Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik do ładowania akumulatorów (auto)

jozefg 17 Lut 2019 23:43 1042737 2574
  • #2551
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Po co montować jeszcze dodatkową diodę. Nie łatwiej wylutować (odłączyć tyrystor)?

    Nie łatwiej - z tyrystorem byłyby 3 lutowania, z diodą 2, jakkolwiek można było nie wlutowywać tyrystora przed testami "na sucho". Na dobrą sprawę można zrobić zwarcie anody i katody tyrystora. Chodzi o to, że bez tego zwarcia, bądź dodania diody prąd nie będzie mógł popłynąć przez LED-a, bo bez zasilania z sieci nie będzie zamkniętego obwodu. A dioda jest o tyle lepsza od zwarcia, że nie zakłóci normalnego działania prostownika. Oczywiście, można testować i bez diody/zwarcia, ale wtedy trzeba by podłączać miernik i sprawdzać napięcie, a tak LED pokaże. No i zasilanie z sieci wystarczy, by LED działał, ale przy testowaniu z zasilaczem zamiast akumulatora i zasilaniu z sieci byłby taki problem, że zasilacz nie umie udawać, że jest ładowany.
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Relpol przekaźniki
  • #2552
    Jacek212
    Poziom 13  
    _jta_ napisał:
    No i zasilanie z sieci wystarczy, by LED działał, ale przy testowaniu z zasilaczem zamiast akumulatora i zasilaniu z sieci byłby taki problem, że zasilacz nie umie udawać, że jest ładowany.
    I chyba problem tkwi w tym, że nie umie udawać, że jest ładowany. Podłączyłem przez LM317 zasilacz do laptopa 19V i nie da rady skalibrować. Ładowanie zaczyna się od około 8,3V a regulując PR1 mogę zmienić na maksymalnie 8,9V to zdecydowanie za niskie napięcie do rozpoczęcia ładowania. A wyłączyć ładowania nie da się nawet przy 15,5V. Chyba skombinuję jakiś akumulator i będę kalibrował na rozładowanym i naładowanym akumulatorze.
  • Relpol przekaźniki
  • #2553
    Rafael22
    Poziom 14  
    Jacek212 napisał:
    I chyba problem tkwi w tym, że nie umie udawać, że jest ładowany. Podłączyłem przez LM317 zasilacz do laptopa 19V i nie da rady skalibrować. Ładowanie zaczyna się od około 8,3V a regulując PR1 mogę zmienić na maksymalnie 8,9V to zdecydowanie za niskie napięcie do rozpoczęcia ładowania. A wyłączyć ładowania nie da się nawet przy 15,5V. Chyba skombinuję jakiś akumulator i będę kalibrował na rozładowanym i naładowanym akumulatorze.


    Ja do regulacji wykorzystuję LM317 oraz akumulatorek wkrętarki 18V.

    Wydaje mi się, że jednak to nie wina zasilacza ale tolerancji oporników oraz PR-ków.
    Ja u siebie musiałem zmniejszyć wartość opornika R10 z 1,2K na około 800R aby ustawić górny próg w granicach 14,4V , wcześniej nie mogłem przy ustawieniu PR2 na minimum to było i tak powyżej 14,4V.
    Z wartością R7 30K i PR1 5K też coś trzeba zmienić. Spróbował bym dać PR1 10K.
  • #2554
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Tu na dobrą sprawę są trzy poziomy napięć: (1) minimalne napięcie, przy którym może zacząć się ładowanie (i pewnie to ono jest w okolicy 8-9V), (2) maksymalne napięcie, przy którym może zacząć się ładowanie (i ono powinno być w okolicy 13V), i (3) napięcie, powyżej którego kończy się ładowanie (i ono powinno być w okolicy 15V, co najmniej 14.5V).

    (1) jest potrzebne po to, by nie ładować odwrotnie podłączonego akumulatora, ani nadmiernie rozładowanego (taki wymaga najpierw podładowania przez dłuższy czas małym prądem); (2) powinno być nieco poniżej napięcia, jakie się ustala na całkowicie naładowanym akumulatorze po dłuższym czasie (tak z kilkanaście godzin); (3) to napięcie wyjściowe na końcu ładowania - zawiera w sobie SEM akumulatora w stanie pełnego naładowania i podczas przepływu prądu (a więc SEM dla reakcji z udziałem nietrwałych substancji powstających poprzez elektrolizę), oraz spadek napięcia na opornościach akumulatora i przewodów. Regulacji podlegają (2) i (3).

