Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sonda lambda, która nie wariuje? O co chodzi?

8850 08 Gru 2011 21:39 6048 28
  • #1 08 Gru 2011 21:39
    8850
    Poziom 21  

    Witam.
    Czy sonda lambda powinna wariować z napięciem?
    Opel Astra I F 1.4 8V 60 KM rocznik `97, sonda lambda jednożyłowa. Napięcie jej oscyluje w granicach 0.40-0.45V DC na biegu jałowym ani mniej ani więcej. Jak dodam gazu i trzymam na większych obrotach (nie mam obrotomierza na zegarze) to wskazuje ok. 0.5-0.51V, nie więcej. Czy sonda kwalifikuje się do wymiany? Pomiar wykonany na gazie i rozgrzanym silniku 90 stopni.

    Silnik pracuje dobrze na gazie i benzynie, nie dusi się, nie dławi, ale za dużo spala ok. 12 litrów LPG trasa mieszana spokojna jazda (instalacja nowa II generacji). Termostat wymieniony pracuje dobrze, silnik dość szybko się grzeje, świece i kable nowe, zapłon regulowany, katalizator wycięty.

    Czy wymieniać sondę?
    Czy instalacja gazowa emuluje sondę lambda? II generacja firmy Elpigaz, komputer Leonardo XL, zakładał gazownik o świetnej reputacji, nigdy nie strzelił ani nie kichnął.

    0 28
  • #3 08 Gru 2011 21:55
    8850
    Poziom 21  

    Sonda mierzona przez wbicie się szpilka w żyłę sondy. sonda lambda oczywiście jest cały czas podłączona i tu przykładam plus miernika elektronicznego a minus miernika podłaczam do minusa akumulatora. Hmm a na benzynie nie sprawdziłem jak pracuje sonda. Ale to chyba nie ma znaczenia, chyba że się mylę...
    Komuputer ECU samochodu nie sygnalizuje żadnego błędu (sprawdzane kilka razy metoda błyskową - takie coś tylko przy oplach i to niektórych)
    Silnik ma przebieg ok. 140.000 km.

    0
  • #5 08 Gru 2011 22:00
    ociz
    Moderator Samochody

    Skoro instalacja nowa to jedź do tego gazownika niech sprawdza w ramach gwarancji. Jeśli sonda była niesprawna już przed montażem szanujący się fachowiec powinien odmówić montażu instalacji bez jej wymiany. I świetna reputacja poszła w pizdu...

    0
  • #6 08 Gru 2011 22:00
    reaven22
    Poziom 27  

    8850 napisał:
    ... Pomiar wykonany na gazie i rozgrzanym silniku 90 stopni. ...


    Wykonaj pomiar na benzynie po przejechaniu kilku km. Jeśli napięcie będzie oscylowało 0-1V z częstotliwością 0,5-1Hz to sonda jest sprawna. Wówczas wskazania ~0,5V na LPG będą oznaczały że masz zbyt ubogą mieszankę.

    Jeśli napięcie na pb również nie będzie oscylowało to 90% uszkodzona sonda.

    0
  • #7 08 Gru 2011 22:08
    robokop
    Moderator Samochody

    8850 napisał:

    Komuputer ECU samochodu nie sygnalizuje żadnego błędu (sprawdzane kilka razy metoda błyskową - takie coś tylko przy oplach i to niektórych)

    Dużo nauki przed kolegą, zanim będzie błyszczeć wiedzą. Sonda martwa = fizycznie obecna, jeszcze działa, tyle że w ograniczonym zakresie, tzn. przebieg generowany przez nią jest powolny i o małej amplitudzie. Skąd sterownik ma wiedzieć że jest źle, skoro na końcu kabla nadal coś wisi. Co innego całkowite rozwarcie (brak sondy czy odłączona) - napięcie zbyt wysokie, czy zwarcie do masy - napięcie zbyt niskie.

    0
  • #8 08 Gru 2011 22:11
    8850
    Poziom 21  

    Sprawdziłem na benzynie przed chwilą, oscyluje 0.33-0.35V na gazie jest jak napisałem wyżej.Sonda padaka?

    0
  • #10 08 Gru 2011 22:23
    robmaz
    Poziom 20  

    Witam,
    Po pierwsze jakim miernikiem to mierzysz?
    Zwykły cyfrowy jest zbyt wolny i uśrednia pomiar.

