Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
HelukabelHelukabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Livebox zawiesza linie telefoniczną(?)

28 Lis 2011 17:47 7454 23
  • Poziom 15  
    Wiem, że taki temat już był ale niestety jest zamknięty.
    Problem jest taki, że kolejny livebox zwiesza linie telefoniczną. Zaczęło się od ko. roku temu, kiedy to poi raz pierwszy telefon któregoś dnia zamilkł...
    Jak się okazało (tak przedstawili to fachowcy z Netia i TPSA) problem to livebox oraz tuner tv.
    Livebox został wymieniony na nowy tak jak i tuner TV, po ok. 4 tygodniach od wymiany identyczny zwis linii telefonicznej. Interwencja w Netia (telefon) i tpsa Livebox z tv. Znów fachowcy na miejscu i znów nowy sprzęt.
    Po kilku tygodniach znów to samo, tym razem livebox 2.0 i znów od paru dni ten sam problem. Z tego co sam doszedłem, to wystarczy na chwilę wszystko wypiąć z głównego kabla i wraca do normy, ale tylko czasowo, dosłownie do następnego odebranego połączenia. Znów fachowcy i znów... twierdzą, że to livebox zawiesza linie.
    Czy ktoś z was tak już miał? Co może być przyczyną tego samego problemu mimo wymienienia 4 urządzeń w tym jednego kompletnie nowego modelu.
    Bardzo proszę o wszelaka sugestię co w tej sprawie zrobić. Bo chyba jest to niemożliwe, by 4 razy z rzędu trafiać na taką samą wadę liveboxa...
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 43  
    Filtr do telefonu podłączony poprawnie? Telefon z homologacją?
  • Poziom 15  
    Nie było mnie chwile, dlatego dopiero teraz odpisuję.
    Wszystko podłączone prawidłowo, urządzenia zakupione w dużych sieciach handlowych w Polsce, więc mało prawdopodobne by był problem z homologacją.
    Telefon jest w netia a internet i tv w TP SA. Spece od TP SA winą obarczają netie, niby inżynierowie z netia przychodzą odłączają live Box i stwierdzają, że to szajs i zawiesza linie. Ale nie widzą dlaczego i co konkretnie powoduje zwis linii, skoro dzieje się to bardzo nieregularnie i nie raz potrafi wszystko być OK przez miesiąc by ni z tego zawiesić linie.
    Ostatnio udało mi się usunąć tą usterkę ręcznie to znaczy wypiąłem linię telefoniczną z gniazdka i po kilku sekundach wszystko do kupy podłączyłem, to niejako resetuje linie i wraca do stanu z przed zwisem, jest to jednak po pierwsze uciążliwe po drugie nie rozwiązuje problemu co jest powodem zawieszania się linii?
    Coraz bardziej zwracam się z uwagą na telefon (Panasonic bezprzewodowy). Może to on zaczyna się kończyć?
    Czy ktoś miał podobne objawy? Panowie z TP SA i neti na ten temat mają taką samą wiedzę jak ja;(
  • Poziom 37  
    Mialam kiedys podobny objaw tj "brak sygnalu" w lini telefonicznej po tym jak podczas montazu routera przypadkiem zrobilam zwarcie na lini telefonicznej. Mozliwe ze "cos w livebox" sie psuje i linia sie zwiera calkowicie badz czesciowo i bezpiecznik na centrali wylacza ci linie.
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich
    Kolega Goralpm. Czy rozwiązałeś swój problem?
    U mnie dzieje się dokładnie to samo a najlepsze jest to, że też posiadam telefon bezprzewodowy Panasonic. U mnie sytuacja wygląda następująco. W styczniu zmieniłem liveboxa ze starego na 2.0. Przez kilka lat kiedy używałem poprzedniej wersji nie było problemów. Pojawiły się po zmianie sprzętu. Ogólnie wszystko działa ok, to znaczy internet śmiga bez problemów (Neostrada). Dzwoni do mnie ktoś na komórkę i mówi, że nie może dodzwonić się już drugi dzień na mój telefon stacjonarny (Dialog). Faktycznie, próbuję z komórki zadzwonić do siebie i pojawia się komunikat, że abonent nieosiągalny. Więc próbuje w drugą stronę i dzwonie ze stacjonarnego na komórkę... i cisza, brak sygnału wybierania tylko w słuchawce słychać takie dziwne, hmmm... nie wiem jak to nazwać, powiedzmy szumienie. Wyciągam kabel zasilający od liveboxa i od razu telefon zaczyna działać bez problemów. Po kilku sekundach podłączam zasilanie do liveboxa i wszystko śmiga bez problemów, telefon dzwoni, net działa. Do czasu aż ktoś nie zadzwoni do mnie i powie, że nie może dodzwonić się do mnie na stacjonarny. Może to być po kilku dniach, może być w ten sam dzień. Nie ma reguły. Tak jak wspominałem na początku też mam telefon bezprzewodowy Panasonic. Kilka dni temu upadł mi tak, że aż wypadły akumulatory ale jak go poskładałem działa ok więc nie sądzę aby to miało wpływ, no chyba, że się mylę. Ma ktoś może jakieś propozycje na rozwiązanie tej zagadki?
    Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję :)
  • Poziom 10  
    Rozwiązania są 2.
    1. Wymiana w TP Liveboxa 2.0 na starego
    2. Kupno własnego routera ADSL
    Jeszcze nikt nie wymyślił jak rozwiązać problem podwieszania linii PSTN przez Liveboxy 2.0
  • HelukabelHelukabel
  • Poziom 10  
    Mamut256 czyli z tego co mówisz wnioskuję, że jest to znany i popularny problem? Nie tylko nam się to zdarza?
    PS. Złożyłem wczoraj w nocy zgłoszenie awarii w TP, mają przyjechać fachowcy i sprawdzić mi gniazdko ;) To znaczy dziś dzwonili, że przyjdą ale i tak nie przyszli ;) Pani w infolinii NEO zapytała mnie czy chcę od razu wymienić LB czy najpierw maja sprawdzić linię i gniazdko. Wybrałem sprawdzenie a LB wymienię później. Jeśli problem będzie się powtarzał to faktycznie trzeba będzie zaopatrzyć się w inny router.
  • Poziom 39  
    mamut256 napisał:
    Rozwiązania są 2.
    1. Wymiana w TP Liveboxa 2.0 na starego
    2. Kupno własnego routera ADSL
    Jeszcze nikt nie wymyślił jak rozwiązać problem podwieszania linii PSTN przez Liveboxy 2.0


