Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Maszyna przemysłowa MINERVA- uruchomienie w sieci jednofazowej.

07 Gru 2011 20:59 4383 7
  • Poziom 10  
    Witam

    Dostałem "w spadku" maszynę do szycia MINERVA wraz ze stołem, na którym jest zamocowana produkcji Czechosłowackiej. Wyposażona jest w silnik 3 - fazowy DNK 134/2 -F3/300 o mocy 0,4kW (pierwotnie pracujący przy połączeniu w gwiazdę) oraz instalację 24V (oświetlenie). Maszyna jest sprawna z tym że mam pewien problem. Chodzi o jej zasilanie. Pierwotnie pracowała w przemyśle i zasilana była z sieci trójfazowej natomiast muszę ją uruchomić w sieci jednofazowej. Falownik raczej nie wchodzi w grę z powodu kosztów natomiast nie wiem czy połączenie do sieci jednofazowej wraz z kondensatorem rozruchowym nie obniży na tyle mocy silnika abym nie mógł z niej w pełni korzystać.
  • Pomocny post
    Poziom 27  
    Moc to około 60%. Natomiast moment obrotowy będzie baaardzo mały w porównaniu z oryginałem.

    Moim zdaniem przezwoić ( ale dobrze ) na jednofazowy z kondensatorową fazą pomocniczą. To około 80 - 85% mocy znamionowej.
    A najlepiej wymienić na typowy 1fazowy o odpowiedniej mocy.
  • Poziom 10  
    Dzięki za pomoc. Po dłuższej analizie faktycznie najtańszym i najskuteczniejszym pomyslem bedzie zamiana na silnik jednofazowy o podobnych parametrach.

    Pozdrawiam
  • Poziom 21  
    Przerobiłem kilkanaście maszyn do szycia 3-faz na 1-fazę i nikt nie skarżył się że słaby silnik. Jedyny problem z uruchomieniem, przytrzymać dodatkowy włącznik do rozruchu. Wymiana silnika to duży koszt (silnika i termika)a przeróbka to koszt poniżej 100 zł (kondensatory przycisk przestawienie termika i robocizna). Byle jakiego 1-fazowego silnika nie wstawisz, bo silnik do maszyn do szycia ma sprzęgło mechaniczne sterowane pedałem nożnym.
  • Moderator sekcji Technicznej
    Nie bardzo rozumiem tej miłości do silników trójfazowych, przerabianych na 1 - fazowe. Wiele razy pisałem, że to się sprawdza tylko przy pracy silnika ze stałym obciążeniem, albo przy pracy krótkotrwałej, bo zmiana obciążenia powoduje zmianę rozpływu prądu uzwojeń fazowych i bardzo łatwo przeciążyć któreś uzwojenie, doprowadzając do jego spalenia.
    Brak reklamacji wcale nie oznacza, że takie przeróbki zakończyły się sukcesem, bo klienci wstydzą się wnosić reklamacje, biorąc całą winę na siebie. W końcu sami spalili działający silnik.
    Bo nie wiedzą, że on nie miał prawa się nie spalić.

    Ja radziłbym poszukać u siebie, albo u znajomych, albo nawet w sklepie ze starociami, jakiegoś silnika ze zużytego sprzętu AGD i go zaadaptować. Możliwości tutaj jest dużo, a przynajmniej praca włożona w przeróbkę napędu będzie jednorazowa.
  • Poziom 27  
    retrofood napisał:
    Nie bardzo rozumiem tej miłości do silników trójfazowych, przerabianych na 1 - fazowe.



    Święte słowa!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Dokładnie jak opisałem w swoim poprzednie pości!!!!!!!!!!!!
  • Poziom 21  
    ..."elektromechanik' napisał:"Dokładnie jak opisałem w swoim poprzednie pości!" Ojczyzna- Polszczyzna się kłania.
    Wczoraj przerobiłem dokładnie taki silnik, jako kondensator rozruchowy, włączany przyciskiem zastosowałem 18 uF a na stałe podłączyłem do uzwojenia rozruchowego kondensator 6 uF. Pracuje znakomicie.
    Jeżeli chodzi o odpowiedź moderatora "retrofood", którą przytaczam;"Ja radziłbym poszukać u siebie, albo u znajomych, albo nawet w sklepie ze starociami, jakiegoś silnika ze zużytego sprzętu AGD i go zaadaptować. Możliwości tutaj jest dużo, a przynajmniej praca włożona w przeróbkę napędu będzie jednorazowa.", to zapytam : co ze sprzęgłem które jest integralną częścią silnika i nie wolno go odłączyć chociażby ze względu na bezpieczeństwo obsługującego tą maszynę do szycia? Tego, sprzęgła, nie da się przerobić.
    Zaś co do "miłości do silników trójfazowych" , to przypuszczam, że wynika ona z braku rezerw finansowych, pytającego.
    Pozdrawiam i wszystkim, którzy natkną się na moją odpowiedź życzę wszystkiego najlepszego w nadchodzącym 2013 roku.
  • Poziom 20  
    Ja również ma na koncie parę maszyn do szycia które zostały przełączone na zasilanie jednofazowe i tak jak koledzy pisali wyżej pracują bez najmniejszych problemów.Mam ciągle kontakt z dwoma krawcowymi(jedna to sąsiadka) i nadal są zadowolone z pracy na tych maszynach.
    A znalezienie silnika jednofazowego z takim sprzęgłem jakie jest potrzebne przy tych maszynach graniczyło by z cudem.
    Pozdrawiam