Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ile zarabia elektronik? Czy to jest opłacalny kierunek?

gabryxel 28 Lis 2011 22:02 23386 73
  • #31
    gabryxel
    Poziom 8  
    Teraz to mam mętlik w głowie, jeden mówi nie nie idź, a drugi polecam ten rodzaj nauki. Powiedzcie mi co ja będę robić jako elektronik, programista, i inne rodzaje nauki związane z komputerami.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #32
    modymat
    Poziom 12  
    To wszystko zależy tak naprawdę od Ciebie. Informatyka np. jest to tak rozległa dziedzina w której można od programowania skomplikowanych aplikacji zacząć, kończąc na instalowaniu sterowników do drukarki u Pani Zosi w biurze.
  • #33
    kidu22
    Poziom 35  
    Elektronik to tak jak lekarz. Liczy się specjalizacja!
    Tylko że człowiek sie nie zmienia od 100000lat a elektronika zmienia sie 100000x na rok.
  • #34
    prosiak22
    Poziom 22  
    Bądź mistrzem w swej dziedzinie tylko to teraz sie liczy ...
    jeśli będziesz najlepszy na świecie tylko w 1 masz jakieś milion dolców miesięcznie.
    mistrzem to chdzomi mi np
    ktoś daje Ci kod w php na 4 strony a4 Ty go przerabiasz w ciągu 3 minut na 2 i działa szybciej i lepiej. ( to jest tylko przykład ! )
    elektronik też dobrze zarabia z tym że ( to chyba elektryk ? ) samochodowy ( wiem bo mam kolege ) 3 -4 tys
    z tym jedna wada też jest mistrzem
    widzi jakiś błąd w samochodzi po 20 minutach go naprawia ( a serwis przez tydzień nie mógł )
    będziesz taki to myślę że znajdziesz pracę od razu i będziesz się piął wyżej ...
    powodzenia
    ps ktoś dobrze napisał ucz się angielskiego i może nawet niemieckiego ? ( zapisz się po 3 4 razy w tygodniu to jest podstawa , bo cała dokumentacja będzie dla Ciebie otwarata )
  • #35
    modymat
    Poziom 12  
    Cytat:
    elektronik też dobrze zarabia z tym że ( to chyba elektryk ? ) samochodowy ( wiem bo mam kolege ) 3 -4 tys
    Dzisiejsze auta są już mocno nafaszerowane i elektroniką ;) Bez programowania się już obejść nie da ;]

    PS. Przykład z php chyba mocno przesadzony :D
  • #36
    prosiak22
    Poziom 22  
    miałem kolegę co mi dyktywał sql przez telefon skończył było 5xA4 to był mózg :)
    chodzi mi o przykład ( to jest dobry film "300" ) PROFESJONALIŚCI :P
    bądź po prostu profesjonalistą w tej dziedzinie w której to kochasz a praca sama Cię znajdzie :)
    (tylko nie rób że trochę tu trochę tu i wszystko tylko podstawy )
  • #37
    modymat
    Poziom 12  
    Bo co jest do wszystkiego to jest do niczego.
  • #38
    gabryxel
    Poziom 8  
    prosiak22 napisał:
    Bądź mistrzem w swej dziedzinie tylko to teraz sie liczy ...
    jeśli będziesz najlepszy na świecie tylko w 1 masz jakieś milion dolców miesięcznie.
    mistrzem to chdzomi mi np
    ktoś daje Ci kod w php na 4 strony a4 Ty go przerabiasz w ciągu 3 minut na 2 i działa szybciej i lepiej. ( to jest tylko przykład ! )


    Dziedzina czyli informatyka czyż nie ?
  • #39
    modymat
    Poziom 12  
    Informatyka jest zbyt szerokim pojęciem. Nie można być jednocześnie dobrym programistą, jak i grafikiem, a także administratorem systemów, zajmować się na najwyższym poziomie sieciami itp.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #40
    jannaszek
    Poziom 39  
    Dobrą gałęzią jest automatyka przemysłowa ze znajomością programowania, jak trafisz do dobrej firmy, która coś tam ciupie, nie wiem- na sztancach, czy wtryskarkach, jakichś procesach- nieważne.
    Ważne, że prosperuje, zarabia i bardzo ceni sobie pana "Marka" od dnia wdrożenia i nie zaufa za nic nikomu innemu.
    Taki pan Marek naprawdę dobrze się obławia- ale trzeba mieć szczęście..
  • #41
    tronics
    Poziom 37  
    Cytat:
    ale trzeba mieć szczęście..