    0
  • #12 08 Gru 2011 22:34
    8850
    Poziom 21  

    cyftowy multimetr Dt-830B warty ok. 20 PLN, pomiar na skali dokladności 0.XX V (na wskaźniku przełączona opcja -> 20 DCV)
    Napięcie na benzynie: 0.33-0.35 V DC na biegu jałowym po zagrzaniu sondy i ani mniej ani więcej chyba że dodam mocno gazu to lekko idzie w górę
    na gazie napiecie 0.40-0.45V

    Co ciekawe po odłączeniu sondy (wypinam) na benzynie i gazie silnik pracuje na biegu jałowym tak samo, nie zwiększa obrotów, nie zmniejsza tak jakby jej nie było, czy to jest normalne?

    Tak, sterownik silnika ECU przeszedł do pętli zamkniętej, tzn. powtarza to samo brak błędów. Powtarzałem kilka razy bo przypuszczałem że się pomyliłem lub coś źle obliczam. Pomiar błędów ECU trwał ok. 0.5 godz. więc wszystko sprawdziłem.

    0
  • #13 08 Gru 2011 22:44
    robokop
    Moderator Samochody

    8850 napisał:

    Co ciekawe po odłączeniu sondy (wypinam) na benzynie i gazie silnik pracuje na biegu jałowym tak samo, nie zwiększa obrotów, nie zmniejsza tak jakby jej nie było, czy to jest normalne?

    Normalne w tym typie.
    Cytat:

    Tak, sterownik silnika ECU przeszedł do pętli zamkniętej, tzn. powtarza to samo brak błędów.
    Bzdura. Poczytaj co to tryb pętla zamknięta/pętla otwarta. Ale uprzedzając następne pytania, sonda do wymiany.

    0
  • #14 08 Gru 2011 23:00
    robmaz
    Poziom 20  

    Szanowny panie Moderatorze .
    Chodziło mi o to,że to co widzimy na wyświetlaczu takiego miernika nie zawsze jest zgodne z rzeczywistym przebiegiem napięcia na sondzie.
    pozdrawiam

    0
  • #15 08 Gru 2011 23:09
    robokop
    Moderator Samochody

    robmaz napisał:
    Szanowny panie Moderatorze .
    Szanowny panie Użytkowniku - otóż obwieszczam Tobie, że słyszałeś że dzwonią, tylko nie za bardzo wiesz gdzie. Otóż miernik cyfrowy nie mierzy w sposób ciągły, tylko próbkuje - od jednego, do kilku razy na sekundę i wyświetla wartości właśnie złapane w momencie próbkowania. Taki miernik będzie pokazywał zmiany, ale w sposób losowy,w zależności w którym miejscu przebiegu zmiennego złapie próbkę; stąd wygodniejszy jest pomiar ciągły oscyloskopem bądź ustrojem analogowym - widzisz na bieżąco szybkość, wartość i kierunek zmian.

    0
  • #16 08 Gru 2011 23:26
    8850
    Poziom 21  

    Panowie, dziękuję za cenne uwagi, cieszę się że mogę się nauczyć nowych rzeczy, również w ukłon kolegi Robokopa. I teraz:

    1. Słyszałem że przy instalacji lpg II generacji sonda lambda jest wogóle olewana i ECU jest nie czyta, ponieważ komputer gazowy zczytuje sobie dane z emulatora sondy lambda, a sam emulator zczytuje sobie dane z sondy lub nie. Jeśli tak, to sonda nie jest mi potrzebna skoro jeżdżę na gazie. Czy dobrze rozumiem? Ja ją wymienię tak i tak aby mieć sumienie czyste i spokój, natomiast czy to rzeczywiście cokolwiek zmieni?

    2. Jeśli ECU nie widzi sondy na benzynie to wprowadza się w tryb awaryjny i wtedy podaje więcej paliwa niż jest w rzeczywistości zakodowane na "wszelki wypadek" aby silnik nie gasł i nie mulił. Czy to jest prawda?

    3. Sonda która podaje napięcie 0.3, 0.4 V powinna powodować że ECU podaje ubogą mieszankę do spalania stąd spalanie powinno być nawet mniejsze na uszkodzonej sondzie (ale dzialającej cały czas). Bo im większe napięcie na sondzie tym bogatsza mieszanka. Czy zgadza się?

    I jeszcze dodam: ten miernik cyfrowy wg. specyfikacji którą przeczytalem przed chwilą odświeża ekran LCD co 2-3 sekundy.

