość luzu postaram się podać jutro.
  • Poziom 31  
    Jak patrzyłem w necie to wtryski powinny być na 190/300bar, a o luz pytam bo nawet jak tłok jest na dole i ruszam nim na boki to słychać jak stuka, na tulejach progi nieznaczne, ale te tłoki muszą stukać jak mają takie luzy, uszczelka była prawie ok, tzn puszczał tylko kanał olejowy niewielkie ilości oleju do płynu, kapnąłem się dopiero jak zobaczyłem osad w zbiorniczku na płyn, żadnych przedmuchów na uszczelce nie widać.
    Zapłon ustawiony był na lampę (nie da się podpiąć pod ecu), poza tym próbowałem już różne warianty i musi być tak jak jest bo inaczej jest tylko gorzej, albo głośno chodzi albo nie chce palić.
    Być może dlatego nie bierze dużo oleju bo ojciec nie robi zwykle więcej niż 4km jednorazowo, a więc silnik jeszcze się nie rozgrzeje, a i olej jest gęstszy niż powinien bo 15w40, ale za to bardzo dobry jakościowo, turbinka też ledwo ciepie rozkręca się dopiero powyżej 2500tyś, po prostu ta jednostka już sporo przeszła, ale buda jeszcze długo pojeździ.
    Nie chce robić kapitalnego remontu , po prostu albo kupuje uszczelkę chlapnę głowicę tak jak jest i go dorznę (co może być całkiem nie długo), albo jadę po drugi silnik.
    Mój diesel chodzi porównywalnie ze starym transitem więc jest coś na rzeczy.
    Kiedyś też chodził głośno, ale nie aż tak, ojciec zrobił przez 8lat chyba aż 20tyś.
    Szczerze to najbardziej chyba mnie niepokoi coraz większy z roku na rok niebieski dymek.
  • Poziom 28  
    luz tłoka mierzymy na wysokosci sworznia ,przy denku tłok jest dużo weższy
  • Poziom 39  
    Pamiętaj, że są jeszcze pierścienie :D
  • Poziom 31  
    Wiem o tym że tłok u góry zawsze jest węższy, co wcale nie znaczy że ma tłuc o cylinder, przecież jak tłok stuka jak ruszam go ręką to podczas pracy będzie, dosłownie nap........ał :D , kiedyś miałem podobnie w zaciachanym oplu benzyniaku, też oleju brał nie wiele, ale w nim stukało, przy okazji zdjęcia głowicy i przełożeniu tłoków z silnika pod płotem :D , chodził jak nówka, silnik 1,6 miał ok 500tys w tym 3/4 na gazie i ciężkich warunkach.
    Jak przyglądam się, to góra tłoka po dociśnięciu dotyka cylindra , zarówno z jednej jak i drugiej strony, nie chcę dalej rozbierać silnika bo co to mi wniesie do sprawy? i tak nie będę robił kapitalki.
    Nie pytam o średnicę tłoka tylko dopuszczalny luz, luz można zmierzyć np wkładając odpowiedniej grubości drut w szczelinę między tłokiem, oczywiście nie jest to fachowa metoda ale pozwoli zgrubnie ocenić problem, na pewno już ktoś przerabiał ten temat.
    Chcę się upewnić czy warto go składać, bo samochód ma jeszcze pojeździć z 5lat i zrobić przynajmniej 30tyś bez problemów.
  • Poziom 39  
    I co ci to da takie sprawdzenie drutem, Ty już wiesz lepiej a i tak nie bedziesz rozbierał..
    Elementem utrzymującym tłok centralnie, są pierścienie.
  • Poziom 31  
    Niby jak pierścienie mają utrzymać stary tłok :?: , słyszałeś jak silnik chodzi nawet po niewielkim przytarciu tłoka :?:
    Chciałbym po prostu sprawdzić czy chodzą jeszcze gorsze tdi od mojego. :D

    Panowie , krótko i na temat , jaki luz tłoka (niech będzie na wysokości sworznia) kwalifikuje go do wymiany, tylko tyle mi potrzeba.

    Bo jak na razie to gawęda o wszystkim tylko nie na temat.
  • Poziom 28  
    jak wyjmiesz tlok i zdejmiesz pierscienie to wtedy mozesz zmierzyc luz, jak tlok jest w silniku to nie da sie zmierzyc
  • Poziom 39  
    Właśnie do tego służą pomiary na wymontowanym tłoku.
    Mierzy sie rowki, pierścienie, cylinder, czasem okazuje się że są zapieczone, czy pękniete.
    A może ja żle rozumuję?
  • Poziom 31  
    Jak z dziećmi, ja cały czas pytam o luz tłoka o nic więcej, a wy co?
    Czy pytałem się kogoś jak wykonać pomiar?

