Kiedyś zregenerowałem kartridż. Drukuje czysto tylko brzegi wydruku jakieś blade. środek czarny - taki jaki ma być choć też jakiś szarawy. Żadnych smug, dodatkowego tła itp tylko jakies bledsze brzegi wychodzą jakby tonera było mało. Dosypałem jeszcze trochę ale nic to nie dało. potrząsnąłem tonerem - też nic. Jaka może być przyczyna? Może zasypka słabej jakości? Nie wiem co to za producent niestety.
Nie pamietam też co i czym czyściłem bo to dawno było ale raczej niczego nie czyściłem przy rozbieraniu kartridża (tj nie przemywałem wałków). Toner był nowy - po wyczerpaniu rozebrałem i zebrałem stary - zasypałem nowym. W sumie do zwykłych wydruków mogłoby być ale czasem potrzebuję wydruk extra i tu już wygląda to dziwnie. Da coś się zrobić?
Nie pamietam też co i czym czyściłem bo to dawno było ale raczej niczego nie czyściłem przy rozbieraniu kartridża (tj nie przemywałem wałków). Toner był nowy - po wyczerpaniu rozebrałem i zebrałem stary - zasypałem nowym. W sumie do zwykłych wydruków mogłoby być ale czasem potrzebuję wydruk extra i tu już wygląda to dziwnie. Da coś się zrobić?