Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampowy pendrive, czyli co zrobić ze zużytą lampą elektronową ;)

flubber.trip 07 Gru 2011 22:53 6552 8
  • Lampowy pendrive, czyli co zrobić ze zużytą lampą elektronową ;)
    Witam, chciałbym wam zaprezentować efekt nudy, jakiej ostatnio mam nadmiar. Jest pamięć przenośna USB typu pendrive, zapakowana w szklaną bańkę lampy elektronowej. Nie jest to może jakieś cudo, ale myślę że dość ciekawe rozwiązanie, na pozbycie się choć trochę, wszędobylskiego, tandetnego plastiku. Idea narodziła się przeglądając internet, wtedy to znalazłem coś podobnego i bardzo mi się spodobało, ale do rzeczy. Urządzenie nie jest trudne do wykonania, ale wymaga staranności i cierpliwości.
    Co na będzie potrzebne:
    1) Oczywiście sam pendrive, który najpierw musimy wydobyć z jego fabrycznej obudowy, w moim przypadku był to Kingston Data Travel 4GB.
    2) Zużyta (szkoda psuć sprawną), lub ewentualnie "śmieciowa" lampa elektronowa, w moi przypadku była to EM84, która już praktycznie nie miała emisji.
    3) Klej, najlepszy jest chyba przeźroczysty poxipol, ja właśnie takiego użyłem.

    Teraz najtrudniejsze zadanie, trzeba odciąć cokół lampy. Ja próbowałem 2 sposoby, w tym jeden okazał się w miarę skuteczny. Najpierw próbowałem wsadzoną w odstawkę wkręcić w wiertarkę i naciąć rowek po obwodzie, ale to nic nie dało. Potem wpadłem na pomysł naprężeń termicznych. Zanurzałem cokół lampy we wrzątku, a potem gwałtownie schładzałem zimną wodą. Za trzecim razem lampa niemal idealnie pękła po obwodzie, to było to. Następnie delikatnie wyciągnąłem cokół wraz z "bebechami" i tak oto miałem już ładną bańkę. Niestety gdy do środka dostało się powietrze, charakterystyczny czarny nalot na szczycie lampy znikł. Dalej pozostało mi odciąć wnętrzności od cokołu, lekko przyciąć i przerobić, tak aby zmieściła się tam płytka pendrive. Włożyłem weń elektronikę i przykleiłem. Następnie całość wsunąłem w bańkę i skleiłem szczelnie i w miarę estetycznie dno. To chyba tyle, jak widać, jest to proste do zrobienia, ale nie zawsze uda się ładnie otworzyć lampę.
    Pozdrawiam

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Offline 
    Specjalizuje się w: elektronika, e-papierosy
    flubber.trip napisał 1192 postów o ocenie 53, pomógł 82 razy. Mieszka w mieście Kraków. Jest z nami od 2009 roku.
  • #2
    DJ MHz
    Poziom 24  
    Mogłeś wykorzystać oryginalną podstawe lampy, wyciąc tylko piny, i otwór na usb. Z tym klejem wygląda troszke niezbyt ;), ale idea dobra.
  • #3
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Na początku chciałem tak zrobić, ale nie wiedziałem jak wyciąć otwór, w dość grubym jednak szkle, tak żeby całość nie popękała, nie mam doświadczenia szklarskiego ;)
  • #4
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #5
    kokodin
    Poziom 21  
    To się nazywa zmiana obudowy pendriva. :P Przydało by się jeszcze w tym kleju zatopić parę oporników i pomarańczowych ledów o niskim poziomie światła. Można je zasilić bezpośrednio z linii 5v i gnd portu usb. Diodę na pendrivie o ile ma, też można by zmieć na czerwoną lub pomarańczową. Do produkcji "nalotu" można użyć preparatów do przyciemniania kloszy lamp samochodowych.

    No i oczywiście aż się prosi o pionowo do góry skierowany port usb na kompie najlepiej w pobliży ozdobnego transformatorka :]
  • #6
    flubber.trip
    Poziom 27  
    W kieszeni nie zamierzam go nosić, od tego mam 2 pendrive'y elektrodowe. ;) Faktycznie, ten jest bardzo delikatny i należy się z nim obchodzić jak z jajkiem. Zapomniałem dodać, że poxipol podczas wiązania silnie się się nagrzewa i delikatnie zmienia swoją objętość, doprowadziło to do powstania kilku mikropęknięć, co dodatkowo osłabiło bańkę, ale na szczęście jest cała.
    @kokodin: Na początku chciałem chciałem dać diody, wyciągnięte z Nokii 3310, ale zrezygnowałem z tego pomysłu. Pendrive ma też swoją diodę, chciałem ją zmienić na niebieską, żeby imitowała emisję, ale nie zdobyłem niebieskiej SMD, jedynie białe i też jej nie wymieniałem, więc została zielona. Co do pionowego gniazda USB, planuję zrobić takowe na biurko, które jednoczenie będzie pełnić rolę futerału do przenoszenia pendrive.
  • #7
    Dydelmax
    Poziom 37  
    Witam.
    Pomysł oryginalny, bardzo mi się podoba, ale z podświetleniem ten "lampdrive" :D byłby efektowniejszy. Ile czasu zajęło Tobie jego wykonanie?
    Pozdrawiam
  • #8
    flubber.trip
    Poziom 27  
    Zrobiłem go w około godzinę. Podświetlenie miało być, ale z niego zrezygnowałem, może następny takowe będzie miał, a mam już w zanadrzu kilka sztuk PY88, więc może będzie następny :)
  • #9
    Koptom80
    Poziom 4  
    Najprosciej odciąć cokół lampy: nasączamy cięki cienki mocny sznurek naftą, podpalamy i ruchem posuwistym trzemy po szkle tam gdzie chcemy odciąć. Metoda 100% skuteczna.