    Wstawić szeregowo (przed livebox) w linię kondensator ceramiczny 0.22uF/200V .
    Nie będzie opcji żeby się cokolwiek podwiesiło bo nie da się zrobić zwarcia a ADSL jak działał tak będzie działał.

    Wzrost tłumienia z tym patentem jest poniżej 0,5db.
    To opcja jak ktoś chce sobie poradzić sam i wie jak się trzyma lutownicę ;)
  • Poziom 10  
    Witam wszystkich
    Dziś rano był u mnie technik, sprawdził linię i liveboxa. Wszystko było w porządku. Ponoć o zwarciu w gniazdku mowy być nie może. Na chwilę obecną żadnego problemu nie stwierdzono i nie ma się do czego przyczepić. W razie ponownej awarii zalecono mi wymianę liveboxa na nowy. I tak zrobię jeśli usterka powróci. W razie czego dam znać czy wymiana sprzętu coś pomogła.
    Dziękuję wszystkim a pomoc i pozdrawiam :)
  • Poziom 15  
    Lekko odświeżę temat.
    zaborca - co ciekawe u mnie też problem występuje w parze z bezprzewodowym Panasonic...
    Problem też był z telefonem, który nagle przestał działać, okazało się, że akumulatorki trochę się rozłączyły lub coś innego związanego z zasilaniem teflonu.
    Być może właśnie jest jakaś nieznana usterka panasonic która wywołuje takie zachowanie. Dodam, że telefon pochodzi z 2005 roku więc swoje już ma.
    Tak czy owak obecnie jak na razie działa wszystko OK. Ale zbieram się do wymiany telefonu...
  • Poziom 28  
    Z tego co ustaliłem W LB 2.0 robi się zwarcie po kilku sygnałach dzwonienia i ustępuje po odłączeniu urządzenia. Dzieje się tak tylko z niektórymi egzemplarzami.
    NIE stosować kondensatorów na linii !! To zwarcie dla w.cz .
  • Poziom 39  
    puszak napisał:
    Z tego co ustaliłem W LB 2.0 robi się zwarcie po kilku sygnałach dzwonienia i ustępuje po odłączeniu urządzenia. Dzieje się tak tylko z niektórymi egzemplarzami.
    NIE stosować kondensatorów na linii !! To zwarcie dla w.cz .


