Witam!
Zwracam się z prośbą o wykrycie błędu, ponieważ nie mogę znaleźć przyczyny złego działania układu.
Podaję kod na ATMEGA:
W załączniku schemat układu.
A więc tak. ATMEGA jest taktowana wedle specyfikacji TDA5051A fosc/2, czyli 3,684MHz/2(fusebity przestawiłem). Wedle wyliczeń timer TCNT0 powinienem ustawiać na 0x2E przy prescalerze 8. Założyłem, że mogą być jakieś drobne różnice, więc w programie napisałem procedurkę załączającą i rozłączającą końcówkę PD5 procesora. Podłączyłem układ z zasilacza 5V, aby zmierzyć częstotliwość multimetrem- okazało się, że muszę zejść z TCNTO do 0x2A(miernik wówczas pokazuje 5 kHz, co odpowiada 200us, podzielone przez 2 daje 100us).
Uważam, że sprawę dokładnego odmierzania czasu załatwiłem. Jednakże nie mam pełnej regulacji jasności w dolnych granicach. Pytanie brzmi, czy nie jest to czasem wina układu sterowania triakiem(R24,R25,C28, R26,C29)? Wedle opisu jest to układ do sterowania obciążeń indukcyjnych, co odbierać zaczynam tak, że kondensatory kompensują przesunięcie fazy dla obciążenia indukcyjnego. Powinienem raczej zastosować układ rezystancyjny ze specyfikacji MOC3020?
Pierwotnie TCNT0 ustawiałem na 0xFF-0x23 i regulacja była w pełnym zakresie jednakże po dłuższym czasie żarówka zaczynała mrugać. Zauważyłem, że jak na początku miałem spalony R26 to żarówka mrugała już na dzień dobry. Palił się notorycznie, aż dałem 1W. Czy taki ukłąd sterowania triaka nadaje się do sterowania żarówką- nie mogę zlokalizować gdzie jest problem, a zasilając układ z 230V nie mogę robić pomiarów oscyloskopowych- spaliły mi się już dwa takie moduły. Jedyne co mam do dyspozycji to multimetr na baterię.
Zwracam się z prośbą o wykrycie błędu, ponieważ nie mogę znaleźć przyczyny złego działania układu.
Podaję kod na ATMEGA:
Kod: C / C++
W załączniku schemat układu.
A więc tak. ATMEGA jest taktowana wedle specyfikacji TDA5051A fosc/2, czyli 3,684MHz/2(fusebity przestawiłem). Wedle wyliczeń timer TCNT0 powinienem ustawiać na 0x2E przy prescalerze 8. Założyłem, że mogą być jakieś drobne różnice, więc w programie napisałem procedurkę załączającą i rozłączającą końcówkę PD5 procesora. Podłączyłem układ z zasilacza 5V, aby zmierzyć częstotliwość multimetrem- okazało się, że muszę zejść z TCNTO do 0x2A(miernik wówczas pokazuje 5 kHz, co odpowiada 200us, podzielone przez 2 daje 100us).
Uważam, że sprawę dokładnego odmierzania czasu załatwiłem. Jednakże nie mam pełnej regulacji jasności w dolnych granicach. Pytanie brzmi, czy nie jest to czasem wina układu sterowania triakiem(R24,R25,C28, R26,C29)? Wedle opisu jest to układ do sterowania obciążeń indukcyjnych, co odbierać zaczynam tak, że kondensatory kompensują przesunięcie fazy dla obciążenia indukcyjnego. Powinienem raczej zastosować układ rezystancyjny ze specyfikacji MOC3020?
Pierwotnie TCNT0 ustawiałem na 0xFF-0x23 i regulacja była w pełnym zakresie jednakże po dłuższym czasie żarówka zaczynała mrugać. Zauważyłem, że jak na początku miałem spalony R26 to żarówka mrugała już na dzień dobry. Palił się notorycznie, aż dałem 1W. Czy taki ukłąd sterowania triaka nadaje się do sterowania żarówką- nie mogę zlokalizować gdzie jest problem, a zasilając układ z 230V nie mogę robić pomiarów oscyloskopowych- spaliły mi się już dwa takie moduły. Jedyne co mam do dyspozycji to multimetr na baterię.