    0
  • #17 08 Gru 2011 23:39
    robokop
    Moderator Samochody

    8850 nie wiem kto Tobie te herezje wciska. Chyba że sam je wymyślasz. Otóż instalacja 2 generacji, składa się min. z kontrolera sondy z blokiem attuatora - który na podstawie wskazań sondy dąży z ustaleniem mieszanki do wartości okołostechiometrycznej, bądź możliwie bliskiej tej wartości. Na czas pracy inst. LPG sonda odłączana jest od ECM pojazdu i w jej miejsce podłączany jest emulator sondy - który ogłupia silnik prawidłowym sygnałem mieszanki stechiometrycznej, generowanym sztucznie, tylko i wyłącznie w celu oszustwa. Najprostszym sposobem emulacji może być zwarcie przewodu sygnałowego do masy - tzw emulacja 0, w zależności od indywidualnych wymagań sterownika ECM, który w takim przypadku przyjmuje do wiadomości awarię sondy i steruje parametrami silnika na podstawie odpowiedniej mapy - co jest oczywiście przyczyną zwiększonego ewentualnego zużycia benzyny - mieszanka zawsze ustawiana jest na bogatą w celu uniknięcia zniszczenia katalizatora. Poczytaj o sondach rezystancyjnych i ich działaniu w systemach Multec.

    0
  • #18 09 Gru 2011 08:04
    sandamiano
    Poziom 28  

    8850 napisał:

    Sonda która podaje napięcie 0.3, 0.4 V powinna powodować że ECU podaje ubogą mieszankę do spalania stąd spalanie powinno być nawet mniejsze na uszkodzonej sondzie (ale dzialającej cały czas). Bo im większe napięcie na sondzie tym bogatsza mieszanka. Czy zgadza się?
    .

    Właśnie odwrotnie. Sonda bada jak ECU dawkuje paliwo i jeśli podaje jak napisałeś wartość 0.3-0.4 volta to podaje do komputera silnika że mieszanka jest uboga przez co ten wydłuża czas wtrysku. Gdyby podawała napięcie 0.8-0.9 volta to owszem sterownik silnika zubażałby mieszankę gdyż dostawałby informacje że czas wtrysku trzeba skrócić na podstawie wskazań napięciowych sondy lambda.Tak jak napisałeś im większe napięcie tym bogatsza mieszanka i sterownik skraca czas wtrysku.I odwrotnie napięcie niskie - sterownik wydłuża czas wtrysku.Ale przy napięciu 0.3-0.4 volta na sondzie komputer będzie dążył do wzrostu tego napięcia i czas wtrysku a tym samym zużycie paliwa będzie rosło.Jeszcze spytam :masz sondę z podgrzewaczem?Jeśli tak to sprawdź czy działa. Spaliny na LPG są cieplejsze i sonda może wskazywać ok . Na benzynie już nie bardzo gdyż może nie osiągać temperatury pracy.Jeśli jednoprzewodowa to sprawdź jej połączenie masowe

    0
  • #19 09 Gru 2011 11:40
    tzok
    Moderator Samochody

    robokop napisał:
    Najprostszym sposobem emulacji może być zwarcie przewodu sygnałowego do masy - tzw emulacja 0, w zależności od indywidualnych wymagań sterownika ECM, który w takim przypadku przyjmuje do wiadomości awarię sondy i steruje parametrami silnika na podstawie odpowiedniej mapy - co jest oczywiście przyczyną zwiększonego ewentualnego zużycia benzyny - mieszanka zawsze ustawiana jest na bogatą w celu uniknięcia zniszczenia katalizatora.
    Na czas pracy na benzynie jest przywracane normalne działanie sondy. Na zimnym silniku i tak sterownik korzysta z map i wyuczonych danych korekcyjnych, emulacja awarii sondy przy pracy na LPG daje nam to, że sterownik "nie ruszy" tych danych korekcyjnych podczas pracy na LPG, więc nijak nie powinno to wpłynąć na spalanie benzyny. Oczywiście po zresetowaniu ECU należy się przejechać na benzynie by od nowa wyuczyć dane adaptacyjne.
    Sposób ustawienie emulacji sondy nie ma natomiast żadnego wpływu na zużycie LPG, bo sterownik LPG zawsze otrzymuje prawdziwy sygnał z sondy.
    Sprawna sonda wąskopasmowa w zasadzie nigdy nie "stoi" na napięciu innym niż 0,1V lub 0,9V.

    0
  • #20 10 Gru 2011 10:40
    8850
    Poziom 21  

    Mam sondę zwykłą jednożyłową bez podgrzewania.

    0
  • #21 10 Gru 2011 11:16
    reaven22
    Poziom 27  

    8850 napisał:
    Mam sondę zwykłą jednożyłową bez podgrzewania.


    Taka nowa sonda kosztuje mniej niż jedno tankowanie lpg do twojego auta. Wymień ją to zwróci się w zużyciu paliwa. Jazda z uszkodzoną sondą grozi w najgorszym wypadku nawet poważne uszkodzenie silnika.
    Uboga mieszanka to powypalane zawory, spalanie stukowe i wiele innych dolegliwości.