    Szeregowo do LB nie równolegle z linią :D sygnał w.cz. puści, składowej stałej nie, więc nie będzie zwarcia.

    Równolegle do linii to był w starych gniazdkach telefonicznych i masz rację , jest on zwarciem dla w.cz. następnym razem czytaj dokładnie :)
  • Poziom 28  
    Źle przeczytałem, zwracam honor, i przepraszam.
  • Poziom 10  
    @bestboy21
    Jako że problem jest powszechny, proszę o uściślenie dla laików, którą konkretnie żyłkę w linii tel. przed liveboxem przeciąć i wlutować wspomniany kondensator ceramiczny (0.22uF/200V).
    Czy biegunowość kondensatora ma w tym przypadku znaczenie, jeżeli tak to którą stroną do liveboxa?
    Myślę, że jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie, niż mordowanie się z pomocą techniczną TP i wymienianie jednych wadliwych liveboxów na inne.
    Z góry dziękuję.
  • Poziom 39  
    W przewodzie płaskim łączącym LB z linią są 4 przewody

    czarny, czerwony, zielony, żółty

    Używane są dwa środkowe, czerwony i zielony, dwóch pozostałych czasami nie ma w cale a jak są to nie mają znaczenia.

    Przecinamy te dwa środkowe i w miejscu przecięcia montujemy kondensatory, kondensatory ceramiczne nie mają polaryzacji, więc strona nie ma znaczenia.

    Teoretycznie można zastosować jeden kondensator ale może się to odbić negatywnie na parametrach ponieważ linia telefoniczna jest linią symetryczną.

    Livebox zawiesza linie telefoniczną(?)

    http://pl.farnell.com/kemet/c340c224k2r5ta/capacitor-ceramic-0-22uf-200v-x7r/dp/1168242
  • Poziom 10  
    @bestboy21
    Wielkie dzięki, teraz wszystko jest jaśniutkie jak słoneczko.
    Mam tylko nadzieję, że można je dostać taniej niż w linku podanym przez Ciebie (np. w lokalnym sklepiku z drobiazgiem elektronicznym), bo cena dwóch kondensatorów z wysyłką zbliża się do ceny nowego routera.

    A przy okazji, czy takie kondensatory zabezpieczą router przed przepięciami burzowymi na linii telefonicznej (pali mi się ok. 1 router rocznie, mimo podpięcia przez listwy zabezpieczające obydwie linie: elektryczną i telefoniczną).
  • Poziom 39  
    Zabezpieczają ale w bardzo małym stopniu.
    Dostaniesz dużo taniej.

