Witam.
Czy sonda lambda powinna wariować z napięciem?
Opel Astra I F 1.4 8V 60 KM rocznik `97, sonda lambda jednożyłowa. Napięcie jej oscyluje w granicach 0.40-0.45V DC na biegu jałowym ani mniej ani więcej. Jak dodam gazu i trzymam na większych obrotach (nie mam obrotomierza na zegarze) to wskazuje ok. 0.5-0.51V, nie więcej. Czy sonda kwalifikuje się do wymiany? Pomiar wykonany na gazie i rozgrzanym silniku 90 stopni.
Silnik pracuje dobrze na gazie i benzynie, nie dusi się, nie dławi, ale za dużo spala ok. 12 litrów LPG trasa mieszana spokojna jazda (instalacja nowa II generacji). Termostat wymieniony pracuje dobrze, silnik dość szybko się grzeje, świece i kable nowe, zapłon regulowany, katalizator wycięty.
Czy wymieniać sondę?
Czy instalacja gazowa emuluje sondę lambda? II generacja firmy Elpigaz, komputer Leonardo XL, zakładał gazownik o świetnej reputacji, nigdy nie strzelił ani nie kichnął.
Czy sonda lambda powinna wariować z napięciem?
Opel Astra I F 1.4 8V 60 KM rocznik `97, sonda lambda jednożyłowa. Napięcie jej oscyluje w granicach 0.40-0.45V DC na biegu jałowym ani mniej ani więcej. Jak dodam gazu i trzymam na większych obrotach (nie mam obrotomierza na zegarze) to wskazuje ok. 0.5-0.51V, nie więcej. Czy sonda kwalifikuje się do wymiany? Pomiar wykonany na gazie i rozgrzanym silniku 90 stopni.
Silnik pracuje dobrze na gazie i benzynie, nie dusi się, nie dławi, ale za dużo spala ok. 12 litrów LPG trasa mieszana spokojna jazda (instalacja nowa II generacji). Termostat wymieniony pracuje dobrze, silnik dość szybko się grzeje, świece i kable nowe, zapłon regulowany, katalizator wycięty.
Czy wymieniać sondę?
Czy instalacja gazowa emuluje sondę lambda? II generacja firmy Elpigaz, komputer Leonardo XL, zakładał gazownik o świetnej reputacji, nigdy nie strzelił ani nie kichnął.