Witam kolegów!
Mam problem z zamkiem centralnym w sharanie, który się powtórzył w zeszłym roku. Było tak, że jak zamknąłem z pilota samochód (centralka exus;montowane przez elektryka na pewno dobrze zamontował działa 4 lata) drzwi za kierowcą nie zamyka tylko wariuje następująco-zamyka otwiera zamyka i otwiera. dodam, że dioda w drzwiach się nie zapala. rozebrałem tapicerkę rozmontowałem mechanizm centralki (taka puszka z trybikami, do której podpina się kostkę)od zamka mechanicznego drzwi i próbowałem bez zamka zamykać samochód. Problem się powtórzył nie rygluje tylko wariuje zamek. nadmienię, że wysuszyłem puszkę z trybikami i każdy element prysnąłem wazeliną techniczną. Nic to nie dało działanie takie same. Jak odłączyłem wtyczkę od centralnego zamka to cały zamek działał poprawnie i dioda się zapala w drzwiach. Co może być przyczyną takiego dziwnego zachowania? dodam,że przed pierwszym rozłożeniem na elementy wciśnięcie klamki (tej z którą mam problem)powodowało to, że jak uruchamiałem pilotem zamek to te drzwi mi i tak otwierało. Po kilku próbach włożyłem kluczyk do drzwi i jak otworzyłem centralny z otwarciem szyb a potem zamknięcie zamka i szyb to na 10 razy 1 zamknął normalnie wszystkie drzwi. Próba z pilotem bez rezultatu. Czy podpięcie vaga pomoże? Może coś z modułem komfortu ? A może zimny lut w exusie? dodam, że jest teraz duża wilgoć i może coś zaśniedziało? rok temu było podobnie potem wróciło do normy do dziś Proszę kolegów o pomoc!
Mam problem z zamkiem centralnym w sharanie, który się powtórzył w zeszłym roku. Było tak, że jak zamknąłem z pilota samochód (centralka exus;montowane przez elektryka na pewno dobrze zamontował działa 4 lata) drzwi za kierowcą nie zamyka tylko wariuje następująco-zamyka otwiera zamyka i otwiera. dodam, że dioda w drzwiach się nie zapala. rozebrałem tapicerkę rozmontowałem mechanizm centralki (taka puszka z trybikami, do której podpina się kostkę)od zamka mechanicznego drzwi i próbowałem bez zamka zamykać samochód. Problem się powtórzył nie rygluje tylko wariuje zamek. nadmienię, że wysuszyłem puszkę z trybikami i każdy element prysnąłem wazeliną techniczną. Nic to nie dało działanie takie same. Jak odłączyłem wtyczkę od centralnego zamka to cały zamek działał poprawnie i dioda się zapala w drzwiach. Co może być przyczyną takiego dziwnego zachowania? dodam,że przed pierwszym rozłożeniem na elementy wciśnięcie klamki (tej z którą mam problem)powodowało to, że jak uruchamiałem pilotem zamek to te drzwi mi i tak otwierało. Po kilku próbach włożyłem kluczyk do drzwi i jak otworzyłem centralny z otwarciem szyb a potem zamknięcie zamka i szyb to na 10 razy 1 zamknął normalnie wszystkie drzwi. Próba z pilotem bez rezultatu. Czy podpięcie vaga pomoże? Może coś z modułem komfortu ? A może zimny lut w exusie? dodam, że jest teraz duża wilgoć i może coś zaśniedziało? rok temu było podobnie potem wróciło do normy do dziś Proszę kolegów o pomoc!