Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprawdzenie airbag, handlarze przeginają

digger123 07 Gru 2011 00:25 5087 24
  • #1 07 Gru 2011 00:25
    digger123
    Poziom 16  

    Witam.
    Mam pytanie - istnieje jakaś metoda sprawdzenia airbag (podejrzewam, że będzie ciężko). Otóż kupiłem jakieś pół- roku temu, może dalej samochód, wszystko pięknie ładnie, do póki nie musiałem zdjąć kierownicy - nie ważne z jakiego powodu, w tym celu musiałem wyjąć poduszkę, już jak ją zdemontowałem zaskoczony byłem, że coś w niej dzwoni.
    Okazało się, że poducha była strzelona a ktoś (idiota) zakupił tylko nakładkę a w środek wsadził rezystor - system SRS nie wywala błędu bo widzi odpowiednią rezystancję.
    Oczywiście w internecie wszędzie można znaleźć jak to zrobić itd, i teraz każdy, chłopek roztropek tak naprawia poduszki, które są jakby nie było system bezpieczeństwa, ale jak bym tak strzelił gdzieś dzwona to niestety jasiek by się nie otworzył.
    Nie da rady namierzyć gościa który to zrobił, byłem po poradę na policji, ale jest to praktycznie nie wykonalne, bo nikomu się nie udowodni, że to zrobił.
    Dlatego pytam czy istnieje jakaś metoda (bez demontażu) aby sprawdzić czy w poduszce faktycznie jest poduszka.
    Dlaczego w ogóle aukcje a'la ebay, allegro etc. zezwalają na sprzedaż samych zaślepek - przecież to tylko kusi potencjalnego a'la blacharza do takich cyrków.

    0 24
  • #2 07 Gru 2011 00:58
    Zico63
    Poziom 37  

    digger123 napisał:
    Dlaczego w ogóle aukcje a'la ebay, allegro etc. zezwalają na sprzedaż samych zaślepek - przecież to tylko kusi potencjalnego a'la blacharza do takich cyrków.

    Czy Kolega ma przekonania tow. Ziobry? W Polskim prawie isnieje domniemanie niewinności (każdy może SOBIE, DLA SIEBIE taką zaślepkę kupić) oraz zasada: "co nie jest zabronione (na razie), jest dozwolone".

    0
  • #3 07 Gru 2011 00:58
    1st
    Poziom 17  

    RTG? Ale nie gwarantuje to że nie było coś grzebane.

    0
  • #4 07 Gru 2011 07:16
    digger123
    Poziom 16  

    Cytat:
    Czy Kolega ma przekonania tow. Ziobry? W Polskim prawie isnieje domniemanie niewinności (każdy może SOBIE, DLA SIEBIE taką zaślepkę kupić) oraz zasada: "co nie jest zabronione (na razie), jest dozwolone".


    Rozumiem że każdy może dla siebie coś tam kupić, ale chyba to powinno być jakoś znormalizowane, chyba nikt nie chciałby jeździć samochodem - super bezpiecznym z 12 poduszkami - a jak się okaże przy kolizji tylko z jedną albo wcale, bo ja bym nie chciał. Takie druciarstwo powinno być zakazane.

    0
  • #5 07 Gru 2011 08:33
    grzeslaw
    Poziom 11  

    Teraz jest pytanie czy przy sprzedaży powiedzieć potencjalnemu klientowi o braku poduch czy zataić ten fakt. Jak powiesz to możesz stracić pieniądze lub klienta, a jeżeli nie powiesz to będziesz taki jak Ci handlarze. Chyba nawet wsadzenie tam nowej poduch nie da gwarancji na prawidłowe działanie podczas dzwona.

    0
  • #6 07 Gru 2011 08:44
    Andiv
    Poziom 32  

    I to jest właśnie ta polska mentalność. Gość chce kupić auto niemieckie, ~10 letnie, z przebiegiem 3-4 latka, nie bite i to w granicahc 10-15 tys. A że nie ma takiej zaje...nej możliwości żeby takie auto znaleźć w raichu to kupuje sie rozbitka, klepie, przebieg leci w dół, jaśki naprawiają, i tak oto nowy właściciel skacze ze szczęścia co on to nie kupił.

