Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik do ładowania akumulatorów (auto)

jozefg 20 Mar 2012 00:18 1042737 2574
  • #2191
    20rafalo
    Poziom 19  
    Witam
    Umieszczam pomiary:
    Prostownik bez zmian- ładowanie prądem 10A. trafo 18V zmiennego na uzwojeniu wtórnym. 19min ładowania - temp 70st. 25min ładowania 80st- wyłączam. Jak widać temp rośnie dość szybko.
    Schłodzenie trafa do temp pokojowej. Pomiary od nowa. Odwijam trafo- 16,5V zmiennego na uzwojeniu wtórnym (przed mostkiem), przy obc 1A.
    Zaczynam pomiary: 19min 50st ;) 25min 58st, 35min 70st; 52min 80st- trafo coraz wolniej zwiększało swoją temperaturę. Włączyłem wentylator w 4min schłodził się z 82st do 68st ;); nadal przy 10A.
    Pod obciążeniem 10A za mostkiem 12,65V; przed mostkiem 15,5V (wszystko skutecznego).
    Max temp tyrystora 55st - chłodzenie jest duże ;). (jutro dodam zdjęcia)

    Wnioski: trafo o Izn 11A. 10A przy ukł z tyrystorem +aku jako odbiornik to nie łatwe środowisko. Także wnioskuję, że trafo przy 10A jest delikatnie przeciążone. Nie odwijałem dalej, gdyż nie chciałem stracić na wartości max prądu, jaką mogę zadać.
    Przed odwinięciem - jak się można domyślać prądy mogły być duże - posiadam amperomierz 20A i przy przekręceniu max potencjometu (ukl reg prądu) zamknąłem "licznik". Po odwinięciu prąd max spadł do 13A- wystarczy. Jednak mógłbym go zwiększyć do 15A poprzez zmniejszenie wart opornika przy regulatorze prądu.

    W tej konfiguracji prostownik działa b. dobrze. zyskał na funkcjonalności w stosunku do pierwotnego schematu o np:
    - reg prądu(podawany na forum).
    -Imax 13A (regulowany). Może ustawię na 15A
    - dodałem opcję sygnalizacji po osiągnięciu ~14,7-15V - co i tak nie jest możliwe, ze względu na możliwość ustawiania- ale na wypadek rozregulowania itd.. Jak dochodzi do 14,5V dioda już delikatnie przyświeca, co mi mówi, że aku niedługo się naładuje- taki bajer ;P
    - zmieniłem kilka wartości rezystorów w schemacie.
    - układ nie ma R1, który był mistrzem grzania i marnował sporo energii. Dodatkowo zwiększał koszt układu i utrudniał chłodzenie.
    - dodany wentylator (muszę dorobić automatyczną regulację).
    - myślę, nad dodaniem wyłącznika termicznego...

    Dodano po 6 [minuty]:

    _jta_ dzięki za pomoc. Teraz po moich pytaniach i w koncu po osiągnięciu sukcesu - wielu użytkowników z łatwością poprawi sprawność i funkcjonalność prostownika.
    Podziękowania również dla piwek9 , chociaż dopiero pod koniec zaczął konkretnie doradzać, ale dobrze podpowiedział ;P
    Jutro dodam zdjęcia "maszyny"
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Relpol przekaźniki
  • #2192
    Zibi187
    Poziom 23  
    _jta_ zrobiłem płytkę projektu jozefag i mam problem . Co prawda podłączyłem ją pod wcześniej opisany zespól prostownikowy BZP 24/4 po poprzez żarówkę 50W i rezystor 0,33Ω. Po włączeniu zapala się dioda oraz żarówka. po kilku chwilach dioda gaśnie, ale amperomierz w prostowniku dalej wskazuje ładowanie. Napięcie na wyjściu rośnie z 13,xx V (skaczące wartości) do prawie 16V. W tej sytuacji nie ma możliwości dokonania pomiarów. Po wyłączeniu i ponownym włączeniu układ nie startuje. Dopiero po kilku minutach przerwy lub zdjęciu klemy z akumulatora. Po podłączeniu zamiast akumulatora zasilacza 12V dioda miga. Można wtedy regulować włączenie i wyłączenie ale mało precyzyjnie. Na mierniku to napięcie pływa.
    A i jeszcze to napięcie ograniczone żarówką z zespołu prostownikowego spada do 17V i prawie o 1V na rezystorze 0,33Ω
  • #2193
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Podejrzewam, że zespół prostownikowy, z którego to zasilasz, daje prąd przez cały czas, zamiast pulsującego
    - a to powoduje, że tyrystor nie może się wyłączyć - on do wyłączenia potrzebuje przerwy w przepływie prądu.
    Można spróbować zastosować MOSFET-a zamiast tyrystora, ale to wymaga poprawek w układzie sterowania
    i przeliczenia, czy np. przy wyłączaniu nie grozi mu przekroczenie dopuszczalnego napięcia, lub przegrzanie
    (szybkie wyłączanie = przepięcie z powodu indukcyjności, wolne = nagrzanie w trakcie wyłączania).
  • #2194
    piwek9
    Warunkowo odblokowany
    Nie chcę się tu wymądrzać i czegoś tam negować, ale musze to napisać, kiedy szanowni koledzy przyjmą do wiadomości, że obecnie mamy akumulatory bezobsługowe i napięcie ładowania nie może przekraczać 14,5 V a prąd ładowania 1/10 pojemności (wyjątek dopuszczalny jakieś krótkie doładowanie większym prądem).
    Ale każdy sam płaci za akumulator i nikt nikomu nie zabrania się ładowanie napięciem i 20V a prądem, jaki tylko trafo. poradzi jest przecież wolność.
  • #2195
    12pawel
    Poziom 33  
    piwek9 napisał:
    obecnie mamy akumulatory bezobsługowe

    Gdzie kolega widział akumulatory bezobsługowe? Bezobsługowe=hermetycznie zamknięty i rzadko są spotykane. Fakt nie ma teraz już takich korków jak kiedyś, tylko są zamaskowane listwy z zatyczkami, których prawie nie widać. To że akumulator ma "oczko" pokazujące stan naładowania nie czyni akumulatora bezobsługowym, a to jest często właśnie mylone.
  • #2196
    piwek9
    Warunkowo odblokowany
    Ok. bezobsługowe w cudzysłowie, nie zmienia to faktu, że trzeba akumulator gotować, gazować , katować napięciem 18V i jakimi się da prądami traktować, itp. To ma być prostownik a nie kat dla akumulatora , wiadoma jak nerwy ponoszą jak trzeba szybko gdzieś jechać a nie odpala więc można dodać funkcję szybszego ładowania , ale nie do stałego ładowania , czy doładowania aby utrzymać Aku, w przyzwoitej kondycji .
  • Relpol przekaźniki
  • #2197
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Prąd ładowania może być taki, jaki podaje producent, a to często jest znacznie więcej, niż C/10
    - pierwszy z brzegu akumulator, jaki mi się trafił, ma pojemność 12Ah, prąd ładowania do 3.6A,
    napięcie ładowania tego akumulatora powinno być (według producenta) między 14.4 a 15.0V.
    O ile pamiętam, opis regulacji prostownika jozefg poleca nastawić na dolny koniec tego zakresu.
    Z tego wynika, że wbrew swojej deklaracji wymądrzasz się, do tego nie mając rzetelnej wiedzy.
  • #2198
    Zibi187
    Poziom 23  
    _jta_ napisał:
    Podejrzewam, że zespół prostownikowy, z którego to zasilasz, daje prąd przez cały czas, zamiast pulsującego
    - a to powoduje, że tyrystor nie może się wyłączyć - on do wyłączenia potrzebuje przerwy w przepływie prądu.
    Można spróbować zastosować MOSFET-a zamiast tyrystora, ale to wymaga poprawek w układzie sterowania
    i przeliczenia, czy np. przy wyłączaniu nie grozi mu przekroczenie dopuszczalnego napięcia, lub przegrzanie
    (szybkie wyłączanie = przepięcie z powodu indukcyjności, wolne = nagrzanie w trakcie wyłączania).