    Skoro nie pomaga listwa z zabezpieczeniem linii to się zastanów czy masz sprawne uziemienie w gniazdku, bez niego zabezpieczenie NIE DZIAŁA, tak samo jak i cała listwa nie spełnia swojej funkcji.
  • Poziom 10  
    @bestboy21
    Muszę złożyć samokrytykę. Poszedłem po najmniejszej linii oporu i zadzwoniłem z wyrachowania do Pomarańczowych, z prośbą o pomoc w moim problemie (chociaż przecież mój problem był rozwiązany przez Ciebie).
    Po prostu salon CiemnożółtychZDomieszkąCzerwieni był bliżej niż SalonZDrobiazgiemElektronicznym. Oczywiście zalecili wymianę, co też nastąpiło, na razie brak zwiechy przez 19g18m.
    Co do listwy zabezpieczającej i uziemienia to muszę doprecyzować.
    Po pierwsza "listwa zabezpieczająca" była mocno budżetowa i o dziwo po jej podpięciu obudowa kompa (pieca) mrowiła w dłonie, kiedy jej dotknąć...
    W związku z tym, że gniazda w budynku były uziemiane wg widziMisia elektryka wykonawczego, w pomieszczeniu, w którym podpięty był komp, w ogóle nie było gniazdka z bolcem zatem uziemienie "realizowałem" poprzez gruby miedziany kabel owinięty wokół rury kaloryferowej (Fe+Alu+Cu+H2O - to musi uziemić!). Owszem, obudowa PC już nie mrowiła, ale w długie zimowe wieczory jak człowiek chciał się ogrzać przy kaloryferze, doświadczał częstokroć łuku elektrycznego - odzież się elektryzowała a sierść filcowała...
    W każdym razie, budujące jest, że są na tym świecie (Forum) Ludzie, którzy pomagają nam maluczkim, o niskiej oporności elektrycznej ;-)
    A elekroda.pl to klasa sama dla siebie.
    Bestboy21, wielkie dzięki
  • Poziom 39  
    Trzeba było zastosować zerowanie o ile sieć zasilająca jest TNC, uziemianie do instalacji rurowych jest niezgodne z prawem i niekoniecznie skuteczne.
    Jeśli w łazience/kuchni masz gniazdka z uziemieniem (projektowo) to znaczy że sieć jest TNC i nie ma problemu z zamontowaniem takich gniazdek w całym domu lub jego części.
  • Poziom 15  
    A może ktoś by się pokusił zrobić taką przelotką z kondensatorami, by kondensatory wpiąć w livebox a linię w kondensatory?
    Jak sądzę paru klientów by się znalazło:)
    A tak nie każdy ma lutownicę... a na skrętki nie zawsze działa poprawnie.
    A może już ktoś coś takiego robi?
  • Poziom 39  
    Livebox zawiesza linie telefoniczną(?)

    Najlepiej kupić taki trójnik i tam wlutować, odpada problem obudowy a trójnik tak czy siak jest potrzebny.
  • Poziom 23  
    zaborca napisał:
    Witam wszystkich
    Kolega Goralpm. Czy rozwiązałeś swój problem?
    U mnie dzieje się dokładnie to samo a najlepsze jest to, że też posiadam telefon bezprzewodowy Panasonic. U mnie sytuacja wygląda następująco. W styczniu zmieniłem liveboxa ze starego na 2.0. Przez kilka lat kiedy używałem poprzedniej wersji nie było problemów. Pojawiły się po zmianie sprzętu. Ogólnie wszystko działa ok, to znaczy internet śmiga bez problemów (Neostrada). Dzwoni do mnie ktoś na komórkę i mówi, że nie może dodzwonić się już drugi dzień na mój telefon stacjonarny (Dialog). Faktycznie, próbuję z komórki zadzwonić do siebie i pojawia się komunikat, że abonent nieosiągalny. Więc próbuje w drugą stronę i dzwonie ze stacjonarnego na komórkę... i cisza, brak sygnału wybierania tylko w słuchawce słychać takie dziwne, hmmm... nie wiem jak to nazwać, powiedzmy szumienie. Wyciągam kabel zasilający od liveboxa i od razu telefon zaczyna działać bez problemów. Po kilku sekundach podłączam zasilanie do liveboxa i wszystko śmiga bez problemów, telefon dzwoni, net działa. Do czasu aż ktoś nie zadzwoni do mnie i powie, że nie może dodzwonić się do mnie na stacjonarny. Może to być po kilku dniach, może być w ten sam dzień. Nie ma reguły. Tak jak wspominałem na początku też mam telefon bezprzewodowy Panasonic. Kilka dni temu upadł mi tak, że aż wypadły akumulatory ale jak go poskładałem działa ok więc nie sądzę aby to miało wpływ, no chyba, że się mylę. Ma ktoś może jakieś propozycje na rozwiązanie tej zagadki?
    Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję :)


    Trochę odświeżę temat. Mam ten sam identyczny problem... Też mam bezprzewodowy telefon Siemens`a. Póki co wyłączyłem "konfigurację linii telefonicznej" w aplecie LB 2.0- wg zaleceń kolegi krzych66. Zobaczymy czy to coś da, jeżeli nie to pokuszę się o te kondensatory bo lutownica nie jest mi obca. Jeżeli natomiast to już nic nie da.. wtedy pozostaje mi tylko telefon do pomarańczowych fachmanów.
  • Poziom 1  
    Witajcie,

    Mam ten sam problem , to już drugi Livebox, od jednego z techników usłyszalem ze to problem z zasilaczem, próboweł już trzech i dalej to samo.....

    Może to kwestia central do których jesteśmy podpięci - w moim przypadku to S12 ?