    Ustawienie (2) na napięcie 8-9V nie jest możliwe - chyba, że użyto diody Zenera na niższe napięcie, albo R11 nie jest podłączony. Pomierz napięcia według schematu w #745.
  • #2555
    gimak
    Poziom 38  
    Jacek212 napisał:
    Chyba skombinuję jakiś akumulator i będę kalibrował na rozładowanym i naładowanym akumulatorze.

    Obawiam się, że też będą problemy z precyzyjnym ustawieniem progów. Przynajmniej ja takie miałem, fakt że przy innym układzie, ale o takiej samej roli.
    Na początku miałem można powiedzieć dokładnie taki sam problem. Mogłem ustawić górny próg napięciowy, ale nie mogłem ustawić dolnego. Już nie bardzo pamiętam co pozmieniałem, że w końcu mi się to udało, ale nie byłem z tego zadowolony i przemeblowałem układ. Z tego co pamiętam i o tym pisałem, to najpierw ustawiałem górny pułap (przerwanie ładowania), a później symulowałem zasilaczem regulowanym (na LM317) obniżanie się napięcia i patrzyłem przy jakim napięciu dochodzi do wznowienia ładowania, wprowadzałem korektę ustawienia potencjometru od histerezy. Zwiększałem stopniowo napięcie do momentu przerwania ładowania (dla sprawdzenia czy się nie zmieniło) i ponownie obniżałem napięcie sprawdzając efekt wprowadzonych zmian. U mnie ważne jest to, aby sprawdzenie dolnego progu (wznowienie ładowania) poprzedzało przerwanie ładowania, czyli osiągniecie górnego progu.
    U mnie śledzenie tego było łatwiejsze, bo u mnie elementem wykonawczym jest przekaźnik i wszystkie podłączenia są od strony akumulatora, tak że u mnie do ustawienia tych progów wystarcza tylko podłączenie zasilacza regulowanego od strony akumulatora (zamiast akumulatora).
    W dyskutowanym przypadku, potrzebne chyba jest również napięcie pulsujące od strony mostka. Wydaje mi się, że chyba lepszym rozwiązaniem zamiast akumulatora, jest zastosowanie kondensatora z równolegle dołączonym opornikiem oraz zasilaczem regulowanym (np. z LM317), a zamiast oryginalnego trafo prostownika, do testów, wykorzystać jakieś małe trafo np 7.5 VA/12V, jako źródło napięcia pulsującego, ale nie dominującego mocowo.
  • #2556
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Mam wrażenie, że kalibrację należy robić na naładowanym i to na tym, do którego ma być używany prostownik. Ustawić P1 na minimalny opór, P2 na dolny koniec, podłączyć, jak będzie widać, że już dość, to powolutku kręcić P2, aż ładowanie się wyłączy. Zaczekać ze 24h, i potem kręcić P1, aż ładowanie się włączy. Teraz po kilku-kilkunastu minutach powinno się wyłączyć.
  • #2557
    Jacek212
    Poziom 13  
    Udało mi się pożyczyć używany akumulator 65Ah ołowiowy, bez obsługowy, który pracował w zasilaczu buforowym. Na pomiarach przed ładowaniem pokazywał 4,65Ah (zużyty do maksa). Podłączyłem do niego prostownik i zaczął ładować, dioda miga. Kiedy kręcę PR1 w jedną stroną miganie przyśpiesza a kiedy kręcę w drugą zwalnia aż w końcu przestaje migać. Podobnie się dzieję kiedy reguluję PR2. Mam wrażenie że wszystko będzie dobrze. Jutro postaram się znaleźć mniejszy akumulator jakiś 7Ah a może 2,3Ah i potestuję na tym mniejszym, bo szczerze się przyznam że jak by coś poszło nie tak to trochę się boję bum.
    _jta_ napisał:
    Mam wrażenie, że kalibrację należy robić na naładowanym i to na tym, do którego ma być używany prostownik.
    Też mam takie wrażenie zwłaszcza co do sztuki która ma być ładowana, choć nie jestem raczej laikiem. Nie wiem czy dobrze przypominam sobie teorię ale każdy ma inną rezystancję wewnętrzną która chyba i tak się zmienia wraz ze starzeniem akumulatora.
  • #2558
    Jacek212
    Poziom 13  
    Coś mi nie idzie kalibracja tego prostownika, spędziłem przy tym kilka godzina bez żadnego efektu. Dlatego mam pytanie do osób które uruchomiły ten prostownik dla akumulatora 12V. Jakie daliście rezystory R7, R10, R11 i PR1 i PR2?
  • #2559
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Tu jeszcze istotne jest napięcie diody Zenera - być może ma spore odchylenie od nominalnego. Jakie masz wyniki pomiarów?
  • #2560
    Jacek212
    Poziom 13  
    Spadek na diodzie zenera mam 9,02V. Jeżeli zaczynam zwiększać napięcie z zasilacza prostownik zaczyna ładować przy 5,6V regelacja PR1 nie zmienia tego progu. A wyłączenie ładowania następuje przy 11,3V lub 13,3V w skrajnych położeniach PR2.
  • #2561
    eurotips
    Poziom 36  
    Ten układ wymaga dobierania elementów, w szczególności tyrystora.
    Po prostu układ ma prawo nie działać pomimo że wszystko jest sprawne i poprawnie zmontowane.
    Wartości elementów również należy traktować jako sugerowane, to nie jest układ który zadziała od pierwszego kopa, polecam prostownik kolegi MM47, tam regulacja istnieje realnie i fizycznie da się cokolwiek zmienić.
  • #2562
    Jacek212
    Poziom 13  
    eurotips napisał:
    polecam prostownik kolegi MM47, tam regulacja istnieje realnie i fizycznie da się cokolwiek zmienić.
    to znaczy że prostownik jest ciężki do wyregulowania?
  • #2563
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Jeżeli zaczynam zwiększać napięcie z zasilacza prostownik zaczyna ładować przy 5,6V regelacja PR1 nie zmienia tego progu.