    Może i tak. Tam idzie to jeszcze przez dławik. Mam taki transformator z UPS Tessa T650. Tylko czy się nadaje i czy mógłbyś mi pomóc obliczyć jak go nawinąć.
    Prostownik do ładowania akumulatorów (auto)
    Prostownik do ładowania akumulatorów (auto)
    Prostownik do ładowania akumulatorów (auto)
    Z góry dzięki z wszelką pomoc :D
    Wymiary transformatora.
  • #2199
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Prawdopodobnie to ten dławik podtrzymywał przepływ prądu i nie pozwalał na wyłączenie się tyrystora.
    Ale z drugiej strony dławik pomaga lepiej wykorzystać transformator (zmniejsza stosunek prądu skutecznego,
    który powoduje grzanie uzwojeń, do prądu wyprostowanego, który ładuje akumulator), więc lepiej, że jest.
    Jedna z możliwości, żeby sobie poradzić z problemami, jakie powoduje dławik, to układ chroniący przed
    przepięciami - można go zrobić z dużej ilości (np. około 60) diod typu 1N4001, albo podobnych, połączonych
    szeregowo - musi ich być tyle, żeby nie przewodziły prądu przy napięciu, jakie daje transformator - czyli
    z grubsza jedna dioda na 0.3V napięcia skutecznego. Wtedy można tyrystor zastąpić np. MOSFET-em.
  • #2200
    Zibi187
    Poziom 23  
    Wczoraj zawiozłem ten transformator od UPS-a do elektryka. Tylko, że on duży jest :).
    Wyliczenia jakie mi wyszły
    Prostownik do ładowania akumulatorów (auto)
    Nie jest to dokładne bo program nie liczy liczb z przecinkami.
    Sam transformator jest dla mnie dziwny. Pomierzyłem wszystkie odczepy i nie znalazłem żadnego o większej rezystancji niż 4Ω, a to na uzwojenie pierwotne to jakby za mało :D
  • #2201
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Może są np. dwa uzwojenia po 115V i w sumie (połączone szeregowo) działają jako jedno 230V?
    Można sprawdzać transformator tak, że podłączasz go do sieci poprzez żarówkę, np. 60W, i mierzysz
    jak się rozłoży napięcie - uwaga, suma napięć na żarówce i transformatorze powinna być ponad 230V.
    Należy zacząć od sprawdzenia, które uzwojenia mają jakiekolwiek połączenie.
    Niestety może się okazać, że to jest autotransformator (brak rozdzielonych uzwojeń - nie nada się),
    a nie transformator, aczkolwiek myślę, że jest to mało prawdopodobne. Sprawdzisz, to się dowiemy.
  • #2204
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Myślę, że to będzie w sam raz - kiedyś zrobiłem prostownik z transformatora, który dawał 2x12V, i dwu diod - wystarczyło
    napięcia na ładowanie akumulatora (12V~ to amplituda 17V - odliczając 1V na diodę mógłby ładować akumulator do 16V).
    Tu jest potrzebne nieco większe napięcie: warto zrobić mostek (tracimy 2V na diody) i tracimy pewnie z 1V na tyrystorze
    - ale z transformatora mamy 16V~, czyli amplitudę 22.5V - i tak jeszcze będzie co wytracać na oporniku R1...
  • #2206
    marian paszek
    Poziom 18  
    Obniżenie napięcia trafo do 16V jak podał kol 20rafalo
    Zgadza się z moim doświadczeniem. Po obniżeniu napięcia do 16V trafo robi się trochę cieplejsze od temp. ciała. Jedyna niewielka zmiana to zmiana opornika w dolnym progu na wartość 27 kohm. Regulacja prądu w-g projektu marko. Obniżenie napięcia spowodowało spadek regulacji z max 10A do 8A. Dla mnie wystarczy.

