Witam wszystkich forumowiczow
Mama problem zamienilem silnik w 407 przekladajac kompletny z 307 (90KM)
Podmienilem tylko elementy ktore sie roznily Oraz turbine.
Autko nie chce odpalac, na komputerze pokazywalo za duze cisnienie na listwie jakies 1700 bar. Po odkreceniu jednego przewodu podporwadzajacego paliwo do wtrysku autko pieknie odpala....ale lalo paliwo,
Zatem podmienilem stare wtryski ale usterka nadal taka sama.
I teraz nie wiem czy brac sie za pompe wtryskowa czy moze cos jest nie tak z czujnikiem cisnienia na listwie lub regulatorem na pompie! prosze o pomoc
Dodam ze auto odpala na kilka sekund...strasznie kopci i gasnie. ale to zapewne z powodu nie spalajacego sie paliwa.
MOze mial ktos taki problem wczesniej?
Prosze o pomoc bo nie chce sciagac rozrzadu.
Dzieki i pozdrawiam Michal
Mama problem zamienilem silnik w 407 przekladajac kompletny z 307 (90KM)
Podmienilem tylko elementy ktore sie roznily Oraz turbine.
Autko nie chce odpalac, na komputerze pokazywalo za duze cisnienie na listwie jakies 1700 bar. Po odkreceniu jednego przewodu podporwadzajacego paliwo do wtrysku autko pieknie odpala....ale lalo paliwo,
Zatem podmienilem stare wtryski ale usterka nadal taka sama.
I teraz nie wiem czy brac sie za pompe wtryskowa czy moze cos jest nie tak z czujnikiem cisnienia na listwie lub regulatorem na pompie! prosze o pomoc
Dodam ze auto odpala na kilka sekund...strasznie kopci i gasnie. ale to zapewne z powodu nie spalajacego sie paliwa.
MOze mial ktos taki problem wczesniej?
Prosze o pomoc bo nie chce sciagac rozrzadu.
Dzieki i pozdrawiam Michal