Witam wszystkich.
Postarałem się dostosować do regulaminu.
Na forum jestem nowy zazwyczaj oglądałem rożne projekty jako gość, ale tym razem przez los zostałem zmuszony do poproszenia o pomoc.
Kupiłem niedawno Woltomierz samochodowy.
Woltomierz ma trzy przewody czerwony,czarny i pomarańczowy.
Zawsze gdy zostanie włączony przelatuje wskazówka przez cała skale i wędruje powrotem do zera, po czym pokazuje odczyt.
Na początku gdy go kupiłem na próbę go sprawdziłem, podłączyłem czerwony i pomarańczowy do + w akumulatorze a czarny oczywiście do - i wszystko ładnie działo.
Po jakiś 2 tygodniach podłączyłem drugi raz i ku mojemu zdziwieniu woltomierz się włączył, zrobił startowy reset i pokazał wskazanie maksymalne w skali i tak cały czas.
Gdy przewodu pomarańczowego nie pod łączyłem do sieci tylko czerwony i czarny to tez się dziej to samo.
Pomyślałem, że może w środku jakieś kable się stykają, wiec zdjąłem obudowę i na pierwszy rzut oka wszytko wydaje się jak należy .
Nie wiem co z tym zrobić zbytnio, nie chcę marnować kolejnych 100 zł na nowy.
Trochę głupio mi jest prosić was o pomoc żebym nie został pogoniony ( ledwo się zarejestrował, a już by pomocy chciał), ale myślę ze wśród tak dużego grona specjalistów w branży elektronicznej ktoś udzieli mi pomocy.
Z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc i Pozdrawiam

Postarałem się dostosować do regulaminu.
Na forum jestem nowy zazwyczaj oglądałem rożne projekty jako gość, ale tym razem przez los zostałem zmuszony do poproszenia o pomoc.
Kupiłem niedawno Woltomierz samochodowy.
Woltomierz ma trzy przewody czerwony,czarny i pomarańczowy.
Zawsze gdy zostanie włączony przelatuje wskazówka przez cała skale i wędruje powrotem do zera, po czym pokazuje odczyt.
Na początku gdy go kupiłem na próbę go sprawdziłem, podłączyłem czerwony i pomarańczowy do + w akumulatorze a czarny oczywiście do - i wszystko ładnie działo.
Po jakiś 2 tygodniach podłączyłem drugi raz i ku mojemu zdziwieniu woltomierz się włączył, zrobił startowy reset i pokazał wskazanie maksymalne w skali i tak cały czas.
Gdy przewodu pomarańczowego nie pod łączyłem do sieci tylko czerwony i czarny to tez się dziej to samo.
Pomyślałem, że może w środku jakieś kable się stykają, wiec zdjąłem obudowę i na pierwszy rzut oka wszytko wydaje się jak należy .
Nie wiem co z tym zrobić zbytnio, nie chcę marnować kolejnych 100 zł na nowy.
Trochę głupio mi jest prosić was o pomoc żebym nie został pogoniony ( ledwo się zarejestrował, a już by pomocy chciał), ale myślę ze wśród tak dużego grona specjalistów w branży elektronicznej ktoś udzieli mi pomocy.
Z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc i Pozdrawiam

