tzok napisał: W tych tańszych instalacjach to jest bardziej dla picu. Działanie jest zbyt wolne, praktycznie tylko na wolnych obrotach cokolwiek to reguluje. Można łatwiej ustawić mieszankę dla obciążonego silnika, a na biegu jałowym sobie zuboży, bo na I generacji na biegu jałowym jest za bogato, a podczas jazdy ok, albo na jałowym ok, a podczas jazdy za ubogo. Służy to ochronie katalizatora.
Pośrednio tak, tyle że - istnieje coś takiego jak mapa podstawowa dla silnika, czyli krótko mówiąc otwarcie attuatora stanowiącę uśrednioną bazę dla dalszej regulacji góra/dół, na podstawie wskazań sondy jest ona tylko korygowana. Oczywiście silnik krokowy dla takiej regulacji jest kiepską protezą z racji tego że jest faktycznie zbyt wolny.
Cytat:
TPS jest potrzebny do obsłużenia funkcji hamowania silnikiem (odcinania dopływy gazu przy zamkniętej przepustnicy i wysokich obrotach silnika.
Tzw. cut off.
Cytat:
Wtrysk potrzebuje do pracy czujnika położenia wału (wieniec foniczny na kole zamachowym + czujnik).
A tu już nieprawda - wiesz co to takiego wtrysk synchroniczny? To wtrysk na podstawie impulsów zapłonu, do zrealizowania nawet na archaicznym mechanicznym aparacie zapłonowym. Impuls zapłonu wyzwala początek wtrysku, elektronika ograniczająca długość jego trwania reguluje ilość paliwa w mieszance.
Koło foniczne i czujnik, to dla wtrysków sekwencyjnych, z rozróżnianiem konkretnego cylindra, dla potrzeb korekty. W układzie dwucylindrowym z iskrą traconą będziesz miał dwa wtryśnięcia na każdy cylinder czyli obrót wału. Myślę że nawet Multec dało by się tu wcisnąć