    Zdanie zaczynamy z wielkiej litery i od kiedy przed kropką dajemy spację?
    Regulamin:
    3.1.13. (10.9, 15) Zabronione jest publikowanie wpisów naruszających zasady pisowni języka polskiego, niedbałych i niezrozumiałych.

    Poprawiłem.
    [Djpopak;)]
  • #2207
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Myślę, że należałoby sprawdzić, czy oba uzwojenia dają dokładnie takie samo napięcie, i połączyć je równolegle.
  • #2209
    _jta_
    Specjalista elektronik
    A to zależy, jaki prąd chcesz z tego prostownika wyciągnąć. Diody BYP680 wytrzymują 5A przy określonej temperaturze
    radiatora - z lepszym radiatorem wytrzymają nieco więcej, a jak masz 2 uzwojenia wtórne, to możesz do każdego z nich
    dać osobny mostek i w sumie diody wytrzymają 20A przy standardowym chłodzeniu - nie wiem, czy transformator może
    pracować z takim obciążeniem. Tylko że to wymaga 8 diod (i lepiej, żeby połowa była z 'R' - odwrócona polaryzacja, to
    pozwala zmontować całość bez podkładek izolujących używając tylko 2 radiatorów), i w sumie sporej ilości radiatorów,
    więc może lepiej kupić mostek np. 25A i przykręcić go do jednego radiatora (koniecznie z pastą termoprzewodzącą).
  • #2210
    konteno
    Warunkowo odblokowany
    Witam. Mam transformator który chciałbym wykorzystać do budowy prostownika i chciałbym się dowiedzieć które końce uzwojeń wtórnych mam połączyć ze sobą by pracowały one równolegle i były połączone zgodnie.Prostownik do ładowania akumulatorów (auto)
  • #2211
    _jta_
    Specjalista elektronik
    A to należy sprawdzać miernikiem - i to na tyle dokładnym, żeby wykryć, czy ilość zwojów nie różni się o 1.
    Końce przechodzące przez środek w tę samą stronę (np. wychodzące do góry) mają zgodną fazę napięcia,
    czyli to one powinny być ze sobą połączone przy równoległym łączeniu uzwojeń. Ale najprościej zmierzyć:
    z każdego uzwojenia wybierasz jeden koniec i łączysz je ze sobą, pozostałe pozostawiasz bez połączenia,
    a potem mierzysz napięcia między tymi pozostałymi - i typowy miernik pokaże 0; niestety typowy miernik
    cyfrowy pokazuje 0 przy napięciach zmiennych do 1V, a różnica ilości zwojów o 1 da może 0.2V...

    Jeśli nie masz miernika z niskimi zakresami napięcia zmiennego, to musisz zrobić układ do przynajmniej
    orientacyjnego pomiaru takiego napięcia - coś ze wstępną polaryzacją, albo ze wzmacnianiem. Ja użyłem
    miernika, który miał próg pomiaru napięć zmiennych nieco ponad 0.2V - dlatego nawinąłem kilka zwojów,
    łączyłem je szeregowo ze sprawdzanym układem uzwojeń i wykryłem różnicę wskazywanego napięcia
    dla połączeń w różną stronę - czyli uzwojenia, które chciałem połączyć równolegle, różniły się ilością
    zwojów o 1 - dowinąłem ten 1 zwój, żeby uzyskać tyle samo, i wtedy mogłem je połączyć równolegle.
  • #2213
    marian paszek
    Poziom 18  
    . a co ci szkodzi odwinac badz dowinac te powidzmy 3-4 zwoje .nawet nie podajesz czy uzwojenie ktore jest na zewnatrz ma nizej czy wyzej . od tego zalezy met. postepowania . jak trzeba dowinac to tylko ustal w ktora str i aby ochronic drut przed ew podrapaniem oslon srodek kolumny rdzenia np cienkim papierem tekturowym od str rdzenia i do roboty .
  • #2214
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Nie wolno ich spinać przy takiej różnicy - trzeba wziąć kawałek cienkiego izolowanego przewodu
    i spróbować, ile zwojów trzeba nawinąć, żeby nie było tej różnicy A potem nawinąć te zwoje
    odpowiednim drutem - albo odwinąć tyle zwojów z tego uzwojenia, które ma większe napięcie
    (jeśli brak miejsca na dodatkowe zwoje, albo nie masz odpowiedniego drutu). Dopiero kiedy
    sprawdzisz, że napięcia się wyrównały, możesz te uzwojenia wtórne połączyć równolegle.

