Witam!
Posiadam w/w PASSATA i chodzi o to, że jeśli spadnie temp. na dworze do ok. 5 stopni ciężko pali. Problem pojawił się tamtej zimy. Samochód strasznie ciężko palił. Wymieniłem świece żarowe (były spalone wszystkie) i została uszczelniona pompa paliwowa, ponieważ podciekała ropa. Gdy już zapali strasznie pulsują obr. (0,6-1,4 tys. obr/min). Zapalanie skraca się po naciśnięciu na pedał gazu, ale i tak długo trzeba kręcić (6-10s). Zauważyłem pewna rzecz, która może być ważna. Mianowice chodzi o to, że kiedy już zapali i chwile pochodzi, jak dodaję gazu pod zegarami słychać jakby pstryk przekaźnika, a kiedy chodzi na wolnych obrotach i złapie temp. słyszalny jest ten sam pstryk i silnik jakby zaczynał pracować lepiej. Jeśli chodzi o zapalanie na ciepłym nie ma najmniejszego problemu. Interesuje mnie, który to przekaźnik i za co on odpowiada, a także pomysły co może być nie tak jeśli to nie on.
Pozdrawiam
Posiadam w/w PASSATA i chodzi o to, że jeśli spadnie temp. na dworze do ok. 5 stopni ciężko pali. Problem pojawił się tamtej zimy. Samochód strasznie ciężko palił. Wymieniłem świece żarowe (były spalone wszystkie) i została uszczelniona pompa paliwowa, ponieważ podciekała ropa. Gdy już zapali strasznie pulsują obr. (0,6-1,4 tys. obr/min). Zapalanie skraca się po naciśnięciu na pedał gazu, ale i tak długo trzeba kręcić (6-10s). Zauważyłem pewna rzecz, która może być ważna. Mianowice chodzi o to, że kiedy już zapali i chwile pochodzi, jak dodaję gazu pod zegarami słychać jakby pstryk przekaźnika, a kiedy chodzi na wolnych obrotach i złapie temp. słyszalny jest ten sam pstryk i silnik jakby zaczynał pracować lepiej. Jeśli chodzi o zapalanie na ciepłym nie ma najmniejszego problemu. Interesuje mnie, który to przekaźnik i za co on odpowiada, a także pomysły co może być nie tak jeśli to nie on.
Pozdrawiam