    Nie popieram tego procederu, ale dopóki ludziom w tych durnych łbach się nie ociepli będzie tak dalej.

    A wracając, gdzie byłeś przy zakupie? Mało tego jest masa specialistów oferujących swoje usługi przy oględzinach auta, są serwisy. Tanio i dobrze nie ma. Jest tanio - ch...wo, albo dobrze i drogo.

    Druciarstwo powinno być zakazane ? A won mi z zakazami od mojej własności. Jak będe chciał to zamiast jaśkoów, wstawie sobie piłke plażową, wolno mi moje auto. Sprawa zmienia się w momencie sprzedaży, właściciel ma obowiązek o tym poinformować kupującego.

    0
  • #7 07 Gru 2011 11:28
    trans-serwis
    Poziom 39  

    Andiv napisał:
    właściciel ma obowiązek o tym poinformować kupującego.
    Jak chcesz mu to udowodnić?
    To jest temat rzeka.

    0
  • #8 07 Gru 2011 12:02
    Zico63
    Poziom 37  

    Andiv napisał:
    Druciarstwo powinno być zakazane ? A won mi z zakazami od mojej własności. Jak będe chciał to zamiast jaśkoów, wstawie sobie piłke plażową, wolno mi moje auto. Sprawa zmienia się w momencie sprzedaży, właściciel ma obowiązek o tym poinformować kupującego.

    Brawo! I to jest najpełniejsze, najtrafniejsze ujęcie tematu i w zasadzie WYCZERPUJE DYSKUSJĘ - reszta będzie tylko wałkowaniem "ciasta"...

    0
  • #9 07 Gru 2011 12:12
    domellus
    Poziom 29  

    Zico63 napisał:
    trans-serwis napisał:
    Druciarstwo powinno być zakazane ? A won mi z zakazami od mojej własności. Jak będe chciał to zamiast jaśkoów, wstawie sobie piłke plażową, wolno mi moje auto. Sprawa zmienia się w momencie sprzedaży, właściciel ma obowiązek o tym poinformować kupującego.

    Brawo! I to jest najpełniejsze, najtrafniejsze ujęcie tematu i w zasadzie WYCZERPUJE DYSKUSJĘ - reszta będzie tylko wałkowaniem "ciasta"...

    Jak najbardziej lecz nie do końca wyczerpuje np. posiadam samochód z x - ręki i przez cały okres użytkowania nie wykonywałem żadnych poważnych napraw a wszystko pokazuje że jest ok, wniosek ? Przy sprzedaży mając przekonanie że jest wszystko ok mam powiedzieć że auto jest niesprawne i niekompletne nawet o tym nie widząc? I tutaj błedne koło się zamyka :) Pozdrawiam :)

    0
  • #10 07 Gru 2011 12:15
    trans-serwis
    Poziom 39  

    Zico63 to nie ja napisałem. Pomyliłeś wypowiedzi.

    0
  • #11 07 Gru 2011 12:21
    carrot
    Moderator Samochody

    Trzeba podejść do sprawy racjonalnie: kupuję nowe auto w salonie - srs działa, kupuję 10 latka w komisie - srs nie działa

    0
  • #12 07 Gru 2011 12:48
    Zico63
    Poziom 37  

    trans-serwis napisał:
    Zico63 to nie ja napisałem. Pomyliłeś wypowiedzi.
    Tak mi automatycznie wstawiło forum, zawsze ta funkcja "grała" więc nawet nie spojrzałem. Udało mi się jednak poprawić.
    Obu Autorów przepraszam.

    0
  • #13 08 Gru 2011 07:14
    digger123
    Poziom 16  

    rozumiem wolność Tomku w swoim Domku - moje auto to sobie wstawię TV za miast deski - OK - ja tylko mówię o zdrowym rozsądku - ten system jednak bezpośrednio ma wpływ na życie kierowcy i pasażerów. I tak popieram przedmówce nie da rady kupić 2 letniego auta w cenie 7 latka - tanio = h.... i zawsze coś jest zatajone jak nie licznik cofnięty 2 razy to auto miało z 3 dzwony itd, ale nie sądzę aby któryś z kolegów chciał stracić najbliższych ze względu na pana Czesia co z finezja "naprawił" srs. Ale tu już chyba wchodzimy w temat mentalności narodu. Druga strona medalu jest taka że sam system był zaprojektowany przez kogoś kto chyba nawet nie wziął pod uwagę że takie coś można z nim zrobić. Co do pytania gdzie byłem przy zakupie samochodu - przecież nie jestem wstanie kuknąć w każdą dziurę, a wygląda mi to tak że auto na 99% nie miało dzwona, tylko ktoś z jakiegoś powodu wymienił tego baga ( może stary powodował jakieś błędy ) ale zakupiony "nowy" był z rynku wtórnego z modyfikacją. to robiąc tak połowa systemów bezpieczeństwa nie działa w naszych autach.