    Aha, mam pomysł, jak sprawdzać, jeśli nie masz miernika do pomiaru małych napięć
    zmiennych - poszukać transformatorka (może być mały) dającego niskie napięcie (jeśli już
    wiesz, że różnica jest około 1V, to pasowałby taki, który daje np. 1.5V), ewentualnie można
    nawinąć kilkanaście zwojów, żeby uzyskać uzwojenie dające 1.5V, i jego uzwojenie wtórne
    podłączać tam, gdzie chcesz zmierzyć napięcie, a miernik podłączać do pierwotnego - ten
    transformatorek podniesie napięcie ze 100 razy, wykryjesz różnicę o kilkanaście mV.
    Ale ponieważ potrzeba sprawdzić ponad 100mV, więc i transformatorek, który daje np. 10V
    też się nada - ze 100mV zrobi ze 2V, a to bez problemu zmierzysz typowym miernikiem.
  • #2215
    Zibi187
    Poziom 23  
    Tylko, że napięcia strony wtórnej są takie same przed mostkami. Ta różnica jest za mostkami. Nie wiem czy mostki są tej samej firmy do na korpusach jest tylko symbol i to na innych wysokościach :D Zawsze mogę wykorzystać tylko jeden odczep z jednym mostkiem.
    Co za niefart z tymi pryzmatami :D Nawet z lupą mam problem. Przepraszam, za lakoniczne pytania, ale wiedza nie wykorzystywana jest ulotna :D
  • #2216
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Mostki mogą się tak różnić, jeśli używasz ich przy małych prądach (obciążeniem jest tylko miernik).
    Masz się upewnić, czy nie ma różnicy napięć samych uzwojeń, nawet takiej, jaką da jeden zwój.
    Jeśli napięcia są identyczne - możesz połączyć uzwojenia równolegle i użyć jednego mostka, byle
    był na wystarczający prąd (pytanie, jak go określają - dla jakiego chłodzenia - bo istotne jest to,
    do jakiej temperatury rozgrzeją się w środku jego diody - to trzeba sprawdzić w nocie producenta).
  • #2217
    Zibi187
    Poziom 23  
    _jta_ napisał:
    Mostki mogą się tak różnić, jeśli używasz ich przy małych prądach (obciążeniem jest tylko miernik).
    Masz się upewnić, czy nie ma różnicy napięć samych uzwojeń, nawet takiej, jaką da jeden zwój.
    Jeśli napięcia są identyczne - możesz połączyć uzwojenia równolegle i użyć jednego mostka, byle
    był na wystarczający prąd (pytanie, jak go określają - dla jakiego chłodzenia - bo istotne jest to,
    do jakiej temperatury rozgrzeją się w środku jego diody - to trzeba sprawdzić w nocie producenta).

    Wiesz wychodziłem z założenia, że transformator z UPS będzie miał te parametry utrzymane dość restrykcyjnie. Napięcia na obu gałęziach osobno to 16,9V. Dopiero za mostkami są cuda :D
  • #2218
    _jta_
    Specjalista elektronik
    To zależy od układu - jakby łączyli uzwojenia równolegle, to powinni pilnować, żeby ilość zwojów się zgadzała;
    ale w innej sytuacji mogli tego nie zrobić. Dlatego należy to sprawdzić - nie jest to chyba aż takie kłopotliwe?