    Widzę że jedynie Moderator Robokop wie o czym jest temat reszta nabija punkty.
  • Poziom 28  
    jesli przekracza 0,3 mm to jest za duzy
  • Poziom 31  
    Dzięki też to podejrzewałem, na wysokości sworznia jest spokojnie 0,5mm, chyba raczej jadę się rozejrzeć za drugim silnikiem, na pewno przysłużyła mu się ciągła jazda na krótkich odcinkach, za 1000zł powinno się chyba znaleźć przyzwoity słupek, w końcu to już prastary model.
  • Poziom 28  
    """Jak przyglądam się, to góra tłoka po dociśnięciu dotyka cylindra , zarówno z jednej jak i drugiej strony, nie chcę dalej rozbierać silnika bo co to mi wniesie do sprawy? i tak nie będę robił kapitalk""""

    ciekawe jak to zmierzyles . jesliby sie uparl to mozna by sprobowac od dolu
  • Poziom 39  
    Kolega Robokop jak najbardziej wie i też ci odpowiedział w zasadzie fachowo:> jest to rzecz względna i należy go zmierzyć na całym obwodzie<
    Ty tym tłokiem bardziej "przewracałeś", niż ustalałeś faktyczny luz.
    Robimy z silnikami ciężarówek i po przebiegu 1200000 km płaszcz tłoka jest w zasadzie nie dotknięty- fabryka, (ważne jest wypracowanie rowków pierścieni oraz ich samych) więc próbuję cię "nakierować", jednak sprawy podąrzają bardziej w kierunku mądrzenia i tu już dziękuję za dyskusje, która ma na celu nic.
  • Pomocny post
    Moderator Samochody
    A więc wbrew wrogiej internetowej propagandzie, graniczny luz zamków wszystkich pierścieni 1mm, średnica nominalna tłoka 79.47mm, 1 wymiar naprawczy 79.72mm, 2 79.97mm. Średnice cylindra: nominalna 79.51mm, naprawcze -1 79.76mm, 2 80.01mm. Więc luz nominalny masz 0.04mm, dopuszczalny musi mieścić się przed kolejnym wymiarem naprawczym, czyli daleko poniżej 0,25mm. Pomiar na zasadzie pomiaru szczeliny tłok cylinder nie będzie tutaj wiarygodny. Ciśnienie otwarcia wtryskiwacza - silniki wyprodukowane przed 07.92r - 24,6 do 25,4 MPa, graniczne ciśnienie zużycia 20,0MPa, po 07.92 19.0 -20.0Mpa, ciśnienie graniczne 17.0MPA. Dymienie to najprawdopodobniej albo zużycie oleju przez silnik, albo nieprawidłowy statyczny kąt wtrysku.

    Dodano po 1 [minuty]:

    SAWEK101 napisał:
    , za 1000zł powinno się chyba znaleźć przyzwoity słupek, w końcu to już prastary model.

    Żebyś się nie zdziwił.
  • Poziom 31  
    Więc tak, między denkiem tłoka a cylindrem średni luz to 0,9mm, na dole będzie sporo mniej, właśnie zmierzyłem szczelinomierzem, też właśnie znalazłem dane o właściwym luzie nowych części który powinien wynosić 0,04mm, ale tłok mierzy się kilka milimetrów od dolnej krawędzi :idea: , tak piszą w instrukcji serwisowej.
    Skoro dobry słupek może być drogi, to spróbuję chlapnąć głowicę i zmienić wtryski na inne, w silniku mam wtryski kbel 48p38, 028130201, 261, 246bar, to wszystko co na nich piszę, czy one nie są przypadkiem jednosprężynowe, wiem że w młodszych 1z są inne wtryski, czy można założyć inne żeby kultura pracy była lepsza?
    Żałuję że nie zmierzyłem ciśnienia sprężania, ale decyzja o zdjęciu głowicy wyszła przy zmianie rozrządu i termostatu, zapłon musi być jak jest, przy jego zmianie jest tylko gorzej.
    Muszę coś zrobić bo silnik nie może tak chodzić.
    Nowsze tdi mają wtryski 190/300bar i chodzą nieporównywalnie ciszej, ja ten samochód jestem w stanie rozpoznać z 1km w dobrych warunkach :D, tylko jeden taki w okolicy :D