    To nie podlega regulacji. Reguluje się dwa inne progi: wyłączania przy zwiększaniu napięcia, i włączania przy jego zmniejszaniu.

    A wyłączenie ładowania następuje przy 11,3V lub 13,3V w skrajnych położeniach PR2.

    To (nawet 13,3V) jest za mało. Może zmień diodę Zenera na 10V, albo diodę D2 przy bazie tranzystora na 1N4148? Ale najpierw sprawdź oporniki - może któryś ma nieprawidłową wartość? A może dioda D1 ma zwarcie? Albo D2 jest Schottky? Z diodą 9V i prawidłowymi opornikami regulacja powinna sięgać powyżej 14V.
  • #2564
    Jacek212
    Poziom 13  
    Rezystory mają R7=26,3k, R10=1190, R11=514. Czy mieszczą się z dopuszczalnych granicach? Czy szukać takich o wartościach bardziej zbliżonych do tych podanych w opisie? Kiedy dałem na próbę R10=4,7k dioda zaświeciła bardzo jasno na stałe a napięcie na zasilaczu podłączyłem w miejscu akumulatora wyniosło 23V. Nie rozumiem jak to mogło się stać skoro z mostka prostowniczego wychodzi mi 18V.
  • #2565
    Rafael22
    Poziom 14  
    Jak mnie pamięć nie myli to R10 lub R11 trzeba dać mniejsze aby zwiększyć zakres PR2 do tych 14,4V.
    Zwiększenie wartość R7 spowoduje, że za pomocą PR1 ponownie załączenie ładowania nastąpi przy wyższym napięciu

    Jacek212 napisał:
    Jeżeli zaczynam zwiększać napięcie z zasilacza prostownik zaczyna ładować przy 5,6V

    A ładowanie nie powinno zacząć się powyżej 9V skoro dioda zenera jest 9,1V?
    Wydaje mi się, że dioda zenera jest uszkodzona. Ja ostatnio miałem taki przypadek, że dałem diodę zenera 9,1V 0,5W i mi paliło przy testach zwarcia krokodylków prostownika, dopiero jak dałem 1,3W pomogło.
  • #2566
    _jta_
    Specjalista elektronik
    A ładowanie nie powinno zacząć się powyżej 9V skoro dioda zenera jest 9,1V?

    Dioda Zenera określa napięcia, powyżej których nie powinno być ładowania (2 progi, których odległość można regulować). Napięcie, poniżej którego nie ładuje, to osobna sprawa, ono nie zależy od diody Zenera. Jak się nie znasz, to nie pisz i nie wprowadzaj innych w błąd.

    Rezystory mają R7=26,3k, R10=1190, R11=514. Czy mieszczą się z dopuszczalnych granicach?

