Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Mondeo 1,6 1993 gaśnie na LPG po wymianie akumulatora

rysiu5555 01 Dec 2011 07:27 3736 11
  • #1
    rysiu5555
    Level 11  
    Mam taki problem postanowiłem podładować akumulator przed zimą i go zabrałem do ładowania, przed tą operacją silnik na benzynie jak na LPG pracował idealnie - po zamontowaniu akumulatora zapaliłem go i trzymałem 3 minuty na wolnych obrotach a potem 2 minuty na 1300-1400 obr.
    W efekcie, gdy skręcam w lewo auto zachowuje się jak by mu brakowało gazu. Wciskam pedał gazu a on nie zbiera się i czasami na prostej przy dojeździe do skrzyżowani też potrafi się tak zachować ale nie zawsze w efekcie gaśnie.
    Na benzynie nie ma tego problemu.
    Może mi ktoś wyjaśnić co się stało?
    Reset kompa ponad 30 minut robiłem kilka razy odpinanie klemy o aku. 3minuty i 2 minuty pracy silnika po resecie - ale dalej jest to samo.
    Proszę pomóżcie.
    Reduktor ma dopiero 1 i 1/2 roku (parownik Lavato).
  • #2
    bartek mrugacz
    Level 10  
    muszisz podjechac do gazownika na regulacje prawdopodobnie rozkodowała sie centralka
  • #3
    sobol350
    Level 16  
    Podaj jaki jest sterownik do gazu i czy to sekwencja? wogule jaki gaz masz zamontowany
  • #4
    carot
    Level 26  
    Skoro z 93 roku to początek produkcji. A te miały wkładany gaźnik. Chociaż czort wie. Jak by był problem z centralką, to by w ogóle źle palił. Reduktor jest dobrze zamontowany?
  • #5
    sobol350
    Level 16  
    On ma wtrysk,mondeo na gaźniku?ja jeszcze nie widziałem,poczekamy aż kolega odpowie
  • #6
    carot
    Level 26  
    sobol350 wrote:
    mondeo na gaźniku?ja jeszcze nie widziałem

    Owszem, były widziałem. Potem dawali wtrysk, a pod koniec produkcji katalizator.
    Chodzi mi o MK1. Na znanym portalu aukcyjnym jest pod numerem 1918131295
  • #7
    rysiu5555
    Level 11  
    Napewno gażnika w nim brak ma wtryski . Byłem u gazownika podłączył komputer i coś tam pogrzebał przy reduktorze( 4minuty 45 zł ) obroty mi podskoczły z 800 na 1000 i przestał u niego gasnąć i przez 30 minut było ok a potem znowu na gazie obroty czasami spadają na 300 i gaśnie już go pedałem gazu podnieść nie mogę. Dziś nawet przełączył się na gaz i tak jakby była pusta butla musiałem przejść ręcznie na benz. Podłączyłem do elektrozaworu ( tam gdzie filtr gazu ) żarówkę i podczas zaburzenia na cewce cały czas było napięcie a gazu brak. Nie zawsze się tak dzieje . Na prostej pod pedałem czuję że nie mam przyspieszenia czyli "0" gazu przechodzę na sekunę na benz. i powtórnie na gaz i się przełącza i jedzie już normalnie . Przy skrzyżowaniu hamując silnikem oboty spadaję do 300 i już go zebrać nie mogę muszę szybko władować benz. żeby mi nie zgasł. Co za licho w niego wstąpiło. Pomóżcie
  • #8
    carot
    Level 26  
    Zamknij zawór przy butli i odkręć filtr w elektrozaworze pod maską. Potem włącz na chwilę zapłon i sprawdź, czy gaz leci. Wygląda jakby coś było zapchane. Jakiej jakości gaz tankujesz? Na dobrych stacjach, czy na takich gdzie najtaniej? I jeszcze sprawdź czy na elektrozaworach pod maską (główny na przewodzie gazu i na reduktorze) jest cały czas napięcie podczas jazdy na gazie. Najlepiej by było 2 kontrolki pociągnąć do kabiny i się przejechać. Spuszczałeś mazut z reduktora? Na dole reduktora masz tamą plastikową śrubkę. Na gorącym silniku odkręć ją, tylko podstaw sobie jaki kubeczek. Wyleje Ci się mazut. Często powoduje takie cyrki. A filtry gazu i powietrza jak dawno wymieniane?
  • #9
    rysiu5555
    Level 11  
    Przepływ gazu jest bo sprawdzałem przy odkręcaniu filtra syczało. Filtr do wymiany . Powietrzny ma 1/2 roku . Zarówką sprawdzałem cewkę zaworu podczas zaburzenia ma cały czas napięcie dolnej nie sprawdziłem kijowy dostęp od spodu. Mazut spuszczony nie było. Tankuję zawsze na tej samej stacji. Co to za przewód pojedynczy co jest wpięty do reduktora od strony wewnętrznej jake ma zadanie .Na silniku brak (-) czy tak ma być w polonezie zawsze był.
  • #10
    carot
    Level 26  
    rysiu5555 wrote:
    Co to za przewód pojedynczy co jest wpięty do reduktora od strony wewnętrznej jake ma zadanie