    0
  • #14 08 Gru 2011 11:18
    djswirek
    Poziom 21  

    taka Nasz Polska mentalność, nie obrażając nikogo jesteśmy tak samo "cwani" jak Ci Tureccy handlarze w rajchu.
    Przytargać za grosze, wstawić połówkę, rezystory zamiast poduch (o liczniku tutaj nie wspominam bo jak komuś się wydaje, że kupi z rajchu diesla 10letniego z przebiegiem 160kkm to sorry ale jest idiotom) i wio na sprzedaż z dopiskiem - bezwypadkowy, no bo przecież nikt nie był ranny ani nie zginął to bez wypadku nie? toż to kolizja była, co z tego, że dupę urwało a po przyjeździe na pełną geometrię okazuję się, że to auto-owoc a konkretnie banan...
    Co z tego, że to bezpieczeństwo Nasze i innych, tak jak napisał Andiv "(...)ale dopóki ludziom w tych durnych łbach się nie ociepli będzie tak dalej. "
    Jesteśmy narodem bez wyobraźni, jakiejkolwiek.

    A potem dochodzi do sytuacji, że gość w złości, że sąsiad stanął drugi raz w tygodniu "na jego miejscu" luzuje mu śruby w kołach , a ten dzień później ginie z połową swojej rodziny...

    Prawo? nic tutaj nie zmieni. Jesteśmy tak cwanym narodem, że zawsze znajdziemy sposoby na ominięcie regulacji prawnych.

    0
  • #15 08 Gru 2011 22:05
    PiotrekpPl123
    Poziom 19  

    Witam wszystkich. Temat "naprawy" airbagów i mnie zainteresował. Moim zdaniem powinien być zakaz produkcji zaślepek łudząco podobnych do prawdziwych osłon poduszek. Zaślepki te powinny znacząco różnić się od tych kryjących poduszkę chociaż by brakiem napisu AIRBAG lub SRS itp. tak żeby na pierwszy rzut oka każdy mógł rozpoznać czy jest to poduszka czy zaślepka. Pomijając już aspekty moralne tego procederu chciałbym wrócić do pytania jakie autor postu zadał czy jest możliwość sprawdzenia bez rozbierania kierownicy (albo deski rozdzielczej) czy jest tam faktycznie poducha czy tylko rezystor?

    0
  • #16 08 Gru 2011 22:42
    Andiv
    Poziom 32  

    Nie. Można domniemywać po pewnych przesłankach.

    0
  • #17 08 Gru 2011 22:50
    Zico63
    Poziom 37  

    PiotrekpPl123 napisał:
    czy jest możliwość sprawdzenia bez rozbierania kierownicy (albo deski rozdzielczej) czy jest tam faktycznie poducha czy tylko rezystor?

    No, jakże? Jest: rozpędzamy autko do prędkości powyżej 35 km/h, wybieramy solidne drzewo i... albo są, albo nie ma - ale będziemy już pewni, nareszcie. Ojojoj! Co za temat :not:

    PiotrekpPl123 napisał:
    Moim zdaniem powinien być zakaz produkcji zaślepek łudząco podobnych do prawdziwych osłon poduszek. Zaślepki te powinny znacząco różnić się od tych kryjących poduszkę chociaż by brakiem napisu AIRBAG lub SRS itp. tak żeby na pierwszy rzut oka każdy mógł rozpoznać czy jest to poduszka czy zaślepka.

    Ach! i nie zapomnijmy wnioskować sprzedaży scyzoryka za okazaniem dowodu osobistego - wszak może służyć do niecnych celów i nabywcę każdego egzemplarza należy odnotować w bazie danych!
    Do czego zmierzamy?

