Witam,
Historia standardowa "dziś rano nie włączył mi się dysk"
. Oczywiście zdawałem sobie sprawę, że gniazdo usb już od jakiegoś czasu chodziło na boki, no i przyszła na nie pora.
Problemy się pojawiły, gdy otworzyłem obudowę (gniazdo wisiało już chyba tylko na jednym styku) i wyjąłem dysk. Znalazłem jakąś starszą DYI obudowę sata->usb2.0, bo już kiedyś dawno temu poprzedni zewnętrzny przekładałem z jednej do drugiej. No i niestety system nie rozpoznał dysku - całe 1,8 TB nieprzydzielone, co potwierdziło to, co wyczytałem w którymś z tematów, że z my bookami nie tak łatwo ze zmianą kieszeni. Starając się niczego nie spieprzyć (co pewnie zrobiłem), wróciłem z dyskiem do oryginalnego podłączenia i (tu pewnie zostanę wyśmiany) spróbowałem go uruchomić, przykładając dokładnie gniazdo z wpiętym kablem usb. Dysk się rozkręcił i chodził, diodka świeciła, wszystko pięknie - system nic nie rozpoznał.
Czyli jak, pseudozabawami uszkodziłem sam dysk (bo w końcu wczoraj pięknie hulał i wszystko wskazywało jedynie na kłopoty z gniazdem), czy wyjątkowo nie rozumiem tematyki i problem leży gdzie indziej?
Historia standardowa "dziś rano nie włączył mi się dysk"
Problemy się pojawiły, gdy otworzyłem obudowę (gniazdo wisiało już chyba tylko na jednym styku) i wyjąłem dysk. Znalazłem jakąś starszą DYI obudowę sata->usb2.0, bo już kiedyś dawno temu poprzedni zewnętrzny przekładałem z jednej do drugiej. No i niestety system nie rozpoznał dysku - całe 1,8 TB nieprzydzielone, co potwierdziło to, co wyczytałem w którymś z tematów, że z my bookami nie tak łatwo ze zmianą kieszeni. Starając się niczego nie spieprzyć (co pewnie zrobiłem), wróciłem z dyskiem do oryginalnego podłączenia i (tu pewnie zostanę wyśmiany) spróbowałem go uruchomić, przykładając dokładnie gniazdo z wpiętym kablem usb. Dysk się rozkręcił i chodził, diodka świeciła, wszystko pięknie - system nic nie rozpoznał.
Czyli jak, pseudozabawami uszkodziłem sam dysk (bo w końcu wczoraj pięknie hulał i wszystko wskazywało jedynie na kłopoty z gniazdem), czy wyjątkowo nie rozumiem tematyki i problem leży gdzie indziej?