Witam.
Mamy Tranzitka 2.5 D 1990 busa. Wymienialiśmy żarówki w tablicy zegarowej oraz czyściliśmy w środku bo po kruszyły sie osłonki żarówek. po dokonaniu tych czynności stwierdziliśmy że spadły z blaszek wskazówki od paliwa i temperatury.
jak to teraz po zakładać? Ma ktoś może jakąś fotkę. Tam jest dziwna konstrukcja, bo te wskazówki są zakładane na blaszki wygięte na końcach na kształt haczyka. Pytanie jest takie: czy te blaszki są ze sobą zaczepione czy nie. bo w każdym wskaźniku są dwie. jedna zwykła a druga ze spiralką. Przypuszczam, ze to coś w rodzaju elektromagnesu. Na fotce widać w dolnej części rozłączone blaszki, a wyżej połączone przeze mnie i włożona tam wskazówka. na drugiej fotce jest sama wskazówka. Jeśli ktoś wie jak to poskładać, to będę bardzo wdzięczny. Proszę tylko o jedno. Nie piszcie komentarzy w stylu "do mechanika trza było zanieść, czy nie bierz się jak nie umiesz". Wszystko robię sam i chcę zasięgnąć wiedzy.
Dzięki z góry.
Mamy Tranzitka 2.5 D 1990 busa. Wymienialiśmy żarówki w tablicy zegarowej oraz czyściliśmy w środku bo po kruszyły sie osłonki żarówek. po dokonaniu tych czynności stwierdziliśmy że spadły z blaszek wskazówki od paliwa i temperatury.
jak to teraz po zakładać? Ma ktoś może jakąś fotkę. Tam jest dziwna konstrukcja, bo te wskazówki są zakładane na blaszki wygięte na końcach na kształt haczyka. Pytanie jest takie: czy te blaszki są ze sobą zaczepione czy nie. bo w każdym wskaźniku są dwie. jedna zwykła a druga ze spiralką. Przypuszczam, ze to coś w rodzaju elektromagnesu. Na fotce widać w dolnej części rozłączone blaszki, a wyżej połączone przeze mnie i włożona tam wskazówka. na drugiej fotce jest sama wskazówka. Jeśli ktoś wie jak to poskładać, to będę bardzo wdzięczny. Proszę tylko o jedno. Nie piszcie komentarzy w stylu "do mechanika trza było zanieść, czy nie bierz się jak nie umiesz". Wszystko robię sam i chcę zasięgnąć wiedzy.
Dzięki z góry.