    0
  • #18 08 Gru 2011 23:04
    jonas
    Poziom 19  

    I jeszcze wprowadzić koncesję na sprzedaż widelców. Wszak widelcem można zabić nawet tygrysa. Wystarczy trafić w oko. Ludziom od tego socjalizmu poprzewracało się całkiem, chcą zakazywać głupoty i pazerności, czyli cech właściwych już praprzodkom rodzaju ludzkiego.

    O sprawdzaniu poduszek szeroko i rozsądnie pisze ten pan. Polecam wnikliwą lekturę.

    0
  • #19 09 Gru 2011 00:37
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #20 09 Gru 2011 12:50
    digger123
    Poziom 16  

    tak to żadna tajemnica peguot 406, nic z grupy VAG bym nie dotknął zwyczajnie nie podobają mi się te auta i już

    Cytat:
    #18 08 Gru 2011 23:04 Re: Sprawdzenie airbag, handlarze przeginają
    I jeszcze wprowadzić koncesję na sprzedaż widelców. Wszak widelcem można zabić nawet tygrysa. Wystarczy trafić w oko. Ludziom od tego socjalizmu poprzewracało się całkiem, chcą zakazywać głupoty i pazerności, czyli cech właściwych już praprzodkom rodzaju ludzkiego.


    zdziwiłbyś się , mam znajomego na wyspach i tam np w Tesco nożyczek nie kupisz jak wyglądasz poniżej 18 roku życia tak samo jest z nożami itd paniu poprosi Cię o dowód - i tam to podobno jest normalne, wiem że to może przegina ale takie coś istnieje - a sprawa że jak się nie da zablokować produkcji zaślepek - to przynajmniej tak jak przedmówca stwierdził - powinny one chociaż różnić się od poduszek choćby i brakiem napisu airbag.

    Wydaje mi się iż ludzi którzy są oburzeni myśleniem o takim zakazie - stosują takie druciarstwo na co dzień bo normalny homo-sapiens chyba raczej dbał by o zdrowie swoje i swoich najbliższych.

    A tak naprawdę nie każdy musi się na wszystkim znać, ale to już inna bajka bo w Polsce zawsze pan złota rączka Kowalski jest specem od elektryki, gazu. fundamentów,chemii, piekarstwa, dekarstwa, mechaniki itd

    Poza tym rzekomo istnieje zakaz montowania do pojazdów sterowników airbag po "naprawie" czyt. usunięciu crash data z pamięci, ale zaślepki jaśków już można sprzedawać - to coś tu jest nie HALO, rozumiem że sprzedawać nie równa się montować ale błagam po co ktoś miałby sobie kupować zaślepki - w celach kolekcjonerskich, przecież to z daleka śmierdzi przekrętami, i póki cofnięcie licznika może nas uderzyć tylko po kieszeni ( jeśli wystąpią jakieś eksploatacyjne awarie ) to zaślepka na poduszce powietrznej i rezystor już jest kompletnie inną bajką.

    0
  • #21 09 Gru 2011 14:16
    jonas
    Poziom 19  

    Nie rozumiesz jednego - te cuda-wianki z airbagami i rezystorami nie są robione dla zabawy, w celach edukacyjnych czy coś, tylko na żądanie klienta, który szukając sobie konkretnego modelu wymaga, by był o 1/3 tańszy niż ten sam samochód w Niemczech, do tego miał niższy przebieg i był mniej zużyty, co jest ekonomicznie i logicznie niemożliwe. Ale jest popyt, więc jest i podaż, a potem zdziwienie i oburzenie, że wspawane ćwiartki, że zaślepki, rezystory, oszukane sterowniki i tak dalej. Kupujący sami sobie robią kuku, handlarze-złomiarze tylko błyskawicznie reagują na potrzeby rynku. A że w sposób nieetyczny i zagrażający czyjemuś życiu - cóż, biznes to biznes. Zakazy niczego tu nie zmienią, po prostu usługa "korekty" licznika czy "regeneracji" airbagów podrożeje, bo będzie trzeba robić to nocami po dziuplach. O ile w ogóle będą te zakazy jakoś egzekwowane, bo jak piszesz teraz jest zakaz montowania sterownika SRS po naprawie i co? Nie słychać jakoś o wielkich nalotach, kontrolach i aresztowaniach, a proceder kwitnie.

