Witam. Od niedawna (od połowy pazdziernika) jestem właścicielka golfa IV 1.6 SR z 1999 r. Za raz po kupnie wymieniłam rozrząd oleje filtry i myslalam ze bedzie ok. I sie zaczęło najpierw problemy z climatronikiem. Wymieniłam czujnik silnika czy cos takiego który fiksowal i wlaczal i wyłączał klime i od razu ja napełniłam. I niby wszystko bylo ok. Ale od kad zrobila sie taka niska temp na dworze i wilgotno auto jak jest zimne nie chodzi jak powinno. Wczoraj po deszczu jak je odpalilam to tak dziwnie głośno chodziło i znajomy mi powiedział że nie chodzi na wszystkie gary więc coś mam ze świecami. Bo jak tak z 3 min pochodzi to jest ok. Byłam na kompie w zaszłym tygodniu i wykazało sondę lambda ale mechanik powiedział że póki nie pali ponad normę to nie wymieniać. Dzisiaj je odstawilam na wymianę świec i kabli i nawet mechanik taki znajomy powiedział że strasznie kopci. A co najgorsze to sprawdzałam poziom oleju rano i na bagnecie było poniżej minimum nie wiem czy to wina tego że chyba nie równo stał. W zeszłym tygodniu poziom był między minimu a maximum i żadnych wyciekow nie zauważyłam. Czy to kopcenie to wina tej sondy? Pomóżcie bo ja już nie wiem co robić. Miało być dobrze a tu ciągle coś