    Dużo szczęścia albo dobre znajomości. A najlepiej jedno i drugie. Z drugiej strony to praca dla tych co lubią pojeździć, bo to potem się jeździ po zakładach... Za to kaska płynie.
  • #42
    jannaszek
    Poziom 39  
    Znam takiego Marka i jeżdzić, to się najeżdzi, rzeczywiście i to po całej europie.
    No, dali się zarazić, to się uzależnili..
    Tak znajomości, poręczenie, zarekomendowanie, to podstawa.
    Tak jak wspomniałem, to długi proces.
  • #43
    Konrad65
    Poziom 14  
    Czytam ten temat i jakoś nie mogę uwierzyć ,ze w Polsce niem a pracy dla elektroników ??? może jeszcze za krótko żyje na tym świecie (16lat)
    Ale chyba nie wszystko co się popsuje to od razu idzie na śmietnik, a kto np. będzie montował alarmy, domofony itp. Serwisy GSM też istnieją i jak telefon masz na gwarancji to przecież to naprawią, nawet jak to się ogranicza do wymiany jakiegoś podzespołu tak samo jest chyba z zegarkami,aparatami itp.
    Być może się mylę bo nie mam wgląd w dzisiejszy rynek pracy...
  • #44
    jannaszek
    Poziom 39  
    Jest, kolega chce po prostu dobrze zarabiać- zawsze może iść na księdza.
    Albo policjanta (nowy rząd ma zatrudnić 30 000).
    Z takim podejściem nie będzie dobrym elektronikiem, bo najpierw trzeba zamiłowanie i dużo wiedzy, tematycznej i ogólnej, żeby potem wycisnąć z tego maksimum kasy.
    Elektronik czasem wykręca rozrusznik. :D
    Uważam, że już dawno powinien kręcić drucikami, tranzystorkami i wiedzieć, że tego chce, a jak pójdzie z rozsądku, to się zanudzi i nie doczeka wielkiej kasy.

    Zresztą, może się mylę.
  • #45
    modymat
    Poziom 12  
    Myślisz, że alarmy i domofony montują elektronicy?
  • #46
    karolark
    Poziom 41  
    modymat napisał:
    Myślisz, że alarmy i domofony montują elektronicy?


    A czemu nie ? Tylko Tv - ory mogą naprawiać :D
  • #47
    modymat
    Poziom 12  
    Po prostu wydaje mi się, że zamontowanie domofonu nie wymaga zbytnio specjalistycznej wiedzy
  • #48
    karolark
    Poziom 41  
    modymat napisał:
    Po prostu wydaje mi się, że zamontowanie domofonu nie wymaga zbytnio specjalistycznej wiedzy


    Sam montaź jest prosty :D
    Ale problemy sie pojawiają się jak coś nie zadziała i panowie mieniący sie elektrykami - bez ujmy dla elektryków ( sam mam oba zawody ) rozkładają łapki :cry:
  • #49
    Pawel2420
    Poziom 30  
    gabryxel napisał:
    Teraz to mam mętlik w głowie, jeden mówi nie nie idź, a drugi polecam ten rodzaj nauki. Powiedzcie mi co ja będę robić jako elektronik, programista, i inne rodzaje nauki związane z komputerami.

    1. Musisz wybrać dziedzinę, która Ciebie interesuje. Jeśli wybierzesz źle to nauka będzie jedynie jedną wielką męką i powodem frustracji. Nie spodziewaj się, że dostaniesz tu receptę co masz zrobić. Decyzje musisz podjąć samemu. Każdy czego innego oczekuje od życia. Z tego powodu tyle tu różnych propozycji. Musisz się zastanowić co tak naprawdę uważasz za najważniejsze. Pamiętaj, że sposób patrzenia na świat zmienia się z wiekiem. Parę lat temu zapewne wszytko byś oddał za kolorowe zabawki. Teraz one nie są już istotne. Za kilka lat gdy skończysz naukę również wiele rzeczy ulegnie zmianie.

    2. Jeśli chcesz zarabiać dużo to zdecydowanie polecam założenie własnej firmy.
    Choć jak wykazują statystyki w większości przypadków kończy się to błyskawicznym bankructwem.
  • #50
    gabryxel
    Poziom 8  
    Wymieńcie mi kierunki nauki związane z komputerami.Elektronik...
  • #52
    jankolo
    R.I.P. Zasłużony dla elektroda
    Również chemia.
  • #53
    modymat
    Poziom 12  
    Z tą fizyką znów nie jest tak źle, nie ma jej wcale tak wiele na studiach a i w życiu się ona aż tak nie przydaje. Chyba, że jakieś podstawy
  • #54
    Novile
    Poziom 33  
    modymat napisał:
    Z tą fizyką znów nie jest tak źle, nie ma jej wcale tak wiele na studiach a i w życiu się ona aż tak nie przydaje. Chyba, że jakieś podstawy
    No tu to kolega wyraźnie nie ma pojęcia o fizyce! Jak się nie przydaje? Kolego, a Termika( cała wymiana ciepła w komputerku na radioatrach)? A czym grzejsz w domu, a wymiana ciepła, a bilanse cieplne, a czym gotujesz wodę na herbatkę , a Kinematyka( wymuszanie ruchu powietrza i dynamika tego ruchu-skuteczność chłodzenia elementów i modułów) , a Mechanika( wielkości wentylatorów, ich liczba, ułożyskowania, praca) oparta cała na fizyce, Magnetyzm ( wszystkie zjawiska zapisu magnetycznego itp.). Zjawiska fizyczne towarzyszą nam na codzień, właściwie życie to fizyka , a ciśnienie w Układzie Krwionośnym, a Ciśnienie atmosferyczne ,a deszcz, a śnieg, a mgła, co to niby jest- jak zrozumieć te zjawiska bez znajomości fizyki ?
    Mogę jeszcze pisać godzinami na ten temat.
  • #55
    kidu22
    Poziom 35  
    Novile napisał:
    jak zrozumieć te zjawiska bez znajomości fizyki ?

