Witam, problem dotyczy takiego zestawu:
Procesor: Athlon 64 3200+ Socket 754
Ram: 2x Kingston DDR 1GB (KVR400X64C3A/1G)
Grafika: Ati Radeon Sapphire Hd 2600 pro 512/256
Zasilacz: Zasilacz TAKE ME 400 PFC
Problem polega na tym że płyta nie startuje.
Historia:
Płyta używana już 3-4 lata, przez ostatnie kilka miesięcy dręczy ją taki problem że po wyłączeniu komputera nie chce się włączyć.
Objawy ma różne i ciężko przez to jasno je opisać ale spróbuje.
Włączam komputer wszystkie wiatraki startują cd-rom startuje hdd również. Wiatrak na grafice raz zwalnia raz przyśpiesza. Monitor przez cały czas w trybie czuwania (świeci się pomarańczowa dioda).
Zdarza się że przy ponownej próbie włączenia słychać 3 piski z głośniczka
(3 sygnały - Błąd pierwszego banku pamięci 64k (błąd pamięci w pierwszym banku).
Rozwiązanie:
Wyjmij i włóż moduły pamięci jeśli to nie pomoże to wymień pamięci ram na działające.)
Ramy wymieniane i nie pomogło.
Wkurzenie trzask ręką w obudowę (normalnie tego nie robię ale jak któryś raz z kolej robi mi taki numer gdy jest mi potrzebny to można się nie opanować) , power on i komputer startuje wtf??
Ucieszony składam kompa kładę na półkę i zonk nie działa. Stwierdziłem że może jakiś luźny kabel robi zwarcie lub coś w tym stylu. Rozbieram cały komputer do naga (przy okazji odkurzanie i czyszczenie z kurzu). Składam wszystko jeszcze raz zwracając uwagę na wszystkie wiązki w komputerze. Odpalam kompa chodzi wszystko ok fajnie działa. Próba restartu, ok wszystko w porządku. Po 2 tygodniach po wyłączeniu komputer się nie włącza, to samo co wcześniej. Próbuje powtórzyć wcześniejsze czynności, nic nie daje. Dociskam wszystko co można dalej nic. Odstawiam na półkę z myślą że mam dość kupuje nowego pc. Braciak na drugi dzień coś tam grzebną (totalny laik) komputer ruszył. Lekkie przesunięcie komputera i znowu to samo.
Sprawdzałem kilka krotnie czy nie ma gdzieś jakiegoś zwarcia (nawet do obudowy komputera).
Początkowo podejrzewałem grafikę że może ona coś szwankuje (bo kupiona na aukcji na allegro) ale nie wiem czy ona mogła by dawać takie objawy.
Bardzo proszę o wszelką pomoc bo może nie widzę jakiejś prostej przyczyny (lub skomplikowanej).
Z góry dziękuje za pomoc i poświęcony czas
Procesor: Athlon 64 3200+ Socket 754
Ram: 2x Kingston DDR 1GB (KVR400X64C3A/1G)
Grafika: Ati Radeon Sapphire Hd 2600 pro 512/256
Zasilacz: Zasilacz TAKE ME 400 PFC
Problem polega na tym że płyta nie startuje.
Historia:
Płyta używana już 3-4 lata, przez ostatnie kilka miesięcy dręczy ją taki problem że po wyłączeniu komputera nie chce się włączyć.
Objawy ma różne i ciężko przez to jasno je opisać ale spróbuje.
Włączam komputer wszystkie wiatraki startują cd-rom startuje hdd również. Wiatrak na grafice raz zwalnia raz przyśpiesza. Monitor przez cały czas w trybie czuwania (świeci się pomarańczowa dioda).
Zdarza się że przy ponownej próbie włączenia słychać 3 piski z głośniczka
(3 sygnały - Błąd pierwszego banku pamięci 64k (błąd pamięci w pierwszym banku).
Rozwiązanie:
Wyjmij i włóż moduły pamięci jeśli to nie pomoże to wymień pamięci ram na działające.)
Ramy wymieniane i nie pomogło.
Wkurzenie trzask ręką w obudowę (normalnie tego nie robię ale jak któryś raz z kolej robi mi taki numer gdy jest mi potrzebny to można się nie opanować) , power on i komputer startuje wtf??
Ucieszony składam kompa kładę na półkę i zonk nie działa. Stwierdziłem że może jakiś luźny kabel robi zwarcie lub coś w tym stylu. Rozbieram cały komputer do naga (przy okazji odkurzanie i czyszczenie z kurzu). Składam wszystko jeszcze raz zwracając uwagę na wszystkie wiązki w komputerze. Odpalam kompa chodzi wszystko ok fajnie działa. Próba restartu, ok wszystko w porządku. Po 2 tygodniach po wyłączeniu komputer się nie włącza, to samo co wcześniej. Próbuje powtórzyć wcześniejsze czynności, nic nie daje. Dociskam wszystko co można dalej nic. Odstawiam na półkę z myślą że mam dość kupuje nowego pc. Braciak na drugi dzień coś tam grzebną (totalny laik) komputer ruszył. Lekkie przesunięcie komputera i znowu to samo.
Sprawdzałem kilka krotnie czy nie ma gdzieś jakiegoś zwarcia (nawet do obudowy komputera).
Początkowo podejrzewałem grafikę że może ona coś szwankuje (bo kupiona na aukcji na allegro) ale nie wiem czy ona mogła by dawać takie objawy.
Bardzo proszę o wszelką pomoc bo może nie widzę jakiejś prostej przyczyny (lub skomplikowanej).
Z góry dziękuje za pomoc i poświęcony czas