    Jesli idzie do wiązki, to sterowanie elektrozaworu, lub czujnik temperatury reduktora. Zależy czy jest podpięty pod cewkę, czy wkręcony w obudowę.
    rysiu5555 wrote:
    Na silniku brak (-) czy tak ma być w polonezie zawsze był.

    Silnik nie ma masy? Dziwne, powinien mieć.
    rysiu5555 wrote:
    Filtr do wymiany .

    I pewnie tu będzie problem. Wymień i podjedz na regulację.
  • #11
    rysiu5555
    Level 11  
    A więc nie wiele pomocy od forumowiczów . Wię dam dalszy ciąg pojechałem do gazownika wjechałem pod kompa 2 minuty coś tam pokręcił i 45 zł skasował . Jak na złość chodził dobrze choć próbowałem go zmulić itd ale nie wszystko ok. Jade w droę pwrotną i nagle wszystko wróciło gaśnie przed skrzyżowaniem traci moc na gazie wdeptuje pedał gazu a tu nic jak by gazu nie było. Przeczytałem w internecie od doradców aby go dać na wysokie obroty i wyjąć wtyczkę od krokowca co znajduje się na przewodzie gazowym od reduktora do kolektora sania i tak też zrobiłem . Autko zaczeło chodzić super i na gazie i na PB wicę zacząłem przyglądać się sondzie lambda są cztery przewody zmierzyłem dwa białe to grzałka u mie ma 5 Om . czarny to sygnał a szary to masa -z tym że po rozłączeniu złącza do sody masy brak a w drugą stronę jest. Złącze jest zaraz przy sądzie w komorze silnika i po złączu zmieniają się kolory przewodów biały i czarny to grzałka brązowy -masa (-) fioletowy sygnał . Nie wiem jak mam sprawdzić sondę lambda czy jest dobra, nowa w Gamie 160 zł. Jak na razie jeżdżę bez krokowca . Wydaje mi się że może też być inna przyczyna np. sterownik BINGO . Może ktoś coś podpowie.
  • #12
    rysiu5555
    Level 11  
    A więc dalej drążę temat - byłem u gazownika twierdzi ze do wymiany lambda - hmmm. We własnym zakresie wykręciłem ją z kolektora wylotowego nawet lekko poszła WD40 było wcześniej lekko nagrzany kolektor(ciepły ) była lekko okopcona ale całkiem ładnie wygląda. opis na niej to Ford 93BB-9F472-AA NTK japan na śrubie 3A 16 sprawdziłem jeszcze raz grzałkę 4,8 Oma ( 2 białe) szary do obudowy ma przejście -czarny sygnał do obudowy jak i do grzałki przerwa i OK. z powrotem ją zabudowałem ale nic się nie zmieniło . Wyjąłem sterownik BINGO spryskałem go kontaktem sprawdziłem luty OK zabudowałem no oczywiście na początku pełen fix a potem się trochę uspokoił no i dalej jest usterka. Wyjąłem silnik krokowy -tj pomiędzy reduktorem a kolektorem ssania na wężu gumowym. Rozebrałem go ( da się od góry podważając plastiki na kołkach no i ukazał mi się aluminiowy cylinder ( może silniczek)z czterema przewodami dwa po prawej i dwa po lewej żółty-siwy , żółty-czerwony . Sprawdziłem oporności tak jakby na początku coś bardzo płynnie pokazywało omomierzem od 68-45 Ohm między przewodami ale potem lipa . Złożyłem zabudowałem i na gazie lipa dopiero jak wcisnąłem na siłę tłoczek w krokowcu to na gazie zaczął pracować . Mierzyłem też napięcia do ty cewek jest po jednej i po drugiej stronie około 13,5 V o różnej polaryzacji przy pracy na gazie na PB 0V. Może mi ktoś wyjaśnić jak działa to urządzenie (krokowe). Według mnie albo przy pomiarze go zepsułem choć nie wierzę aby omomierz dał temu radę .Czy powinny być jakieś oporności na tych wyjściach z cylinderka. pozdrowienia