Witam.
Jestem właścicielem Passata b6 i dziś napotkałem pierwszy raz tak dziwny problem.
Jak już napisałem powyżej, w kluczyku zapaliła się czerwona lampka, co nie umożliwiło mi otworzenie auta elektrycznie.
Po otworzeniu auta ręcznie i dezaktywacji alarmu, gdy próbowałem odpalić silnik, zaczął kręcić , lecz po chwili zgasł. Zapaliły się lampki "ESP , od świec żarowych , poduszki pow. oraz akumulator ( czerwony ) ".
Auto nie ruszyło do tej pory, oraz zamknęło się automatycznie, gdyż kluczyk jest bezużyteczny ..
Proszę o napisanie ewentualnych błędów jakie mogły nastąpić.
Z góry wszystkim dziękuję.
Jestem właścicielem Passata b6 i dziś napotkałem pierwszy raz tak dziwny problem.
Jak już napisałem powyżej, w kluczyku zapaliła się czerwona lampka, co nie umożliwiło mi otworzenie auta elektrycznie.
Po otworzeniu auta ręcznie i dezaktywacji alarmu, gdy próbowałem odpalić silnik, zaczął kręcić , lecz po chwili zgasł. Zapaliły się lampki "ESP , od świec żarowych , poduszki pow. oraz akumulator ( czerwony ) ".
Auto nie ruszyło do tej pory, oraz zamknęło się automatycznie, gdyż kluczyk jest bezużyteczny ..
Proszę o napisanie ewentualnych błędów jakie mogły nastąpić.
Z góry wszystkim dziękuję.