    I nie trzeba być znawcą motoryzacyjnym czy specem od diagnostyki samochodowej, wystarczy odrobina zdrowego rozsądku i matematyka na poziomie podstawówki. Ja za swoje drugie auto zapłaciłem 28k, mimo że analogiczne modele były już za 20-23k, a mimo to nie czuję się wydymanym frajerem. Jak myślisz, dlaczego?

    0
  • #22 10 Gru 2011 01:26
    digger123
    Poziom 16  

    halo halo halo wyjeb... za auto trochę PLN, auto było sprawdzone w PEUGOT ZG i u niezależnego mechanika którego ja wybrałem, koleś od którego kupowałem robił oczy, i z zachowania jego "body language", byłem wstanie odczytać że nic chowa ( chyba że był lepszy ) to po 1-sze

    po 2-gie dobija mnie wszech obecna wiedza na temat jak oszukać SRS, każdy Jasio dzisiaj z min umiejętnościami lutowniczymi, robi całym airbag-om kuku. Ale tak jak piszesz jest popyt jest i podaż, ale jak w "elektroniku" czekałem w kolejce, ktoś przede mną kupował elementy, sprzedawca otwarcie mu się zapytał czy to do airbag-a no to k@rw............!!!! jak to ma działać??????

    A wszystkich, sceptyków zakazu sprzedaży zaślepek pytam
    JAK!!!!! - jak to ma działać

    Przedmówcy piszą o a'la mój samochód robię co chce, zakładając ten wątek myślałem że zgodzi się ze mną 100% ludzi, i tu uwaga trudne słowo ŚWIADOMYCH, ale trafiłem na to co trafiłem i nie życzę nikomu abyście zbierali z drogi to czego nie powinniście.

    Magie cofania licznika jestem jeszcze w stanie ugryźć, ale SRS nie ma h......!!!!![/quote]

    0
  • #23 10 Gru 2011 01:53
    jonas
    Poziom 19  

    Jak co ma działać - zakaz, którego nikt nie egzekwuje? Rynek, na którym pełno pazernych handlarzy i równie wielu pazernych klientów? Kto ma się tym zajmować - Policja? Sądy? Urząd Komunikacji? Stacje diagnostyczne?

    Ciskasz się niebywale i właściwie nie wiem, o co ci teraz chodzi. Że na naszych oczach dokonuje się draństw z oszukiwaniem układu decydującego nieraz o życiu i śmierci na drodze? Wyjaśniono ci już, dlaczego tak się dzieje, a ty nadal zdajesz się nie pojmować. Chciałbyś uświadomić klientów, kupujących czterokołowe bomby zegarowe? Przyjacielu, ci ludzie doskonale wiedzą, że kupują minę i tylko próbują się sami oszukiwać, że może wcale na nią nie trafili i że to auto naprawdę jest "po dziadku lekarzu z Niemiec". Ludzi głupich ani chciwych nigdy nie było mi żal, więc nie umiem się tym przejąć.

    0
  • #24 10 Gru 2011 09:50
    Andiv
    Poziom 32  

    digger123 napisał:

    Przedmówcy piszą o a'la mój samochód robię co chce, zakładając ten wątek myślałem że zgodzi się ze mną 100% ludzi, i tu uwaga trudne słowo ŚWIADOMYCH, ale trafiłem na to co trafiłem i nie życzę nikomu abyście zbierali z drogi to czego nie powinniście.

    Zgadzam się z tobą, masz moje duchowe wsparcie. Lepiej ci ?
    A teraz dość tego, chciałeś zrobić zamieszanie, wzbudzić zainteresowanie ? Nie udało się... doradzam przeniesienie się na forum onetu, tam znajdziesz swoich popleczników i będziecie mogli się między sobą żalić.

    0
  • #25 10 Gru 2011 10:49
    digger123
    Poziom 16  

    ok macie racje to i tak nic nie zmieni, nie chciałem szukać poklasku, tylko uświadomić co niektórych że po drogach latają bomby zegarowe "po lekarzu z Niemiec", a okazje zawsze niosą za sobą druciarstwo, ( "nie okazje" w takim samym stopniu są usprawnione ). Zamykam.

    0