    Tak, szukaj błędu gdzie indziej. Pomierz więcej - postępujesz jak ktoś, kto nauczył się paru liter i uważa, że to wystarczy, żeby czytać - a na to trzeba znać cały alfabet; albo jak ktoś, kto spojrzał na plac budowy przez szparę między deskami i z tego chce wnioskować, czy dobrze budują. Trzeba zobaczyć więcej!
  • #2567
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #2568
    Brencik
    Poziom 26  
    eurotips napisał:
    Ten układ wymaga dobierania elementów, w szczególności tyrystora.
    Po prostu układ ma prawo nie działać pomimo że wszystko jest sprawne i poprawnie zmontowane.
    Wartości elementów również należy traktować jako sugerowane, to nie jest układ który zadziała od pierwszego kopa

    Czyli jest to układ pseudoelektroniczny który został po prostu źle zaprojektowany i jako taki nie ma racji bytu. Podstawą projektowania układów elektronicznych jest by były jak najmniej zależne od zastosowanych elementów.
  • #2569
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Brencik napisał:
    eurotips napisał:
    Ten układ wymaga dobierania elementów, w szczególności tyrystora.
    Po prostu układ ma prawo nie działać pomimo że wszystko jest sprawne i poprawnie zmontowane.
    Wartości elementów również należy traktować jako sugerowane, to nie jest układ który zadziała od pierwszego kopa

    Czyli jest to układ pseudoelektroniczny który został po prostu źle zaprojektowany i jako taki nie ma racji bytu. Podstawą projektowania układów elektronicznych jest by były jak najmniej zależne od zastosowanych elementów.


    A ja w swojej naiwności myślałem że ten układ jest naprawdę idiotoodporny.... :(
  • #2570
    yogi009
    Poziom 42  
    jozefg napisał:
    A ja w swojej naiwności myślałem że ten układ jest naprawdę idiotoodporny.... :(


    I razem z Tobą cała grupa naśladowców :-)
  • #2571
    marian paszek
    Poziom 18  
    Brawo P.Józewie . Wykonałem w-g tego projektu prostowniki dla całej rodziny t-j 5sztuk
    Co prawda w wersji zaproponowanej przez kol.Marko 121 z wywaleniem rezystora r1 i dołożeniu fazowej regulacji . Wszyscy są zadowoleni .Rekordzistą jest mój syn który 2 lata temu zapomniał ze w piwnicy ładuje się aku . Wsadził do poj.aku z poj żony- pojechał na lotnisko i na wczasy do Egiptu.Po tyg.dzwonił do sąsiada i pytał czy blok jeszcze stoi.Blok ma się dobrze a aku jeszcze lepiej .Poprawnie zmontowany rusza od kopa .Z żadnym nie miałem problemów z ustawieniem progów zasilaczem .
  • #2572
    Jacek212
    Poziom 13  
    No i narobiłem. Coś spaliłem. Po ustawieniu 15V z zasilacza i podłączeniu prostownika układ pracuje na maksa. Na zasilaczu napięciu zwiększa mi się do 23V (swoją drogą nie wiem skąd to się bierze bo z mostka prostownika dostaję 18V). Jeżeli układ jest podłączony do zasilacza bardzo mocno i szybko nagrzewa się R4, R3, R8, R5. A po podłaczeniu do akumulatora 12V 2,3 Ah dodatkowo nagrzewa się mostek prostowniczy, tyrystor i rezystor R1. Nie wiem kompletnie co popsułem. chyba przerósł mnie ten prostownik. :cry:

    Diodę zenera mam 1,3W.
  • #2573
    jozefg
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posprawdzaj tranzystory i diody.
    Najczęstszą przyczyną wadliwego działania są pomyłki w wartościach rezystorów - ja nie wierzę w te kolorowe paski i każdy rezystor sprawdzam omomierzem.
  • #2574
    _jta_
    Specjalista elektronik
    To, że eurotips tak napisał, nie oznacza, że tak jest (zwłaszcza nie widzę powodu, by ten układ, o którym jest ten temat, wymagał dobierania tyrystora) - natomiast każdy układ wymaga rozumienia, co się robi, i im tego rozumienia jest mniej, tym więcej jest trudności. Nie wiem, o który układ MM47 chodzi, bo wyszukiwarka znalazła 4 tematy: 1420051 z 03 Wrz 2009 22:47, 1803873 z 25 Paź 2010 19:14, 2222594 z 16 Lut 2012 11:31 (oferta sprzedaży), 2786750 z 28 Mar 2014 19:21 - ale o ile rozumiem, to one są bardziej skomplikowane i trudniejsze do zrozumienia, i sam autor miewał z nimi problemy, a tu autor przedstawia układ, który jemu działał bezproblemowo.