Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nawijarka od podstaw - założenia.

27 Lis 2011 19:23 5327 4
  • Poziom 12  
    Panowie ( i Panie), w związku z nadejściem długich i nudnych zimowych wieczorów, a także z brakiem lepszego zajęcia postanowiłem zbudować sobie nawijarkę do transformatorów. I tu pojawiają się schody... Aktualnie posiadam prostą wersję, w postaci korby napędzającej gwintowany pręt na którym osadzam na dopasowanych drewnianych klockach karkasy, z prostym mechanicznym licznikiem uruchamianym kontaktronem i przylepionym do tejże korby kawałka magnesu i tymże urządzeniem od około 15 lat działam, nawijając zarówno transformatorki o mocach w granicach kilkudziesięciu - kilkuset WA, a także cewki do spawarek płaskownikami 4X10 mm itp.
    W przypadku konieczności nawinięciu kilku cewek po kilkaset zwojów każda drutami 0,4 - 2mm ręce odpadają od kręcenia i jednocześnie prowadzenia drutu po warstwie.
    Nie widziałem nigdy z bliska oryginalnej nawijarki, a jak widziałem to nie byłem nigdy specjalnie zainteresowany zasadą działania - konkretnie działaniem układu nawrotnego prowadzenia drutu - mógłby ktoś wrzucić kilka zdjęć tej maszyny polskiej produkcji ze szczegółami?
    Kolejną sprawą jest synchronizacja tegoż układu z obrotami wrzeciona - uprościłbym mechanicznie sprawę, stosując dwa silniki - silnik prądu stałego do napędu wrzeciona (odpadła by konieczność użycia falownika, prostsze sterowanie prędkością obrotów poprzez sprzężenie z prądniczką tacho) w dalszej kolejności napiszę po co ta regulacja. Sterowanie posuwem drutu za pomocą silnika krokowego, zrealizowane śrubą pociągową analogicznie jak posuwy w tokarkach. Kwestia synchronizacji obrotów z wrzecionem - dla zachowania prędkości posuwu w zależności od grubości drutu i zrealizowania nawrotu przy układaniu warstw.
    Pozostaje otwarta kwestia oprogramowania które by umożliwiało :
    -płynną regulację prędkości nawijania przy pomocy "pedału",
    -synchronizację obrotów silnika krokowego posuwu z obrotami wrzeciona z
    możliwością zmiany proporcji obrotów dla zadanej grubości drutu, i automatyczną realizację nawrotu,
    -możliwość zdefiniowania przez użytkownika ilości zwojów i warstw,
    -automatyczne zwalnianie prędkości wrzeciona przy zbliżaniu się do końca warstwy/nawijania.
    Może ktoś z użytkowników czynił kiedyś coś podobnego, ewentualnie może wnieść coś konstruktywnego?
  • Specjalista elektryk
    Nie wiem czy warto eksperymentować, na popularnych serwisach aukcyjnych można spotkać oryginalne nawijarki w dobrej cenie.
    Można sobie nawet podpatrzeć jak są zbudowane.
  • Poziom 12  
    Tu nie chodzi o to czy warto, tylko jak to zrobić - i konkretnie nie samą nawijarkę, a część jej mechanizmu. Ze zdjęć dostępnych w internecie niewiele wynika - a już na pewno nie da się dopatrzeć zasady działania mechanizmu nawrotnego, a automatyka tego mechanizmu szczególnie mnie interesuje. Ponadto co rozumiesz przez określenie "dobra cena" ? Bo mi się udało wypatrzeć kilka rozszabrowanych zezwłoków w kosmicznych cenach - nie jestem nimi zainteresowany.
  • Poziom 11  
    Swego czasu zrobiłem maszynkę do przewijania nici na małe plastikowe cewki, wiem że średnica materiału jest inna, ale zasada taka sama...
    co do napędu głównego zastosuj najlepiej silnik z falownikiem, łatwo wysterować i dobrać obroty...
    natomiast co do krokowca to najlepiej na śrubę 16x4 - trapez, lub na bogato 16x5 kulowa..
    co do zmiany średnicy drutu to odpowiedz sobie na pytanie jak często zmieniasz, jeżeli rzadko, to ustawiasz silnik główny na jednej prędkości, natomiast regulujesz tylko krokowca...

    obecnie robię przewijarkę do drutu stalowego 0,65, i chce użyć PLC, gdzie można sobie wsio regulować z panelu... wiem, robię na bogato ;)
  • Moderator Samochody
    Pozwolę sobie odkopać - czy któryś z panów użytkowników posiadających nawijarkę polskiej produkcji, mógłby wrzucić ostre i dokładne zdjęcia mechanizmu nawrotnego? Czyli tych przęłączników mechanicznych, przerzucających napęd wózka na prawą/lewą śrubę?