    Ale ja wcale nie jestem znów taki mądry , ale pytałem o prostą rzecz a wy bez podania odpowiedzi ciągniecie w zupełnie inną stronę.
    Sądzę że w ciężarówkach są inne normy zużycia i kultura pracy jest też trochę w innym wymiarze.
    Jeśli chodzi o cichą pracę to najlepiej podobają mi się perkinsy w ładowarkach, żadnej elektroniki, tak samo wtrysk bezpośredni, a w uszach muzyka, a tu niby taka technologia a pierwsze tdi chodzą jak by ich młotem okładał.
  • Moderator Samochody
    Daj sobie spokój z obniżaniem ciśnienia -to staroć z bezpośrednim pojedynczym wtryskiem i zawsze będzie głośniejszy, tym bardziej przy początku tłoczenia ustawianym na "oko". Ustaw wzorcowo początek wtrysku przy użyciu czujnika zegarowego, to i głośny klekot powinien się uciszyć - wymagana kontrola dynamicznej regulacji kąta początku tłoczenia, możliwe że tutaj też coś nie działa. Dodatkowo profilaktycznie pokaż zdjęcia denek tłoków i zaworów - możliwe że jeszcze jedno nieszczęście się tam działo.
    Wtryskiwacze powinny być Bosch DSLA 150 P 294, obsady 0431 111 997.
    Zmieniając ciśnienie otwarcia wtryskiwaczy wpływasz i na dawkę paliwa i na kąt wtrysku.
  • Poziom 31  
    Jak podłączałem próbówkę pod zawór regulacji kąta, to przy zmianie prędkości obrotowej coś się dzieje, tzn następują zmiany wypełnienia impulsu, zawór też działa, tyle jestem w stanie sprawdzić, wiem że to nie wiele.
    Głowica nie jest popękana , zwory są ok, nic nie klepie w głowicę, wszystko było w szarawo brązowym nalocie, tłoki też, więc w sumie tu niema się czego uczepić, palił zawsze równo i od strzała, chodził równo , z pod korka na gorącym nic się nie wydobywało, jedyną rzecz jaką przerabiałem to świece żeby załączały się już przy 10st, bo oryginalnie miał od 0st, nadal do 7st potrafił dobrze zapalać bez świec.
    Podsumowując, czy na pewno te moje wtryski są jednosprężynowe i takie powinny być?, czy ewentualna wymiana wtrysków na dwusprężynowe i ustawienie do nich kąta zapłonu coś zmieni, czy ktoś już to testował i czy jest sens zmiany wtrysków.
    Kurcze, cały czas myślałem że wszystkie tdi mają wtryski dwusprężynowe :| ,ale faktycznie na moich jest podane tylko jedno ciśnienie, a jak wyciągałem wtryski z innego auta to miały podane dwa ciśnienia tak jak reszta tdi vw.
    Tłoki i głowica w nowszych 1z są inne?

    Jak szukałem po numerach moich wtrysków to podobno są od jakiegoś 2,5tdi, z tymi wtryskami już kiedyś kupiłem to auto i cały czas pracuje podobnie przez tyle lat, odziwo przy jeździe np 100km/h silnik pracuje nawet przyzwoicie.

    Wiem że ten silnik ma już swoje nalatane i nie będzie chodził jak pszczółka :D , ale naprawdę nie słyszałem gorszego stukotu diesla, wręcz boję się że się w końcu rozpadnie, na przykład niezwykle głośne rozklekotane jednostki opla 2,0 chodzą dużo ciszej.

    Dodano po 1 [godziny] 9 [minuty]:

    Właśnie szukam na innym forum i z tego co się dowiedziałem to mam wtryski jednosprężynowe i nie od tego silnika, ludzie zakładają wtryski dwusprężynowe, śmigają i sobie chwalą, bodajże od 93r zaczęli montować dwusprężynowe, a silnik pozostał ten sam, inny jest nastawnik pompy i cała elektryka, zakładają nawet wtryski od afn 110km i podobno zbiera się dużo lepiej , pije też.
    Mogę zmienić wtryski, ale dwusprężynowe są dłuższe i potrzebne są też nowe mocowania i rurki, trzeba przelutować wtyczkę od prowadzącego i śmiga się dużo ciszej :D .
    Więc pomimo tego że tłoki w sumie kwalifikują się na złom, spróbuję jeszcze wymienić wtryski na dwusprężynowe, piszą że poprawa kultury powinna być całkiem spora, więc pozostaje spróbować , przecież niczym nie ryzykuję, bo nawet jak przyjdzie kupić drugi silnik to i tak wtryski dwustopniowe będą potrzebne.
  • Poziom 31  
    Samochód złożony, głowica splanowana i zmiana na wtryski dwusprężynowe, pracuje dużo ładniej, może nie tak cicho jakbym chciał ale jest poprawa, spaliny też są bardziej dopalone, niestety znów nie udało mi się połączyć z ecu nawet delta scan, to ecu jest beznadziejne, bo chciałbym sprawdzić dawkę i dokładny kąt zapłonu, no cóż może kiedyś znajdę sposób jak się dostać do tego przeklętego ecu.
  • Poziom 31  
    Właśnie jest to delta scan do 1z i też kicha , próbowałem na wszystkie opisane sposoby, nawet zmieniałem prędkości com1 i też kicha, nie jedno forum czytałem, więc tylko zostaje mi tech z tego co opisują, fejs mam dobry, kontrolka silnika miga podczas próby łączenia i wraz klapa.

    Zamykam, dziękuję wszystkim za nakierowanie mnie w dobrą stronę :D