    0
  • #22 10 Gru 2011 11:16
    patryk-84a
    Poziom 28  

    Spróbuj jeszcze odłączyć na chwilę akumulator żeby komputer się zresetował. Wtedy przeprowadź pomiar sondy jeszcze raz ale nie przełączaj go na gaz. Cały czas tylko na benzynie. Jeśli nadal sonda będzie pokazywała jedno napięcie to do wymiany.

    0
  • #23 12 Gru 2011 22:50
    8850
    Poziom 21  

    Próbowałem odłaczać akumulator ale nic z tego. sprawdziłem też dwie inne używane sondy o nieznanym statusie (wkręciłem, przegoniłem auto), efekt podobny lub napięcie 0V więc zakupiłem nową sondę. Wkrótce przyjdzie przesylka i zamontuję, zobaczymy efekt. Dziękuję za opinie.

    0
  • #24 31 Gru 2011 13:21
    8850
    Poziom 21  

    Wmieniłem sondę. Spalanie spadło :). Tamta była uszkodzona. mam sondę jednożyłową.

    ameno25: jeździłem autem na I generacji. Tutaj instalka gazowa olewa wogole sondę lambda, możesz jej nie mieć i tak będziesz jeździł tak jak sobie ustawisz gaz. I instalacja gazu ma taką zasadę: albo masz kopa i zbiera się super i dużo pali albo jest gaz przykręcony i jest muł ale mali mało. Musisz ustawić średnią ale bliżej muła niż dobrej dynamice.
    Jak silnik zimny będzie bujał i pływał na obrotach (normalne), jak się rozgrzeje silnik i parownik będzie jechał dobrze.
    - Spuść szlam z parownika to po pierwsze.
    - Po drugie kompletnie nie przejmuj się co wskazuje sonda lambda (nie bierz jej wogóle pod uwagę i nie sprawdzaj). Reguluj gaz dwoma srubami na parowniku i na węzu.
    - możesz ale nie musisz wymienić membrany w parowniku (mikserze), są pewno stare i wytyrane. Wymiana parownika jest zbyt droga, lepiej wymienić w niej membrany gazowe - są do kupienia zestawy naprawcze do Twojego parownika, potem trzeba go rozkręcić i wymienić - są w sieci instrukcje.


    I jeszcze jeśli chodzi o spalanie:
    Na pocieszenie: I instalacja gazu - na niej można pobijać niesamowite rekordy niskiego spalania (ekodriving) przez właśnie samodzielną regulację śrubami na wężu i śrubą na parowniku (od obrotów jałowych) i śrubką baypass na parowniku (dodatkowy dopływ gazu - obejście - potrzebne jak silnik zimny . Baypass jest tylko przy niektórych parownikach tych nowszych z I generacji). Twoje auto może spalać ok. 2-3-4 litrów gazu mniej kosztem mułowatości i żywotności silnika (np. wcześniejsze wypalenie gniazd zaworowych itd.) jeśli zabierzesz się za kompleksową regulację gazu. Takie oszczędności nie przejdą na II, IV generacji gazu. Ale IV ma b. dużo plusów. Dodatkowy spadek spalania o litr-dwa-trzy uzyskasz jeśli przygotujesz auto i zaczniesz jeździć technikami ecodrive (tylko takich które mają ok. 50-70 zasad, nie tych popularnych kilku). Tak wogóle to masz zbyt ciężkie auto i zbyt mocny silnik jeśli chodzi o sensowne ekonomiczne spalanie i mając I generację gazu musisz kręceniem śrubkami nadrabiać to co daje II generacja gazu (czyli w miarę dokładne dozowanie gazu na podstawie kilku czujników)

    Pisane na podstawie kilkuletnich doświadczeń faceta mającego I miejsce w PL w internetowej statystysce spalania paliwa pewnym konkretnym paliwożernym nieprzerabianym autem.

    ps. witam kolegę z forum o sieciach ;)

