Witam mam problem z moim VR6 a dokładniej zmieniając silnik mój kolega podłączył plus do silnika w miejscu masy(masy silnika nie niepodlaczyl) nic się nie stało po prostuu nieodpalil nawet niezakręciłl ale to jest oczywiste. Sprawdziłem wszystko podłączyliśmy poprawnie i odpalił odrazu... za 2-3 godziny wróciłem do dom zgasiłem go, po chwili odpalam lecz rozrusznik tylko pyka, oczywiście nie ma dobrej masy...poprawiłem ja i odpalił odrazu, tylko po tym odpaleniu ciągle świeca się kontrolki: płynu chłodniczego, smarowania i zużycia klocków. Włączam zapłon zapalają się i w chwili gdy pstryknie przekaźnik(normalnie gasły) przygasają lecz zaraza się na jakieś 70% po jakimś czasie spaliła mi się pompa paliwa która szybko wymieniłem lecz na zimnym silniku słyszę jak któryś przekaźnik pyka, sprawdziłem i jest to przekaźnik od pompki paliwa, oczywiście zastąpiłem go innym lecz drogiego dnia sytuacja się powtórzyła,przekaźnik pyka jakiś czas no i oczywiście silnikiemmw tymym czasie szarpie... jak się silnik zagrzeje to pracuje wmiare dobrze nie wiem o co chodzi ... stawiam na centralkę bezpiecznikómyślęle ze masa przeniąiposzłala lecnie mamam drugiej na podmiankę, możne ktoś się spotkał z podobna sytuacja...
Dodano po 2 [minuty]:
mam nadzieje ze to nie jest wina sterownika silnika...pozdrawiam
Dodano po 2 [minuty]:
mam nadzieje ze to nie jest wina sterownika silnika...pozdrawiam