    Dział na pograniczu nauki tworzą ludzie którzy mieli 1,2 z fizyki?

    Chcąc być dobrym elektronikiem to matematyka i fizyka na cacy trzeba ROZUMIEĆ, bo elektronika wspomaga kierowanie zjawiskami fizycznymi i jak sie jej nie rozumie to klapa na całości.
    O automatyce nie wspomnę.
  • #56
    modymat
    Poziom 12  
    A powiedz mi gdzie w szkole są poruszane takie praktyczne tematy jakie wymieniłeś wyżej w poście kolego? Bo ja nie spotkałem się z wieloma. Na uczelni mieliśmy np. fizykę kwantową. I proszę Cię, powiedz mi gdzie, pracując jako programista mi się to przyda.
  • #57
    kidu22
    Poziom 35  
    modymat napisał:
    Na uczelni mieliśmy np. fizykę kwantową. I proszę Cię, powiedz mi gdzie, pracując jako programista mi się to przyda.


    A co ty myślisz że programiści piszą programy obsługujące piece CO. i termometry do karmienia rybek?
  • #58
    modymat
    Poziom 12  
    Tak, nie mówię, że nie ma dziedzin w których fizyka nie jest potrzebna, jednak programiści, którzy pracują nad takim specjalistycznym oprogramowaniem z reguły ściśle współpracują z osobami, które są specjalistami w danej dziedzinie.

    Dla przykładu kiedy pracowałem w pewnej firmie, która Tworzyła oprogramowanie, tworzyłem system który miał w sobie dużo fizyki. Z firmy, dla której to robiliśmy została przydzielona osoba, która tłumaczyła specjalistyczne rzeczy z fizyki i pokazywała, jakie obliczenia ma wykonywać system, przez co nie musiałem tego w pełni zrozumieć. Nie ukrywam, że jakieś podstawy jednak były potrzebne.
  • #59
    Artheee
    Poziom 11  
    Przecież fizyka chyba we wszystkich ścisłych kierunkach się przydaje. Jako programista gier jakoś musisz zrobić mechanikę poruszania, grawitacji, odbicia, i gotowe algorytmy masz własnie z Fizyki i z resztą ogólne pojęcie o zachowywaniu się materii w grach. Jako programista mikro-kontrolerów musisz być w stanie przewidzieć różne skutki fizyczne, przykładowo masz zaprogramować jakiegoś robota, który nurkuje do oceanów, a następnie szuka i zbiera próbki glonów z dna. Musisz wtedy przewidzieć jak robot będzie się zachowywał pod coraz większym ciśnieniem, to że pod wodą musisz użyć więcej siły żeby wykonać pewien ruch. Do tego np. fizyka uczy że przy nagrzewaniu się przewodników rezystancja rośnie, dla półprzewodników maleje (jeśli dobrze to pamiętam), wtedy prąd Ci się zmienia. Jeszcze te liczenie rezystancji, prądu czy napięcia, to przecież dział fizyki, czyż nie? Co do fizyki kwantowej, to próbują wynaleźć komputery kwantowe, zakładam że bez znajomości fizyki kwantowej taki elektronik nie ma co krążyć wokół wynajdowania takiego komputera. Sam jestem na studiach elektronicznych, i muszę przyznać że jest ciężko, przynajmniej dla mnie, choć biorąc pod uwagę to, że z 600osób zostało na drugim roku z 220, mogę chyba napisać że nie tylko dla mnie są one trudne. Dlatego lepiej się dobrze zastanów czy Elektronika to właściwy wybór dla Ciebie! PS zobacz sobie co się robi na Technice Analogowej :p
  • #60
    TheAsd
    Poziom 2  
    Moim zdaniem "pisanie gierek" jest dość ryzykowne. Trochę jak np. praca pisarza. Możesz napisać coś, co okaże się bestsellerem i zarobić na tym miliony, a możesz znajomych prosić o pieniądze na przeżycie. Trudno się w tym wybić. Dlatego ja osobiście wolę szukać w kierunkach, po których wiem, że w najgorszym wypadku zawsze znajdę JAKĄKOLWIEK pracę, z której wyżyję. Ale cóż, jeśli to lubisz, to czemu nie? Jednak to nie byłoby dla mnie, ja nie lubię ciągłego ryzyka.
    A jeśli interesują Cię ogółem komputery to np. automatyka i robotyka, informatyka, elektrotechnika, może jakaś konwersja energii... Nie bój się fizyki, wystarczy mieć dobrego nauczyciela ;) Też nie przepadam za fizyką, stanowczo wolę matematykę i informatykę, stąd na fizykę bym raczej nie poszedł, jednak te części fizyki, które są np. na elektrotechnice byłbym w stanie przeboleć.