    0
  • #25 31 Gru 2011 15:55
    kidu22
    Poziom 35  

    8850 napisał:
    I jeszcze jeśli chodzi o spalanie:
    Na pocieszenie: I instalacja gazu - na niej można pobijać niesamowite rekordy niskiego spalania (ekodriving) przez właśnie samodzielną regulację śrubami na wężu i śrubą na parowniku (od obrotów jałowych) i śrubką baypass na parowniku (dodatkowy dopływ gazu - obejście - potrzebne jak silnik zimny . Baypass jest tylko przy niektórych parownikach tych nowszych z I generacji). Twoje auto może spalać ok. 2-3-4 litrów gazu mniej kosztem mułowatości i żywotności silnika (np. wcześniejsze wypalenie gniazd zaworowych itd.) jeśli zabierzesz się za kompleksową regulację gazu. Takie oszczędności nie przejdą na II, IV generacji gazu. Ale IV ma b. dużo plusów. Dodatkowy spadek spalania o litr-dwa-trzy uzyskasz jeśli przygotujesz auto i zaczniesz jeździć technikami ecodrive (tylko takich które mają ok. 50-70 zasad, nie tych popularnych kilku). Tak wogóle to masz zbyt ciężkie auto i zbyt mocny silnik jeśli chodzi o sensowne ekonomiczne spalanie i mając I generację gazu musisz kręceniem śrubkami nadrabiać to co daje II generacja gazu (czyli w miarę dokładne dozowanie gazu na podstawie kilku czujników)

    Pisane na podstawie kilkuletnich doświadczeń faceta mającego I miejsce w PL w internetowej statystysce spalania paliwa pewnym konkretnym paliwożernym nieprzerabianym autem.


    Nie mogę się powstrzymać skomentować tego.
    I gen jest oszczędna tylko pozornie bo jak przesadzisz z deptaniem to zubażasz mieszankę i wypala to i tamto katalizator zawory, strzały w przepływomierz i jak widzisz są to pozorne oszczędności.
    A zużycie gazu jest w pewnych granicach mocy silnika optymalne.
    Za to sekwencja dobrze wystrojona daje to samo co zasilanie benzyną.

    Więc bajki to po 19.00 proszę.


    Romuś, a czemu akurat po 19.00 ? [r]

    0
  • #26 31 Gru 2011 16:36
    ameno25
    Poziom 14  

    Panowie

    Ja reguluje w następujący sposób:

    Podpinam miernik pod lambdę nie wypinając (wbijam szpilkę w kabel sygnałowy)

    Silnik ciepły , przełączam na gaz , trzymam obroty na około 3tys ,śrubę na wężu przykręcam aż spadają obroty do zera po czym szybko odkręcam o jeden pełny obrót (napięcie pokazuje 0,2 volta).
    Po tym zabiegu zaczynam regulować ciśnienie na parowniku przykręcam śrubę aż zaczyna przygasać (napięcie lambda 0,1 volta|) i od tego momentu odkręcam(liczę ile), obroty wzrastają (lambda 1,2 volta )do momentu aż znów przygasa. Później wracam (przykręcam) starając się złapać środek , czyli od skrajnie przykręconej śruby do skrajnie odkręconej , lekko w lewa stronę mieszanka uboga.
    Po tak takiej regulacji , napięcie na sondzie lambda wcale się nie zmienia powiedzmy na wolnych ustawiłem 0,2 volta i po zwiększeniu obrotów mieszanka się nie wzbogaca napięcie praktycznie zostaje takie samo czyli 0,2 volta > nie mogę złapać punktu kiedy sonda będzie oscylować lub np 0,5 volta , jedyne co to albo ubogo albo bogato , natomiast na 3tys cały czas mieszanka jest uboga niezależnie czy ustawiłem na wolnych bogato czy ubogo.
    Dodam ze na benzynie lambda oscyluje w granicach 0,2 - do 0,9 volta z częstotliwością 1-2 s i na wolnych i na wyższych obrotach

    0
  • #27 31 Gru 2011 16:41
    kidu22
    Poziom 35  

    ameno25 napisał:
    Silnik ciepły , przełączam na gaz , trzymam obroty na około 3tys ,śrubę na wężu przykręcam aż spadają obroty do zera po czym szybko odkręcam o jeden pełny obrót (napięcie pokazuje 0,2 volta).

    Tu błąd bo jak masz skręcony wąż to zawsze będzie ubogo.

    Najpierw rozkręć śr na wężu potem wyreguluj jałowe a w 3 kolejności test drogowy i wtedy kręć na wężu śrubę dla uzyskania odpowiedniej mocy.

    0
  • #28 31 Gru 2011 16:48
    ameno25
    Poziom 14  

    Kidu22 chyba źle mnie zrozumiałeś , śrubę mam rozkręcona i przykręcam aż spadną obroty później rozkręcam do momentu aż obroty przestają wzrastać i jest to jeden pełny obrót

    0
  • #29 31 Gru 2011 17:06
    Grzegorz_madera
    Poziom 30  

    8850 napisał:
    membrany w parowniku (mikserze)


    Może kolega wyjaśnić na jakiej podstawie kolega twierdzi, że parownik i mikser to to samo? Chyba, że zaleca kolega wymianę membran w parowniku i mikserze.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo