Kupiłem niedawno wzmacniacz taki jak w tytule. Sprzedawca zapewniał że sprawny, po podłączeniu mocno się zagrzał, o jeden radiator można było się oparzyć.
W trakcie słuchania muzyki, dźwięk się zniekształcał, wystarczyło wjechać w lekką dziurę lub na postoju lekko go puknąć i znowu wracało do normy i tak co 2-10 minut.
Pomyślałem że to zimne luty, a więc poprawiłem wszystko po kolej lutownicą transformatorową, ale rezultat żaden. Słuchałem początkowo na niskiej i średniej głośności, dzisiaj chciałem trochę zaszaleć i dałem trochę większą moc. Głośniej miałem przez pół minuty, aż nastąpiła cisza. Od tej pory nic nie gra na jednym kanale, na drugim jest jeszcze ok.
Tranzystory jakie w nim są to:
lewa strona:
D1047
B817
D717
prawa strona:
BD 250C
D1047
BD 249C
Nie wiem, może nie jest to istotne, ale wydaje mi się że po obu stronach powinny być takie same tranzystory, a tu widocznie ktoś już wymieniał.
W trakcie słuchania muzyki, dźwięk się zniekształcał, wystarczyło wjechać w lekką dziurę lub na postoju lekko go puknąć i znowu wracało do normy i tak co 2-10 minut.
Pomyślałem że to zimne luty, a więc poprawiłem wszystko po kolej lutownicą transformatorową, ale rezultat żaden. Słuchałem początkowo na niskiej i średniej głośności, dzisiaj chciałem trochę zaszaleć i dałem trochę większą moc. Głośniej miałem przez pół minuty, aż nastąpiła cisza. Od tej pory nic nie gra na jednym kanale, na drugim jest jeszcze ok.
Tranzystory jakie w nim są to:
lewa strona:
D1047
B817
D717
prawa strona:
BD 250C
D1047
BD 249C
Nie wiem, może nie jest to istotne, ale wydaje mi się że po obu stronach powinny być takie same tranzystory, a tu widocznie ktoś już wymieniał.