Pacjent jak w temacie czyli 170 konny Leon FR. Po wyłączeniu zapłonu coś pobiera prąd w ilości ok 800mA. Zamykam auto, wszystko powoli idzie spać pobór prądu spada do 200-300mA i nagle wzrasta do ok 800, znowu powoli opada i znów wzrasta. Podczas wzrostu poboru załącza się jakiś przekaźnik w module komfortu ale odpięcie modułu komfortu nic nie daje, pobór spada o ok 50-70 mA reszta bez zmian. Załączony jest też przekaźnik KL30 znajdujący sie w lewym dolnym rogu skrzynki przekaźnikowej. Sytuację ratuje wyjęcie bezpieczników 23 i 28 od modułu komfortu i modułów drzwi. Pobór spada do 20 mA. Błędów brak. Wszystkie drzwi w parametrach zamknięte. Czy spotkał się ktoś z podobnym przypadkiem? Ewentualnie jakby któryś z kolegów dysponował schematem, żebym sobie przeanalizował. W serwisie Seata stwierdzili, że to jest normalne.
