Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Prostownik do ładowania akumulatorów (auto)

jozefg 03 Wrz 2019 18:34 1047780 2592
  • Relpol przekaźniki
  • #2582
    gimak
    Poziom 38  
    stratos37 napisał:
    Kontroler ładowania XH-M604

    Ja żadnych rewelacji rewelacji tu nie zauważyłem.
    Doprecyzuję to co napisałem w poprzednim poście odnośnie pływania napięcia na wyświetlaczu. Wyświetlacz pokazuje aktualne napięcie na biegunach ładowanego akumulatora. Napięcie to w trakcie ładowania wzrasta i to pokazuje wyświetlacz. Jeżeli napięcie na biegunach osiągnie wartość ustawioną jako "max" następuje przerwanie ładowania i w tym momencie napięcie na biegunach zaczyna spadać i to też pokazuje wyświetlacz. W momencie gdy napięcie na biegunach spadnie do wartości ustawionej jako "min" następuje wznowienie ładowania i napięcie na biegunach zaczyna wzrastać do momentu aż osiągnie znowu "max" i tak w koło Macieju. Z tego wynika to pływanie napięcia.
  • Relpol przekaźniki
  • #2583
    hobbyelektronik
    Poziom 27  
    Jeśli tak się dzieje to jest wszystko O.K. o co Tobie chodzi kol.stratos37?
  • #2584
    stratos37
    Poziom 10  
    Nie, ponieważ na wyjściu w trakcie ładowania napięcie pływa i kontroler się włącza i wyłącza.
  • #2585
    gimak
    Poziom 38  
    stratos37 napisał:
    ponieważ na wyjściu w trakcie ładowania napięcie pływa i kontroler się włącza i wyłącza.

    Nie bardzo wiem jak to interpretujesz - kontroler się włącza i wyłącza. Ja to interpretuję w ten sposób - włączanie jest stan, w którym napięcie na akumulatorze spadło poniżej nastawionej dolnego progu i następuje ładowanie akumulatora, kontroler to umożliwia przez na przykład zwarcie styków przekaźnika. Stan włączenia trwa do momentu gdy napięcie na ładowanym akumulatorze osiągnie górny próg, w tym momencie następuje przerwanie ładowania (wyłączenie), kontroler rozwiera styki przekaźnika i stan taki (wyłączenia) trwa do momentu spadku napięcia na akumulatorze (nie ładowanym) do dolnego progu i w tym momencie następuje ponowne włączenie i tak w kółko.
    Tak dokładnie wygląda praca kontrolera u mnie w prostowniku i napięcie na wskaźniku jeździ między dolnym i górnym progiem.
  • #2586
    stratos37
    Poziom 10  
    Też bym tak chciał, ale to tak wygląda jakbys w trakcie ładowania szybko regulowsł potencjonetrem napięcie - -góra/dół. Dla ciekawości podam Ci przyklad, zrobiłem doświadczenie i podłączyłem wyjście sterownika do prostownika aby sprawdzić co pokaże i tu moje zdziwienie wartość napięcia się szybko zmienia. Dziwne, może kontroler potrzebuje bardziej wygładzonego napięcia. Podłączając po zasilacz stabilizowany wartość napięcia jest stała. Prostownik ma tylko trafo z odczepami i mostek.
  • #2588
    stratos37
    Poziom 10  
    Ok, podam przykład, jeżeli podłączysz multimetr pod zasilacz i będziesz regulował potencjometrem napięcie góra/dół to na wyświetlaczu będzie się zmieniała wartość - właśnie tak się dzieje gdy podłączę wspomniany kontroler ładowania do prostownika, natomiast gdy podłączę do zasilacza stabilizowanego wartość napięcia jest stała. Wykonując pomiar multimetrem na wyj. prostownika - wartość napięcia jest stała. Postaram się zrobić krótki filmik i pokazać jak to wygląda.
    Prześlij na wiadomość prywatną swój e-mail.
  • #2590
    stratos37
    Poziom 10  
    Nie wiem jak można jaśniej - w trakcie ładownia na wyświetlaczu kontrolera cały czas zmienia się wartość napięcia, tak jakbyś regulował potencjometrem, w związku z powyższym przekaźnik kontrolera co chwilkę się włącza i wyłącza. Wg mnie powinna być stała wartość na wyświetlaczu zmieniająca się powoli (powoli rosnąć) gdy osiągnie powiedzmy 14,4V powinien kontroler zakończyć proces ładowania i gdy znów napięcie spadnie do około 12,8 powienien wznowić cykl ładownia - chyba, że ja coś nie rozumiem.
  • #2591
    hobbyelektronik
    Poziom 27  
    Spróbuj dołożyć na wejściu modułu jakiś mocniejszy elektrolit na odpowiednie napięcie i zobacz jaka jest różnica.
  • #2592
    _jta_
    Specjalista elektronik
    stratos37 napisał:
    Nie wiem jak można jaśniej

    A ja nie wiem, jak ci to wytłumaczyć, żeby dotarło. Ile razy pytałem, co za układ zrobiłeś? Nie widziałem odpowiedzi.
    To jak mam zgadywać, co sie tam dzieje? Wróżyć z fusów nie umiem, szklanej kuli nie posiadam. Etat wróżbity na forum wakuje.

    Przedstaw co najmniej (bez żadnych filmów - schemat jako obrazek, informacje w postaci tekstu):
    * Kompletny schemat tego, co zrobiłeś, z podaniem źródła - sam wymyśliłeś "od zera", czy wzorowałeś się na czymś innym (jeśli tak, to podaj link)?
    * Wyniki pomiarów napięć wszędzie (pokaż na schemacie gdzie), dla różnych stanów naładowania akumulatora.
  • #2593
    gimak
    Poziom 38  
    stratos37 napisał:
    Wg mnie powinna być stała wartość na wyświetlaczu zmieniająca się powoli (powoli rosnąć) gdy osiągnie powiedzmy 14,4V powinien kontroler zakończyć proces ładowania i gdy znów napięcie spadnie do około 12,8 powienien wznowić cykl ładownia - chyba, że ja coś nie rozumiem.

    Chyba jednak nie rozumiesz, a raczej nie czujesz tego, bo z tego co piszesz, to dzieje się dokładnie tak jak sobie to wyobrażasz - tak jak jest w przytoczonym cytacie, tylko dzieje się to za szybko niż się spodziewałeś.
    Nie wiem jakie napięcie masz na wtórnym uzwojeniu trafo w prostowniku, bo od tego właśnie zależy szybkość przełączania. Jeżeli będzie 11.5-12.0 VAC, szybkość przełączania będzie wolniejsza, niż przy 13-15 VAC. Zrób eksperyment i podłącz do prostownika dosyć mocno rozładowany akumulator i ustaw najmniejszy prąd ładowania. Na pewno na początku ładowania nie powinno być tego włącz/wyłącz, tylko będzie cały czas włącz (ładowanie). Tak będzie do momentu gdy napięcie na biegunach akumulatora osiągnie górny próg napięciowy i od tego momentu zacznie się taktowanie (włącz/wyłącz). Jeżeli tak to będzie przebiegać to kontroler działa tak jak powinien.
    Nie możesz też porównywać ładowania (zachowania się napięcia) prostownikiem transformatorowym z ładowaniem zasilaczem stabilizowanym. W tym pierwszym przypadku masz ładowanie napięciem pulsującym (tu napięcie będzie pływać), a w tym drugim napięcie jest stabilizowane (sztywne).
    Nie przedstawiłeś też schematu (o co prosił kol. _jta_), bo to może wiele by wyjaśniło. Nie wiadomo w którym miejscu masz włączony moduł (woltomierz i amperomierz) bo chyba o taki wyświetlacz chodzi. Moduł powinien być włączony między akumulator i kontroler, to wtedy powinien poprawnie pokazywać napięcie na akumulatorze, ale może szaleć, gdy prostownik będzie odłączony od akumulatora - tok podłączania prostownika powinien być następujący - podłączenie prostownika do akumulatora i dopiero po tym włączenie prostownika do sieci.
    Gdyby moduł był włączony między mostek prostownika i kontroler, to będzie prawidłowo pokazywał napięcie na akumulatorze, tylko w trakcie cyklu ładowania, a w cyklu przerwy w ładowaniu będzie pokazywał napięcie jakie daje prostownik nieobciążony.
    Ja mam tak to podłączone: trafo - mostek prostowniczy - kontroler - moduł (woltomierz/amperomierz) - akumulator, a przy ładowaniu akumulatora z panela PV - panel PV (12v) - kontroler - moduł (woltomierz/amperomierz) - akumulator.